Głupi czy mądrzy z wyboru?

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Obywatelu! Jeżeli masz telewizor z pilotem, prawdopodobnie nie potrafisz go obsłużyć! Jak 80 proc. Polaków. Z Twoim telefonem może być kiedyś jeszcze gorzej! Może się ich pozbądź?

Parkując niedawno pod redakcją swoją 80-konną skrzynkę na listy, w oczy rzuciła mi się miła pani wysiadająca z samochodu. W jego wnętrzu roiło się od poprzyklejanych do deski rozdzielczej kolorowych karteczek. Mniejszych i większych, pobazgranych. Spojrzała zalotnie więc tak samo odpowiedziałem i ani na chwilę nie ustając w "dziejnikarskich" obowiązkach i pozaredakcyjnym trudzie, w ciągu następnych pięciu minut udało mi się doprowadzić panią do stolika z kawą, przy którym wyznała mi: - Te karteczki to dlatego, że nie mam smartfona. Pomagają mi zorganizować sobie różne sprawy w ciągu dnia i dają trochę kolorów w szarej codzienności. Nie mam smartfona, bo nie chcę mieć. Za bardzo absorbował moją uwagę, komplikował proste sprawy. Żyję bez spec-komórki i dobrze mi z tym.... Nie wiem, co bardziej mnie urzekło. Dziadkofon w dłoni młodej i dynamicznej kobiety? Jej niekwestionowane piękno? Subtelność? Piękno? Mądrość? Piękno? Delikatność? Piękno? Wiem, że poparzyłem jęzor kawą, gdy zamiast dodając mnie do znajomych na fejsie jak współcześni e-ludzie, czy zapisując mój numer w komórce, wyjęła gruby kalendarz i zanotowała dziewięć cyfr oraz imię i nazwisko. Prawie w sposób kaligraficzny. Na odchodne zapytałem ją, czy ma telewizor. - Nigdy nie miałam, nie mam i nie będę miała. Wolę książki... . A internet? - dociekałem. - Czasami korzystam w pracy. Raz w tygodniu sprawdzam pocztę. Wystarczy! (śmiech) Wie pan, te wszystkie sprzęty za bardzo komplikują życie. Od kilku lat w domu mam jedynie radio z CD, pralkę i lodówkę. I milion książek... - śmiała się na widok mojej miny. - Muszę uciekać, mam spotkanie. Może zadzwonię kiedyś do pana, to pogadamy.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

W kawiarni pod naszą redakcją nie ugościłem pani długo, bo się spieszyła. Bardzo delikatnie mówiąc, potargała mi mózg, bo ciut wyżej włosów już prawie nie mam. Wróciłem na parking, sprawdzić, czy to nie jakiś fake, efekt niewyspania, czy innych zaburzeń mojego umysłu i czy faktycznie właśnie rozmawiałem z najsympatyczniejszym dinozaurem rodzaju żeńskiego na świecie. Milion kartek wisiało. Więc to nie sen. Andrzejewski! Dwunasta godzina! Do roboty! Gdzie się znowu szlajasz?! - wrzeszczał z okna redakcji serdeczny kolega... Jak nigdy tego dnia wchodziłem na trzecie piętro po schodach, rozmyślając, jak w dzisiejszych czasach można tak żyć. Bez smartfona? Internet tylko w pracy? Nie była zakonnicą, ani jakimś dziwolągiem. Ja też do cholery kocham książki, telewizora nie mam, ale... No właśnie. W redakcji przeczytałem news, że 80 proc. Polaków nie potrafi obsługiwać pilota do telewizora. Jako ktoś, kto nie ma w domu telewizora, jest mi niezręcznie komentować najnowsze badania, jakie przeprowadziła jedna ze spółek zajmująca się rozwojem telewizji cyfrowej. Ale muszę, bo jestem jednym z tych, co to pilota nie potrafią obsłużyć! - wściekałem się na ironiczny przekaz tekstu. Coś w tym jest! Kilka miesięcy temu testowałem w zaciszu swojej perkusyjnej pracowni tuner naziemnej telewizji cyfrowej, który przez port USB można było podłączyć do tabletu lub laptopa. Do maleńkiego gadżetu producent dodawał pilot. Było na nim aż 5 przycisków, a co za tym idzie - według współczesnych trendów, pilot ten był dla statystycznego Kowalskiego o dwa przyciski łatwiejszy do użycia. Z raportu firmy dowiedziałem się, że ludzie żyjący w moim kraju są niezwykle... praktyczni, a nie głupi, jak można było wywnioskować. 4 na 5 rodaków korzysta zaledwie z 7 przycisków w swoim pilocie do telewizora, nie znając przy tym przeznaczenia pozostałych 40, 50 czy 60. To źle? Źle, że bez sensu nie komplikujemy sobie życia? Rzeczywiście straszne! Spycha to nas na intelektualny margines Europy, a nawet całego kosmosu! A może nie potrzebujemy znać więcej? Nie potrzebujemy się rozpraszać? To samo dotyczy smartfonów, z którymi jako młody człowiek, z wolna przestaję radzić sobie z ich nadgorliwością. Mają coraz więcej funkcji, a coraz mniej z nich mnie interesuje z prostego powodu. Z wyboru nie chcę się rozpraszać. Jakże łatwo dziś jawić się komuś, jako głupiec...

Kolejne badania z nas wszystkich uczynią idiotów. Smartfon, którego nie posiada moja bohaterka, stanie się wkrótce jedynym niewielkim centrum sterowania domem, Smart TV, kuchenką mikrofalową, spłuczką w ubikacji etc. Pozostanie nam pamiętać wyłącznie o tym, gdzie go pozostawiliśmy, a najlepiej - pamiętać o tym, by się z nim nie rozstawać. Z racji tego, że w telefonach przycisków coraz mniej, nie ma potrzeby martwić się o to, że jakaś firma za kilka lat zrobi nam kartkówkę z liczby i funkcji przycisków, jakich używamy w telefonie. Badanie, delikatnie mówiąc, może wyjść dla nas bardzo niekorzystnie. Być może zapytają o liczbę procesów życiowych, jakimi steruje twój telefon? Obserwując zagapione w wyświetlacze społeczeństwo, nie mam wątpliwości, że wyniki będą obiecujące...

Materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17016

Ten artykuł skomentowano już 8 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
62,5% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 37,5% 
Wojciech Andrzejewski

Opinia neutralna

Witajcie!
Oczywiście, że zadzwoniła! :-)
Żona patelnią...

Aktualnie przebywam na zwolnieniu lekarskim, prawda, i nie ma to żadnego związku z treścią felietonu... :)))
Ot, niefortunnie upadłem, spotykając się o smartfona...

Dziękuję Wam za ciekawe, fajne, wesołe opinie!

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!
(WA)
.toya.net.pl | 23.02.2015, 22:02
R E K L A M A
Default user logo
Stalker

Opinia pozytywna

Miał już Pan czas na ochłonięcie, a teraz proszę napisać czy odezwała się ? Chyba nie tylko ja umieram z ciekawości :)
.dynamic.gprs.plus.pl | 23.02.2015, 11:02
Default user logo
nickki

Opinia neutralna

Dlatego odpowiada mi WindowsPhone, bo nie potrzebuję petryliarda funkcji jak w konkurencyjnych systemach. Nawet Symbian był bardziej rozbudowany niż WP, gdyby jeszcze tą prywatność dało się zachować jako, tako.
.dynamic.gprs.plus.pl | 22.02.2015, 18:02
R E K L A M A
Default user logo
kam332

Opinia neutralna

Wystarczy w smartfonie wyłączyć internet i nic nas nie rozprasza. A jak długo telefon trzyma bez ładowania wtedy!!
.adsl.inetia.pl | 22.02.2015, 17:02
Default user logo
majkmajster

Opinia pozytywna

moim zdaniem ludzie nie umieją racjonalnie korzystać z urządzeń i popadają ze skarajności w skrajność. Albo używają czegoś nałogowo bo mają to coś to trzeba szaleć albo nie używają wcale bo nie chce im się nauczyć obsługi. Ja znam większość funkcji mojego smartfona i umiem je obsługiwać ale to nie znaczy że robie to cały czas. Uzywam tych funkcji wtedy kiedy są mi potrzebne czasami raz na miesiąc ale nie uważm tej funkcji za zbędną bo wiem że ten jeden raz może ona mi bardzo pomóc. Smartfon to jest narzędzie takie jak każde inne i ma pomagać w życiu wtedy kiedy jest potrzebne a nie cały czas. To że mamy młotek to nie znaczy że mam we wszystko bić tym młotkiem cały czas. Ja osobiście nie lubie obu grup ludzi, zarówno tych którzy naduzywają możliwości smatfonów jak i tych którzy uważają że są one nie potrzebne, moim zdaniem obie te grupy są w błędzie. Bez smartfona da się żyć, ale po co skoro ułatwia życie w wielu sytuacjach, trzeba tylko umieć z niego racjonalnie korzystać
.t-mobile.pl | 22.02.2015, 17:02
Default user logo
Adam

Opinia pozytywna

I co? Zadzwoniła?
.torun.mm.pl | 22.02.2015, 15:02
Default user logo
Stalker

Opinia pozytywna

Każdy sposób jest dobry żeby zbajerować laskę. Można na karteczki, można na smartfona. Jak już jesteśmy przy tym urządzeniu, to przyznam się bez bicia. Tak, mam onego. Jest tylko jeden problem, bo nie wiem po co ? Owszem, zdarza mi się z jego pomocą pokonwersować, sprawdzić pocztę, obejrzeć lokalizację interesującego obiektu, rozszyfrować znaczenie nieznanego słowa. W sumie nie powiem, jest to nawet przyjazne urządzenie. Oczywiście jeżeli wyeliminujemy myśli, że jesteśmy dzięki niemu śledzeni na każdym kroku a "ciasteczka" pozwalają ingerować poprzez podświadomość na nasze wybory i preferencje.
Ale nie rozumiem ludzi, którzy dokupują i wgrywają wciąż nowe aplikacje służące ... no właśnie, czemu ? IMHO są one potrzebne jak świni siodło lub jak przytoczonemu Kowalskiemu 60 guzików na pilocie od TV. I tak, którego byśmy nie nacisnęli, będziemy oglądać te same reklamy, przerywane od czasu do czasu tzw. wiadomościami, przypominającymi jako żywo indoktrynację czasu stanu wojennego, tylko z zastosowaniem współczesnych środków oddziaływania na podświadomość. A jak już przy tym jesteśmy, jeszcze nie udało się budowniczym NWO stłumić podstawowych odruchów zdrowej części męskiej populacji, co zaprezentował nam Pan Wojtek. Nie wolno przepuścić żadne okazji :)
I tak trzymać !
.dynamic.gprs.plus.pl | 22.02.2015, 10:02
R E K L A M A
Default user logo
maciej

Opinia pozytywna

Panie Wojtku oby ta nowa znajomość nie skutkowała problemami u szanownej małżonki ;) A tak już zupełnie na poważnie znam i to wcale nie mało osób które przez kilka lat używały smartfony i zrezygnowały z jego dobrodziejstw na rzecz zwykłej komóreczki gdyż jaki ocenili smartfony robią się już za duże,odzierają z prywatności i pochłaniał za dużo uwagi w codziennym życiu.
.173.63.207.tesatnet.pl | 21.02.2015, 23:02

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies