Już wkrótce do grona producentów inteligentnych zegarków dołączy poważny gracz: szwajcarska firma Swatch. I choć o samym produkcie na razie niewiele wiadomo, już dziś jestem przekonany, że smartwatch Swatch'a może zdrowo namieszać w tym wciąż rosnącym segmencie rynku.
Swatch'a kojarzymy od lat z niedrogimi, modnymi zegarkami, dostępnymi w niesamowitej gamie modeli, kolorów i wzorów. Firma znana jest również jako współtwórca mikrosamochodów Smart - a teraz wejdzie na rynek, na którym na razie rządzą producenci smartfonów... I może dojść do przetasowań, bowiem za szwajcarską firmą stoi nie tylko silnie rozpoznawalna marka, ale i wieloletnia tradycja, co może wprost przełożyć się na zainteresowanie nabywców. Swatch szykuje ponadto coś ekstra: ich smartwatch nie będzie potrzebował ładowarki! Będzie zasilana balansowym mechanizmem, napędzanym ruchami ręki - podobnym do tego, jaki znamy z mechanicznych zegarków. by było jeszcze ciekawiej, produkt Swatch'a ma współpracować nie tylko z telefonami działającymi pod kontrolą Androida, ale również Windows! Umożliwi również dokonywanie płatności...
Szef Swatch'a, Nick Hayek, zapowiedział, że inteligentny zegarek pojawi się w sprzedaży w ciągu trzech miesięcy. Nie ujawnił jednak żadnych szczegółów dotyczących jego możliwości - ale opisany sposób zasilania każe nam podejrzewać, że będziemy mieli do czynienia z hybrydą klasycznego modelu ze wskazówkami i typowego smartwatcha z wyświetlaczem. Zapowiada się niezwykle ciekawie - tym bardziej, że jego premiera może się zbiec z rynkowym debiutem zegarka Apple...
Na podstawie informacji Bloomberg
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!