Sony Xperia Z3 - szybki przegląd

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł
Sony Xperia Z3 w miedzi i tulipanach
Sony Xperia Z3 w miedzi i tulipanach fot. Jacek Filipowicz/mGSM.pl

Do redakcji dotarł egzemplarz testowy Sony Xperia Z3 w kolorze miedzianym. Ładny. Mieliśmy już okazję zapoznać się z telefonem we wrześniu, w Berlinie na IFA, a także podczas polskiej premiery w Warszawie. Zapraszam.

W pudełku trochę hula wiatr, bo poza ładowarką, kabelkiem i kilkoma papierami nie ma nic więcej. Spodziewam się, że w zestawach sprzedażowych na wolnym rynku i zestawach operatorskich jednak znajdziecie słuchawki, ale warto przed zakupem sprawdzić.

Poza kolorem miedzianym pojawi się w sklepach jeszcze bardzo jasny seledyno-błękicik (a może to morski? proszę nie bić, to trudny kolor), czerń i biel. Miedź jest naprawdę bardzo ładna, choć bardziej brązowa niż czerwona.

Nie trzeba byś detektywem, by zauważyć, że Sony eksponuje na pudełku przede wszystkim aparat. Mają prawo - mogę potwierdzić to po moich doświadczeniach z tym samym modułem w Z2. Sony Xperia Z3 ma do tego w interfejsie aparatu kilka dodatkowych opcji, choćby dotyczącej rozszerzonej rzeczywistości. Miłe zabawki.

Z przodu i z tyłu porządne szkło. Tak, nadal zostają na nim nadal odciski palców, ale jest mile chłodne w dotyku i - nic nie poradzę - daje wrażenie trzymania w ręce produktu premium. Nie jestem mam nadzieję snobem, ale naprawdę bardzo lubię dobrze wykonane narzędzia. Po kolejnym kontakcie podtrzymuje powierzchowne, ale silne przekonanie, że Xperia Z3 jest dobrze wykonanym narzędziem.

Subiektywnie: nie podobają mi się zaokrąglenia. Kompozytowe boki Xperii Z2 prezentują się, moim zdaniem, znacznie lepiej. Nie mam kategorycznie sprecyzowanego zdania na temat przeniesienia głośników na szybę wyświetlacza, choć i tu zdaje mi się to estetycznie mniej udane, niż w Z2. Może dzięki temu powierzchnia jest większa i znacznie lepiej będzie słychać muzykę? Nie, żartuję: muzyki słucham na słuchawkach albo na zewnętrznych głośnikach. Nie wiem jaka idea przyświecała projektantom.

Choćbym chciał z całych sił, trudno mi przyczepić się do wyświetlacza. Jest śliczny, odwzorowuje kolory tak, że nie ma się wrażenia przesady. Tak jak w Z2 szkło które go pokrywa sięga od krawędzi do krawędzi obudowy, choć tu wolna niewykorzystana przestrzeń pomiędzy aktywna matrycą a brzegiem jest jeszcze cieńsza.

Widoczność tego co na wyświetlaczu jest dobra pod każdym kątem. Przynajmniej dopóki nie zadziała fizyka oka i dopóki coś jeszcze widać. Pod szybką na górze po lewej mieszczą się dwa czujniki: zbliżeniowy i światła. Po prawej kamera do rozmów wideo, selfie, nagrywania wideo w full HD.

Wszystkie sloty wraz z zaślepkami są nieco mniejsze niż w Xperii Z2. Mają oczywiście uszczelki, bo Xperia Z3 jest silnie wodoodporna. Bardziej nawet niż poprzedniczka. Zamierzam ją utopić, więc będzie można sprawdzić praktycznie.

Sony Xperia Z3 da się lubić. Nie, nie pędzę natychmiast do sklepu, by wymieniać Z2 na nowszy model, nie wymieniłbym również za darmo, ale jeśli ktoś nie ma Z2, a pragnie dojmująco telefonu Sony, który potrafi dużo, to może warto rozważyć Xperię Z3. Jest estetyczna, trwała, wiele potrafi - co prawda zagrzała się podczas kilkuminutowej zabawy z wirtualną rzeczywistością w kamerze, ale rzucałem bombami w klawiaturę - każdy by się zagrzał. To z kolei budzi moje obawy dotyczące nagrywania wideo w najwyższych rozdzielczościach, ale to już sprawdzę później.


Sony Xperia Z3 w naszych rękach
wideo: Jacek Filipowicz/mGSM.pl przez YouTube

Materiał własny

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2034

Ten artykuł skomentowano już 4 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
25,0% 
icon down
 25,0% 
icon unknown opinion
 50,0% 
Default user logo
wieramat

Opinia negatywna

Ten post został opublikowany 7 Października a mamy teraz 3 Listopada. Test całościowy miał być po 2 tygodniach a minęło już 27 dni... Cóż a miał być już na pewno po 2 tygodniach.
.135.167.78.static.kolnet.eu | 03.11.2014, 15:11
R E K L A M A
Default user logo
bb

Opinia neutralna

Panie Jacku, jeśli chodzi o jasnośc wyświetlacza, to proszę odznaczyć checkbox pod belką jasności. Jest to funkcja dostosowania jasności do warunków oświetleniowych. Jeśli będzie odznaczona jasność będzie maksymalna, dostosowana ręcznie.
Tak, dziękuję, gapa ze mnie. Na spokojnie wiem, bo na co dzień używam Z2. Na żywo najwyraźniej nadal miewam problem - do testu finalnego nagram z pełną regulacją wyświetlacza, żeby nie było wątpliwości, iż to ja miałem problem, a nie urządzenie. Na usprawiedliwienie mam tylko to, że rozpoczynałem mocno zirytowany buntującą się techniką. Ale jeszcze raz: wyświetlacz Z3 świeci jak latarnia morska - wystarczy wyłączyć czujnik dostosowujący świecenie do oświetlenia otoczenia. (jf)
.icpnet.pl | 07.10.2014, 18:10
Default user logo
KaReS

Opinia pozytywna

"Nie, nie pędzę natychmiast do sklepu, by wymieniać Z2 na nowszy model, nie wymieniłbym również za darmo,(...)" Dlaczego nawet za darmo nie wymieniłbyś telefonu? Osobiście posiadam Z2 i właśnie zastanawiam się nad Z3.
Dlatego, że nie jestem niewolnikiem postępu (to nie implikuje, że ktoś jest - zaznaczam), nie z powodu jakiejś istotnej wady Z3. Technicznie Z3 jest o pół oczka lepsza. Tylko o pół oczka. Gdyby Sony udało się zniwelować grzanie i wyłączenia (nie wiem czy się udało - jeszcze nie sprawdzałem) podczas długiego kręcenia w QHD, gdyby na rynku pojawiła się jako podstawowa wersja z 32 GB pamięci, być może bym się zastanawiał. A tak... Nie dosyć że wygląd, choć atrakcyjny, nie zachwyca mnie wcale, bo nieco ostrzejszą i surowszą stylistykę Z2 (szczerze). Z3 jest lżejsza. Nieco bardziej nawet pasuje mi do ręki. Nowe, a prawdopodobnie wynikające z cieńszych ramek wyświetlacza, bardzo dobre wrażenia z korzystania z ekranu również zaliczam smartfonowi na plus. Naprawdę śliczna jest ta miedź obudowy. A jednak nie. To jest moje nie, a nie NIE uniwersalne, którym chciałbym kogokolwiek zarazić. Subiektywne, być może nieracjonalne. Po części wynikające zapewne z faktu, że dopiero co rozpakowywałem pachnącą nowością Xperię Z2 i jeszcze się nią nie zdążyłem nacieszyć. Z kolei z Z3 jeszcze się nie zdążyłem oswoić - i raczej w ciągu 2 tygodni okresu testowego nie zdążę. Z czystym sumieniem mogę natomiast napisać, że owszem, jestem oczarowany. Przynajmniej do pierwszej zdrady. (jf)
.160.172.87 | 07.10.2014, 14:10
R E K L A M A
Default user logo
bytterfly1

Opinia neutralna

Dziwię się, czemu Sony wydaje dwa smartfony na jedną "generację". Rozumiem, że chcą wydać produkt jak najbardziej dopracowany, odpowiadający klientom, ale nie prościej zapytać "Czego oczekujecie od Xpreii Z2?"

Do pana Redaktora: Wspomniał Pan o tym, że umieszczenie głośników na froncie smartfona jest dla Pana niezrozumiałe. Dla mnie jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, bo często oglądam filmy na Youtube właśnie na smartfonie trzymając go na kolanach i z tego powodu, że głośnik w moim telefonie jest umieszczony z tyłu to dźwięk jest nieco przytłumiony.

Ale w Z2 głośniki również umieszczone są z przodu, tyle że prawie ich nie widać, ponieważ mieszczą się na spojeniach szyby i ramki. Proszę przewinąć do 7:24 i odtworzyć w pełnej rozdzielczości. Widać oba smartfony od strony frontowej. Otwory głośnikowe Z3 widać wyraźnie na szybie przykrywającej wyświetlacz. Podłużne wąziutkie otwory głośnikowe Z2 ledwie widać na granicy szyby i ramki. Dla mnie rozwiązanie z Z3 jest krokiem w tył, niepotrzebną ingerencją w czystą powierzchnię wyświetlacza. Kapitulacją dizajnerów.
A wydają nawet trzy, bo jeszcze Z3 Compact, która również jest niczego sobie. (jf)
.adsl.inetia.pl | 07.10.2014, 14:10

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Ekstremalnie poręczny Sandisk Extreme Fit

Ekstremalnie poręczny Sandisk Extreme Fit

19.12.2025

Kiedy zobaczyłem Sandisk Extreme Fit - tę maleńką pamięć masową typu plug-and-stay, pomyślałem sobie, że strasznie długo nikogo nie wkurzały długie i nieporęczne pendrive’y, o które zahacza w laptopie za każdym razem sięgając po coś na biurku albo rozłącza w desktopie sięgając do gniazd USB, żeby podłączyć kolejne urządzenie. więcej

Wszystkie recenzje


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies