
A co by było gdyby, zamiast kupować 5 płyt CD z albumami muzycznymi, można było kupić maleńką kartę microSD z tymi samymi utworami? Melomani zgrzytają zapewne zębami, ale większość populacji o mniej wysublimowanym słuchu nie miałaby chyba nic przeciwko. SlotMusic wychodzi tej większości naprzeciw.
Czy ktoś bardzo marudził, gdy muzyki można było słuchać z kaset magnetofonowych? Marudzili. Ale kupowano magnetofony szpulowe z większą prędkością przesuwu taśmy albo adaptery i gramofony. Komu przeszkadzały płyty analogowe? No tak, ale CD są mniejsze i - jak nam klarowano marketingowo - trwalsze.
SanDisk proponuje rozwiązanie slotMusic dla mnie od dawna oczywiste, które zadowoli wszystkich codziennych słuchaczy muzyki. Wystarczyło dodać dwa do dwóch i dogadać się z czterema wielkimi wytwórniami. O dziwo Universal, Sony BMG, Warner MG i EMI poszły na współpracę (Ach, ci straszni piraci i stosy płyt zalegających na półkach sklepowych!). W tej chwili albumy 40 artystów reprezentujących bardzo różne gatunki muzyczne są dostępne na kartach pamięci SanDisk-a. Wśród nich są wymieniani: Coldplay, Katy Perry, Leona Lewis, Rihanna i Robin Thicke (pełna lista tutaj - uwaga, PDF).
Kartę można kupić z adapterem USB (9,90 $)- a zatem podłączyć niemal do każdego urządzenia audio lub komputera PC, można ją również włożyć do dowolnego urządzenia przenośnego obsługującego karty pamięci w standardzie microSD. I jeszcze jedno: pliki nie mają zabezpieczeń DRM.
Przy czym, żeby nikt w te pędy nie ruszył do Empików: karty są dostępne tylko w Stanach i tylko w sieci sklepów Wal-Mart (podobno również na BestBuy, ale widocznie nieuważnie szukałem, bo nie znalazłem). Sugerowana cena kart o pojemności 1 GB to 14,99$. Nie wiem czy to dużo czy mało, szczególnie że polskie ceny mogą być zupełnie nieadekwatne. W tej chwili czystą kartę micro-SD 1 GB SanDisk daje się kupić za mniej więcej 26 zł. W ostatnich niusach firma donosi, ze można sobie zafundować w zestawie również przenośny odtwarzacz Sansa za 19,99$.
Poczekamy - zobaczymy. Pomysł jest dobry, ale pojawia się pytanie czy to wystarczy, żeby nadmierne ilości płyt CD w zabójczych cenach zniknęły z półek sklepowych. Jeśli popyt na nie się zmniejszy, muzyczni profesjonaliści będą musieli głąbiej sięgnąć do portfela, bo ceny pójdą niestety w górę.
Na podstawie informacji producenta slotMusic
karta slotMusic
karta slotMusic
karta slotMusic i Sansa