Kilka tygodni temu informowaliśmy o pierwszym inteligentnym zegarku marki Manta. Miałem okazję wypróbować to urządzenie... I jestem odrobinę zawiedziony. Może oczekiwałem zbyt wiele?
Manta MA424 - bo tak brzmi pełna nazwa urządzenia - zapowiada się naprawdę dobrze. Jak na tani smartwatch, ma naprawdę szerokie możliwości. Nie tylko wyświetla datę i godzinę, ale dzięki wbudowanemu modułowi Bluetooth 3.0, zapewnia stałą komunikację ze smartfonem lub tabletem, wyświetlając powiadomienia. Manta MA424 informuje o nadchodzących wiadomościach tekstowych, e-mailach i połączeniach telefonicznych.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Co więcej, pozwala również na odbieranie i inicjowanie połączeń, a także na dwukierunkową komunikację tekstową. Za pośrednictwem smartwatch'a możemy sterować różnymi czynnościami naszych urządzeń np. uruchamiać spust migawki aparatu fotograficznego w telefonie lub sterować odtwarzaniem muzyki. Zegarek posiada także wbudowane radio FM oraz krokomierz, może również pomóc w zlokalizowaniu zagubionego telefonu - uruchamiając na nim sygnał dźwiękowy, jeśli tylko pozwoli na to zasięg Bluetooth.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jakość wykonania urządzenia jest niezła. Trudno skrytykować sposób montażu, zaś ocena stylizacji to sprawa indywidualna. Moim zdaniem, smartwatch Manty wygląda całkiem nieźle, choć jest dosyć gruby. Nie przypadnie do gustu miłośnikom tradycyjnych, okrągłych i smukłych zegarków, ale ci, którzy lubią sportowy styl, powinni być zadowoleni. Korpus wykonano z tworzywa, które w górnej części pokryte zostało błyszczącym lakierem, a wzdłuż mocowania paska ozdobione wąską, srebrzystą wstawką. Miło, że producent nie próbował na siłę wciskać swego logo - umieszczono je niezbyt trwałym nadrukiem na matowym spodzie koperty.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Manta MA424 jest dosyć lekki - w zasadzie nie czujemy jego ciężaru na ręku. Pasek wykonano z mocnego silikonu i zaopatrzono w porządną, metalową klamrę. Niestety, plastik tworzący rdzeń koperty nie okazał się zbyt trwały. Po kilku dniach tworzywo pękło w najgorszym z możliwych miejsc - przy teleskopie mocującym silikonowy pasek. Odrobina "sekundowego" kleju załatwiła problem - ale coś takiego nie powinno się zdarzyć w sposób samoistny. Gdybym o coś zahaczył, uderzył - rozumiem, wszak to tworzywo. Ale zegarek dosłownie spadł mi z ręki podczas kolacji... czyżbym zbyt intensywnie gestykulował?
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nie najlepiej wypada również szybka zasłaniająca wyświetlacz zegarka. Wykonano ją z tworzywa, które okazuje się dość podatnym na zarysowania - w odróżnieniu od błyszczącego lakieru pokrywającego kopertę, który dla odmiany jest dość wytrzymały. Nie spodobało mi się również to, iż już po kilku dniach pod szybką wyświetlacza pojawiły się drobinki pyłu. To źle świadczy o szczelności obudowy. Od razu zaznaczę - smartwatch Manty nie jest wodoszczelny, ale przy jego cenie można mu to wybaczyć. Mimo to, powinien być lepiej zabezpieczony przed wniknięciem drobnego pyłu do wnętrza.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Wyświetlacz urządzenia nie rzuca na kolana. Ma niewielką rozdzielczość i słaby poziom czerni, ale przy tak niskiej cenie sprzętu trzeba się z tym pogodzić i przestać uznawać to za wadę. Plusem ekraniku jest natomiast dobra jasność i pewne działanie panelu dotykowego, odpowiedzialnego za obsługę interfejsu. Zegarek ma pojedynczy klawisz mechaniczny (włącznika i blokady), a także trzy sensorowe klawisze pod ekranem - "słuchawkę", "home" i "wstecz".
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Resztę funkcji obsługujemy już z poziomu kwadratowego ekranu. Nawigacja po menu jest dość prosta: każdą z funkcji reprezentuje duża, czytelna ikona oraz opis. Problemy zaczynają się, gdy wejdziemy w głąb. Interfejs został niedbale przetłumaczony - co rusz napotykamy na anglojęzyczne hasła. Czcionka ekranowa również mogłaby być ładniejsza - polskie znaki wyglądają, jakby miały inny krój, niż reszta tekstu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Obsługa niektórych elementów (jak choćby wybieranie numerów czy wpisywanie wiadomości) nie jest łatwa z racji wymiarów ekranu, a co za tym idzie - widocznych na nim klawiatur. Panel dotykowy stara się jak może odczytywać nasze intencje, niemniej wpisanie choćby krótkiego SMS-a jest dość czasochłonne - chyba łatwiej wyciągnąć z kieszeni smartfon.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nieco lepiej wygląda odczyt powiadomień - tu treść jest wystarczająco wyraźna. Komunikacja ze smartfonem przebiega bez zakłóceń i poważnych opóźnień, jednak towarzysząca zegarkowi aplikacja sprawia wrażenie równie niedopracowanej, jak menu MA424.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Fakt, że producent nie pokusił się o przygotowanie własnego rozwiązania i proponuje nam tu "gotowca" w języku angielskim nie sprawia zbyt dobrego wrażenia. Apka jest w miarę prosta w obsłudze, ale konkurenci są tu o krok do przodu. Na plus zaliczę natomiast szeroką kompatybilność smartwatcha Manty. Działa z każdym nowszym smartfonem wyposażonym w Androida.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Smartwatch Manta MA424 - co jest nieco zaskakujące zważywszy na jego cenę - umożliwia pełną obsługę połączeń głosowych. Można odebrać na nim rozmowę przychodzącą na nasz smartfon, można również zainicjować połączenie z zegarka bez wyjmowania telefonu z kieszeni. Wszystko to - łącznie z synchronizacją kontaktów z telefonem - działa bezproblemowo, ale jakość dźwięku pozostawia nieco do życzenia.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
O ile my, przez wbudowany w zegarku solidny głośnik słyszymy rozmówcę dobrze, o tyle on nas - znacznie gorzej. O ile w testowanych przeze mnie wcześniej zegarkach korzystałem z tej funkcji często i chętnie, o tyle w przypadku smartwatcha Manty wykorzystywałem ją sporadycznie - właśnie ze względu na to, że słychać mnie było raczej słabo. Tyle, że konkurencyjne modele były trzykrotnie droższe...
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Nie skorzystałem również z krokomierza wkomponowanego w debiutancki zegarek Manty. Przyczyna jest prosta - nie było możliwości eksportu danych do żadnej z popularnych aplikacji fitness... znacznie chętniej korzystałem z funkcji alarmów (działających niezależnie od tych w telefonie) oraz zdalnego sterowania odtwarzaczem w telefonie. To działało i było wygodne w obsłudze, podobnie jak opcja wyzwalania migawki aparatu w smartfonie z poziomu zegarka.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
W niektórych sytuacjach rozwiązanie to okaże się bardzo pomocne, trzeba jednak pamiętać, że naciśnięcie wyzwalacza na zegarku od zrobienia zdjęcia dzielą 2-3 sekundy. Dobrym pomysłem było również umieszczenie w menu zegarka kodu QR ułatwiającego pobranie odpowiedniej aplikacji do współpracy z telefonem. Nie musimy jej szukać - skanujemy widoczny na ekranie zegarka kod i apka posłusznie ląduje w naszym smartfonie!
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Manta MA424 kryje w swej obudowie jeszcze jedną ciekawostkę: radio FM. Niestety, by z niego skorzystać, musimy za pomocą specjalnej przejściówki podłączyć słuchawki, pełniące rolę anteny. Radio gra nawet nieźle, choć niestety wpływa na żywotność baterii zegarka. Jednak w czasach, gdy niektóre smartfony są pozbawione owego dodatku, może okazać się przydatne. A do czego podłączamy wspomnianą chwilę temu przejściówkę? Do standardowego portu microUSB! To ogromny atut tego zegarka. Manta MA424 ma standardowe, osłonięte gumową zaślepką gniazdo microUSB, co oznacza, że do naładowania baterii zegarka nie potrzebujemy żadnej wymyślnej ładowarki! W razie zagubienia kabla, bez problemu dokupimy zamiennik - i nasz zegarek wciąż pozostanie czynny! To coś, na co czekałem odkąd zacząłem korzystać z inteligentnych zegarków! Niestety, jak zapewne się domyślacie, prawdopodobnie ten właśnie element przesądził o tym, że zegarek Manty nie jest wodoodporny... Coś za coś.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jednym z najistotniejszych kryteriów wyboru smartwatcha jest wydajność jego baterii. Tu Manta wzbija się na poziom nieosiągalny dla bardziej uznanych i dopracowanych modeli konkurencji. MA424 może pracować bez ładowania minimum trzy dni! Jeśli nie będziemy co chwilę uruchamiać wyświetlacza, radia FM i ograniczymy rozmowy przez zegarek, urządzenie wytrzyma nawet tydzień. Czary? A może po prostu złoty środek pomiędzy efektownym wyglądem wyświetlacza, mnóstwem funkcji, a czasem działania? I to właśnie - oprócz ceny - jest największym atutem tego urządzenia.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Na koniec pozostawiłem podstawową funkcję zegarka - pomiar czasu. Owszem - jest. Szkoda jednak, że wybór cyferblatów ograniczono do zaledwie trzech dość podobnych do siebie wzorów. Nie musi ich być mnóstwo, wystarczyłaby możliwość choćby skromnej edycji, by dopasować wygląd zegarka do stroju. Zabrakło mi również funkcji wybudzania ekranu gestem. By sprawdzić godzinę, trzeba nacisnąć przycisk.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Manta MA424, kosztujący ok. 300 zł., jest jednym z najtańszych inteligentnych zegarków na rynku. W zamian otrzymujemy w miarę dobrze wyglądający i wykonany sprzęt oferujący spory wachlarz funkcji. Przyjemność korzystania z zegarka psuje niedopracowane menu oraz słaba aplikacja na smartfona. Trwałość obudowy również mogłaby być lepsza. Ogromnym plusem urządzenia jest natomiast czas działania baterii i możliwość jej ładowania zwykłym zasilaczem od telefonu. Miłośnicy przygód na świeżym powietrzu ponarzekają na słabe wykorzystanie krokomierza, brak dodatkowych funkcji fitness i wodoszczelności. Podsumowując: nie jest najgorzej, ale mogłoby być znacznie lepiej. Jeśli bardzo pragniecie mieć smartwatch, a nie chcecie wydać nań zbyt wiele, możecie brać pod uwagę ten model. Jeśli jednak oczekujecie naprawdę dopracowanego sprzętu - szykujcie się na większe wydatki i szukajcie u konkurencji. Zegarek Manty trochę mnie rozczarował. Nie jest złym urządzeniem, broni się niską ceną - ale sprawia wrażenie nieco niedopracowanego. Innymi słowy - kupując go, musicie zgodzić się na pewne kompromisy.
-
Plusy:
- Standardowe złącze zasilania
- Czas działania
- Sterowanie odtwarzaczem i kamerą
- Radio FM
- Szeroka kompatybilność
- Cena
-
Minusy:
- Trwałość obudowy
- Brak wodoodporności
- Niedopracowane menu
- Słaba aplikacja na telefon
- Niewielki zakres personalizacji
- Dyskusyjna wygoda wprowadzania tekstu
- Niska jakość dźwięku
-
Podstawowe dane techniczne
- Procesor: MTK6260 360 MHz
- Pamięć: 128 MB
- Bateria: Li-Ion 3.7V/350 mAh
- Łączność: Bluetooth 3.0, microUSB
- Głośnik: 8ohm/0.7W
mat. własny



























































Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!