Google i Samsung obiecują przynajmniej jedną aktualizację miesięcznie, więc Galaxy i Nexusy powinny być bezpieczne. Co z resztą smartfonów? StageFright przewrócił do góry nogami poczucie bezpieczeństwa użytkowników Androida.
StageFright mógł umknąć uwagi użytkowników, bo ciepło, bo wakacje, bo zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa naszych smartfonów nie są w lecie naszym ulubionym tematem. Zagrożenie wykryte pod koniec lipca polegało na tym, że do włamania do smartfona z Androidem wystarczył złym ludziom wyłącznie numer telefonu i wysłanie specjalnie przygotowanej wiadomości MMS. Odebrana przez smartfona samousuwająca się wiadomość pozwalała na pełen dostęp do danych zmagazynowanych w pamięci, aparatu i rozmów - i to bez jakiegokolwiek działania ze strony użytkownika.
Google zareagowało stosunkowo szybko na największe zagrożenie w historii mobilnych systemów operacyjnych, przekazując operatorom łatki bezpieczeństwa. Niektórzy operatorzy samodzielnie zadecydowali o zablokowaniu swoim użytkownikom możliwości odbierania MMS-ów. Zagrożone były urządzenia od Androida 4.0 w górę. Samsung przygotował aplikację pozwalającą użytkownikom na zablokowanie MMS-ów przychodzących: aplikacja Samsunga. Z kolei firma, która wykryła zagrożenie, Zimperium, udostępniła w sklepie Google aplikację umożliwiająca sprawdzenie podatności urządzenia na atak: do pobrania tutaj.
StageFright wydaje się zagrożeniem bez precedensu w historii bezpieczeństwa systemów operacyjnych - przynajmniej dla mnie, laika. Zakażenie następuje bez udziału użytkownika i bez pozostawiania śladów widocznych na pierwszy rzut oka. Narażone są nasze dane i prywatność. Wczoraj Samsung obiecał przynajmniej jedną aktualizację miesięcznie dla serii Galaxy. Podobną deklarację ogłosiło Google w odniesieniu do serii Nexus. Google do tej pory w comiesięcznych biuletynach informowało producentów smartfonów o zagrożeniach bezpieczeństwa w Androidzie. Niestety sporo czasu mija od informacji Google do aktualizacji oferowanej przez producenta. Comiesięczne aktualizacje Nexusów rozwiązują problem dla bardzo niewielkiej ilości urządzeń.
Jeśli boicie się o własnego smartfona, być może warto skorzystać z darmowej aplikacji Zimperium. Ja skorzystałem i zobaczyłem na ekranie niepokojący czerwony pasek z napisem Vulnerable (podatny). Teraz pozostaje czekać na aktualizację bezpieczeństwa od producenta mojego smartfona albo od operatora. Smutne to o tyle, że nie mam ani Nexusa, ani Galaxy.
fot. Zimperium
AKTUALIZACJA
Również Alcatel OneTouch ogłosił, że od 10 sierpnia dostępna będzie (przynajmniej w Stanach) aktualizacja bezpieczeństwa dla modeli Idol 3.
Na podstawie informacji NDTV Gadgets


Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!