
Tę nieco przydługą nazwę producent, Turtle Wireless, zmienił na potrzeby targów CES 2008 na krótszą: Javelin. Kolejny sprzedawca zegarka naręcznego z funkcjonalnością telefonu GSM zadebiutował właśnie w Las Vegas
Turtle Wireless zamierza podbić przede wszystkim rynki amerykańskie, ale miniaturowy telefon obsługuje niemal pełen zestaw częstotliwości GSM: 900/1800/1900, jak również GPRS i WAP. Obrazu interfejsów komunikacyjnych dopełniają USB i Bluetooth.
Miłośnicy multimediów mogą się cieszyć stereofonicznym odtwarzaczem plików audio (przynajmniej w formacie MP3) oraz filmów MP4. Kompozytor dzwonków umożliwi z kolei dźwiękową personalizację telefonu.
Skąpe, na razie, informacje o urządzeniu nie podają szczegółów dotyczących np. wyświetlacza; wiadomo tylko, że jest dotykowy, a funkcja rozpoznawania pisma umożliwi odręczne wpisywanie wiadomości tekstowych, czy sporządzanie notatek, choć wygodniej będzie chyba w tym wypadku użyć funkcji dyktafonu - bo i tą możliwością dysponuje Javelin.
Pewien niepokój budzi jednak podejrzenie o brak profesjonalizmu Turtle Wireless. Zegarkotelefon występuje pod nazwami TWP-800, Turtle Wireless Watch Phone, albo Javelin w zależności od tego, czy odwiedzamy serwis macierzysty producenta, czy wystawy CES - ten fakt może doprowadzić kupujących do schizofrenii. Jeżeli dodać do tego brak pełnej specyfikacji technicznej przy jednoczesnej dostępności informacji o cenie końcowej...
Cóż, pozostaje życzyć nowemu gadżetowi powodzenia w zdobywaniu Ameryki. Nieco większego powodzenia niż miał np. Wrist Phone Samsunga, który pojawiwszy się na targach CeBit w 2003 roku, nigdy nie trafił do sprzedaży.
Aktualizacja
Po szybkim przewertowaniu kilku chińskich serwisów okazuje się, że Turtle Wireless nie jest producentem, a jedynie branduje produkt jednej z chińskich firm. Pierwotna nazwa Javelina TWP-800 to WMP-1300. Okazuje się, że Chińczycy produkują ten telefon w trzech odmianach z różnej wielkości wyświetlaczami (1,3; 1,5; 1,8 cala) i z różną pojemnością pamięci (64MB, 128MB), a w reklamach używają wizerunku (zapewne niekoniecznie legalnie) jednego z filmowych Jamesów Bondów - Pierce Brosnana.
Na podstawie serwisu CES


Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!