Za pierwszym razem nikt nie protestował, więc robimy to znowu. Redakcja podzieliła się smartfonem Overmax Vertis Aim nie uszkadzając go przy tym zbytnio. Zapraszam do przeglądu niezwykle jednodniowych mini-recenzji dziennikarzy mGSM.pl.
Teksty są subiektywne, stronnicze, opisujące własne oczekiwania każdego z recenzentów. Zwróćcie proszę uwagę Drodzy Użytkownicy jak różne są nasze opinie o poszczególnych elementach telefonu. Zauważcie, że nie jesteśmy zgodni nawet co do tego, jakie są największe wady, czy zalety telefonu. Jesteśmy różni, choć telefon ten sam.
Wojtek Andrzejewski
Telefon jak dla mnie zbyt delikatny i za duży. Zdecydowanie wolałem tabletofon z ekranem 7 cali, niż pięciocalowy smartfon, który dla kieszeni okazał się kłopotliwy. Przez śliską obudowę, dwukrotnie wypadł mi z rąk, a ponieważ jest to reprezentant dość smukły o śliskich krawędziach, niewygodnie podnosiło mi się go także z biurka lub innych płaskich powierzchni.
Świetny aparat fotograficzny i przyznam szczerze - właśnie w charakterze aparatu fotograficznego używałbym tego dual-sima najchętniej. Jakość rozmów zadowalająca bez rewelacji. Bardzo wyraźny ekran, względnie wygodna klawiatura ekranowa. Naładowany telefon dostałem na jedną dobę. Po aktywnym wieczorze z telefonem w dłoni, Overmax zrobił się ciepły i z baterii ubyło 50 proc. po trzech godzinkach zabawy. Rano telefon nie żył... Przyjazny system Android 4.2.1 Jelly Bean przez jeden wieczór nie pokazał rogów, a jedynie same swoje walory. Zupełnie tak samo, jak z ludźmi...
Tomasz Bednarek
Jednodniowy test nie może powiedzieć zbyt wiele o telefonie, ale pierwsze wrażenie na pewno zawsze zostaje w pamięci. To co rzuciło mi się w oczy a raczej w ręce, to duże rozmiary telefonu. Osobiście nie przepadam za gigantami. Ten model jest wyjątkowo nieporęczny. Na plus trzeba mu zapisać bardzo płynną pracę nawet przy kilku jednocześnie otwartych aplikacjach. Niewątpliwym atutem są też bardzo dobre zdjęcia. Mały minus, to niezadowalająca jakość kręconych filmików. Jako pasjonat muzyki jestem zadowolony z jakości dźwięku płynącego z głośników. Gdyby nie zbyt duże gabaryty ogólna ocena była by wyższa. Niestety musi zadowolić się 4.Jacek Filipowicz
Vertis Aim robi wizualnie dobre wrażenie: cienki, smukły, z dużym ekranem. Nawet leżąc obok Xperii Z2 nie wygląda jak gość z zupełnie innej strefy cenowej. O tym, że to jednak inna półka można się przekonać uruchamiając nieco bardziej wymagające gry, ale podczas nawigowania po menu, korzystania z podstawowych narzędzi, internetu, czy niezbyt wymagających multimediów, smartfon sprawuje się zadowalająco.
Na plus zaskoczyła mnie jakość rejestrowanego wideo, natomiast zdjęcia polecam robić wyłącznie na zewnątrz i przy świetle dziennym. Aparat Vertis Aim nie służy do pstrykania fotek w pomieszczeniach i przy gorszym oświetleniu. Przyzwyczaić trzeba się do klawiatury, bo dotyk jest mapowany niezbyt precyzyjnie.
Na dzień dobry uruchomione aplikacje zajmują ok. 340 MB RAM-u z 1 GB; telefon działa w miarę płynnie. Nie podobają mi się niepotrzebnie dodane do menu aplikacje i serwisy firm trzecich. Bez Zumi, bez skrótów do Onetu, czy Interii znakomicie bym się obył. Z drugiej strony fajnie, że znalazła się tu Wikipedia. Na pochwałę zasługuje również zamieszczenie pełnej instrukcji obsługi. Jeśli macie ograniczony budżet, a poszukujecie solidnego średniaka z 5-calowym wyświetlaczem, rozważcie smartfona Overmax Vertis Aim, ale bez presji.
Adam Owczarek
Jakiś taki dziwny - tak w trzech słowach mógłbym podsumować w zasadzie kilkugodzinne spotkanie z tym telefonem.
Po uruchomieniu, owszem, szybko się skonfigurował, ale... - Gdzie jest Gmail - to pierwsze pytanie, jakie zrodziło się w mojej głowie, kiedy już telefon zaczął działać. No nie ma... Kontakty się zsynchronizowały, kalendarz też, ale, niestety, nie poczta. Przecież nie będę w Androidzie konfigurował osobnego programu pocztowego! Nie wiem, może się nie znam; a może gdzieś się ów Gmail schował, ale... we wszystkich telefonach zawsze był... A skoro mowa o Androidzie - jest klasyczny, bez udziwnień i dodatków. Chociaż... zaraz, zaraz... Widzę jakiś Onet, jakieś Gadu-Gadu... A czy ktoś kogoś prosił o takie programy? Widać, pojawiły się kosztem "mojego" Gmaila... Nie zrobię zdjęcia córki i nie wyślę e-mailem... Tym bardziej, że aparat mnie po prostu nie przekonał. 8 megalikseli w danych technicznych robi wrażenie, ale już na ekranie... jakoś tak szału nie było. Może dlatego, że wyświetlacz się jakoś tak ponadprzeciętnie mazał... Nie mam bzika na punkcie czystości, ale jakimś flejtuchem chyba też nie jestem... A ekran ciągle był jakiś taki wymazany. To ja może podziękuję...
Adam Łukowski
Aim już przy pierwszym kontakcie zrobił na mnie dobre wrażenie. Świetnie wygląda i jest porządnie wykonany. Niestety, testując telefon, odczułem pewne - zapewne wynikającej z niskiej ceny urządzenia - niedogodności. Precyzja panelu dotykowego pozostawiała nieco do życzenia, podobnie, jak moc głośnika. Nie wiem, co wyczyniał z Overmaxem Wojtek, ale w moim przypadku bateria nie dawała podstaw do narzekań, nie miałem również problemów ze sprawną obsługą smartfonu jedną dłonią. Podzielam ocenę Jacka, dotyczącą aparatu - w pomieszczeniach rzeczywiście spisuje się średnio. Nie będę narzekał na preinstalowane aplikacje - jest ich sporo, nie wszystkie okażą się potrzebne, ale przecież łatwiej je usunąć niż pobrać ;)
Materiał własny
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!