Redakcja testuje Overmax Vertis Aim - jednodniówka mGSM.pl

Opublikowane:
Overmax Vertis Aim
Overmax Vertis Aim fot: Adam Łukowski/mGSM.pl

Za pierwszym razem nikt nie protestował, więc robimy to znowu. Redakcja podzieliła się smartfonem Overmax Vertis Aim nie uszkadzając go przy tym zbytnio. Zapraszam do przeglądu niezwykle jednodniowych mini-recenzji dziennikarzy mGSM.pl.

Teksty są subiektywne, stronnicze, opisujące własne oczekiwania każdego z recenzentów. Zwróćcie proszę uwagę Drodzy Użytkownicy jak różne są nasze opinie o poszczególnych elementach telefonu. Zauważcie, że nie jesteśmy zgodni nawet co do tego, jakie są największe wady, czy zalety telefonu. Jesteśmy różni, choć telefon ten sam.

Wojtek Andrzejewski

Telefon jak dla mnie zbyt delikatny i za duży. Zdecydowanie wolałem tabletofon z ekranem 7 cali, niż pięciocalowy smartfon, który dla kieszeni okazał się kłopotliwy. Przez śliską obudowę, dwukrotnie wypadł mi z rąk, a ponieważ jest to reprezentant dość smukły o śliskich krawędziach, niewygodnie podnosiło mi się go także z biurka lub innych płaskich powierzchni.

Świetny aparat fotograficzny i przyznam szczerze - właśnie w charakterze aparatu fotograficznego używałbym tego dual-sima najchętniej. Jakość rozmów zadowalająca bez rewelacji. Bardzo wyraźny ekran, względnie wygodna klawiatura ekranowa. Naładowany telefon dostałem na jedną dobę. Po aktywnym wieczorze z telefonem w dłoni, Overmax zrobił się ciepły i z baterii ubyło 50 proc. po trzech godzinkach zabawy. Rano telefon nie żył... Przyjazny system Android 4.2.1 Jelly Bean przez jeden wieczór nie pokazał rogów, a jedynie same swoje walory. Zupełnie tak samo, jak z ludźmi...

Tomasz Bednarek

Jednodniowy test nie może powiedzieć zbyt wiele o telefonie, ale pierwsze wrażenie na pewno zawsze zostaje w pamięci. To co rzuciło mi się w oczy a raczej w ręce, to duże rozmiary telefonu. Osobiście nie przepadam za gigantami. Ten model jest wyjątkowo nieporęczny. Na plus trzeba mu zapisać bardzo płynną pracę nawet przy kilku jednocześnie otwartych aplikacjach. Niewątpliwym atutem są też bardzo dobre zdjęcia. Mały minus, to niezadowalająca jakość kręconych filmików. Jako pasjonat muzyki jestem zadowolony z jakości dźwięku płynącego z głośników. Gdyby nie zbyt duże gabaryty ogólna ocena była by wyższa. Niestety musi zadowolić się 4.

Jacek Filipowicz

Vertis Aim robi wizualnie dobre wrażenie: cienki, smukły, z dużym ekranem. Nawet leżąc obok Xperii Z2 nie wygląda jak gość z zupełnie innej strefy cenowej. O tym, że to jednak inna półka można się przekonać uruchamiając nieco bardziej wymagające gry, ale podczas nawigowania po menu, korzystania z podstawowych narzędzi, internetu, czy niezbyt wymagających multimediów, smartfon sprawuje się zadowalająco.

Na plus zaskoczyła mnie jakość rejestrowanego wideo, natomiast zdjęcia polecam robić wyłącznie na zewnątrz i przy świetle dziennym. Aparat Vertis Aim nie służy do pstrykania fotek w pomieszczeniach i przy gorszym oświetleniu. Przyzwyczaić trzeba się do klawiatury, bo dotyk jest mapowany niezbyt precyzyjnie.

Na dzień dobry uruchomione aplikacje zajmują ok. 340 MB RAM-u z 1 GB; telefon działa w miarę płynnie. Nie podobają mi się niepotrzebnie dodane do menu aplikacje i serwisy firm trzecich. Bez Zumi, bez skrótów do Onetu, czy Interii znakomicie bym się obył. Z drugiej strony fajnie, że znalazła się tu Wikipedia. Na pochwałę zasługuje również zamieszczenie pełnej instrukcji obsługi. Jeśli macie ograniczony budżet, a poszukujecie solidnego średniaka z 5-calowym wyświetlaczem, rozważcie smartfona Overmax Vertis Aim, ale bez presji.

Adam Owczarek

Jakiś taki dziwny - tak w trzech słowach mógłbym podsumować w zasadzie kilkugodzinne spotkanie z tym telefonem.

Po uruchomieniu, owszem, szybko się skonfigurował, ale... - Gdzie jest Gmail - to pierwsze pytanie, jakie zrodziło się w mojej głowie, kiedy już telefon zaczął działać. No nie ma... Kontakty się zsynchronizowały, kalendarz też, ale, niestety, nie poczta. Przecież nie będę w Androidzie konfigurował osobnego programu pocztowego! Nie wiem, może się nie znam; a może gdzieś się ów Gmail schował, ale... we wszystkich telefonach zawsze był... A skoro mowa o Androidzie - jest klasyczny, bez udziwnień i dodatków. Chociaż... zaraz, zaraz... Widzę jakiś Onet, jakieś Gadu-Gadu... A czy ktoś kogoś prosił o takie programy? Widać, pojawiły się kosztem "mojego" Gmaila... Nie zrobię zdjęcia córki i nie wyślę e-mailem... Tym bardziej, że aparat mnie po prostu nie przekonał. 8 megalikseli w danych technicznych robi wrażenie, ale już na ekranie... jakoś tak szału nie było. Może dlatego, że wyświetlacz się jakoś tak ponadprzeciętnie mazał... Nie mam bzika na punkcie czystości, ale jakimś flejtuchem chyba też nie jestem... A ekran ciągle był jakiś taki wymazany. To ja może podziękuję...

Adam Łukowski

Aim już przy pierwszym kontakcie zrobił na mnie dobre wrażenie. Świetnie wygląda i jest porządnie wykonany. Niestety, testując telefon, odczułem pewne - zapewne wynikającej z niskiej ceny urządzenia - niedogodności. Precyzja panelu dotykowego pozostawiała nieco do życzenia, podobnie, jak moc głośnika. Nie wiem, co wyczyniał z Overmaxem Wojtek, ale w moim przypadku bateria nie dawała podstaw do narzekań, nie miałem również problemów ze sprawną obsługą smartfonu jedną dłonią. Podzielam ocenę Jacka, dotyczącą aparatu - w pomieszczeniach rzeczywiście spisuje się średnio. Nie będę narzekał na preinstalowane aplikacje - jest ich sporo, nie wszystkie okażą się potrzebne, ale przecież łatwiej je usunąć niż pobrać ;)

Materiał własny

O autorze
jacek-filipowicz.jpg
Jacek Filipowicz

Dziennikarz specjalizujący się w rynku urządzeń elektronicznych, ze szczególnym uwzględnieniem urządzeń przenośnych, telefonów, smartfonów i tabletów. Związany z katalogiem mGSM.pl od początku istnienia serwisu. Od 2012 roku pełni funkcję redaktora naczelnego. Autor testów, recenzji, aktualności.

Artykułów: 2027

Ten artykuł skomentowano już 4 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
icon up
0,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 100,0% 
Default user logo
Megi

Opinia neutralna

Dlaczego testowali wyłącznie mężczyźni?
Bo kobiety - jak to kobiety - miały ciekawsze rzeczy do roboty. Jesteśmy jak najdalsi do zmuszania naszych pań do testowania konkretnych urządzeń, gdy rzeczywistość stawia przed nimi ciekawsze wyzwania. Np. testowanie innych urządzeń. (jf)
.unity-media.net | 10.07.2014, 22:07
R E K L A M A
Default user logo
wodzo lbn

Opinia neutralna

Super test panowie.Teskni czlowiek za Mobile Internet to choc na mgsm poczytac was moze.Pozdrawiam ;)
.opera-mini.net | 18.05.2014, 09:05
Default user logo
wania

Opinia neutralna

Jestem za, w kwestii "jednodniówek". Zawsze to lepiej posłuchać rożnych krótkich opinii, niż jednej, choć szczegółowej.
.252.27.242 | 16.05.2014, 17:05
R E K L A M A
Default user logo
Heniek

Opinia neutralna

Dlaczego nikt nie sprawdził działania GPS? :-(
Bo redakcja nie bawiła się GPS-em (wiesz, są inne telefony, a poza tym życie), a recenzent uznał, że skoro działa (bez fajerwerków i bez zauważalnych wad), to nie bardzo jest o czym pisać. Adam używał NaviExperta. (jf)
.231.71.43 | 16.05.2014, 14:05

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Szkło, stal, ruchoma matryca i jeden cal
Huawei Pura 80 Ultra

Szkło, stal, ruchoma matryca i jeden cal

30.10.2025

Istne szaleństwo: zimna asceza lustrzanego metalu i obiektywy, które obiecują i dostarczają cuda. HUAWEI Pura 80 Ultra to smartfon dedykowany zdjęciom – i w tej dziedzinie wytycza nowe standardy. Krzyczą o tym wielkie szklane osłony obiektywów, których wyspa zajmuje niemal całą szerokość smartfona. Szepcze o tym nienachalnie innowacyjnie ruchoma matryca. więcej

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies