
Motorola na MWC chwaliła się Aurą, ale nie pokazała nic nowego. Producent był widoczny, ale raczej przy przedsięwzięciach branżowych, w których udział jest w gruncie rzeczy kwestią prestiżu. Czy Motorola rzeczywiście nie ma niczego do zaoferowania?
To ze wszech miar dziwna sytuacja, bo nie tak dawno publikowaliśmy przecież wiadomość o planowanych w najbliższym czasie modelach amerykańskiego producenta. Wszyscy spodziewali się w Barcelonie nowości, tymczasem dostaliśmy raczej niewiele. Zgoda, Aura to godny uwagi telefon, ale raczej niedostępny dla zwykłych śmiertelników; SURF A3100 to też niezła propozycja, ale co z resztą?
Niestety brak jakichkolwiek informacji ze strony Motoroli o Niagarze, Flashu czy Calgary. Za to pojawiły się wzmianki o dwóch modelach, EM326g i W234g - kolejnych budżetowych klonach pracujących w zakresach 850/1900 MHz, czyli raczej nie dla nas, a także nieoficjalne zapowiedzi i pierwsze zdjęcia modeli ZN300, i Ruby (z prawdopodobnym oznaczeniem VE1).
![]() |
![]() |
![]() |
| fot. Motorola | ||
Nie znamy szczegółów specyfikacji, ale ze zdjęć można wywnioskować, że ZN300 to slider z aparatem 3,1 Mpx z lampą błyskową LED, gniazdem jack 3,5 mm, obsługą kart pamięci i - niestety - niezbyt dużym ekranem. Grubość telefonu sugeruje, ze Motorola wpakowała w niego coś więcej niż widać na pierwszy rzut oka.
![]() |
![]() |
![]() |
| fot. Motorola | ||
Ruby VE1 (RAZR3?) jest clamshellem z aparatem 5 Mpx i lampą błyskową, spadkobierca linii RAZR. Producent wyposażył ją w dwa spore wyświetlacze o podobnych rozmiarach. Wygląd przedniego panelu sugeruje, że zewnętrzny ekran jest dotykowy. Na bocznej ściance widać gniazdo USB.
Na pierwszy rzut oka telefony nie zachwycają. Można się spodziewać, że będą obsługiwały Bluetooth i USB, prawdopodobnie również UMTS. Brak informacji o wsparciu dla WiFi czy GPS. Poczekajmy, może warto dać Motoroli szansę.
Na podstawie materiałów serwisu Mobile Review






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!