Sprawdzamy folie antyodblaskowe!

Opublikowane:
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

W rok po wielkim teście folii ochronnych postanowiłem powrócić do tej - jakże interesującej dla wielu z nas - kwestii. Tym razem przyjrzałem się foliom o nieco bardziej specyficznym zastosowaniu - antyodblaskowym.

W założeniu mają one ułatwiać obsługę telefonu przy jasnym świetle - np. w słoneczny dzień. A do tego - wciąż mają chronić wrażliwe ekrany smartfonów. Jak się sprawdzają?


Spis treści

Folie antyodblaskowe, zwane również matowymi czy anti-glare, kierowane są do specyficznego odbiorcy, mającego konkretne oczekiwania. Stosowanie folii matowej ma jeden, podstawowy cel: ekran powinien przestać błyszczeć, ale musi pozostać czytelny. Oczywiście funkcja ochronna, choć nie jest w tym momencie kluczowa, wciąż pozostaje istotna. Przyznam, że nie przepadam za tym rodzajem folii - w mojej ocenie psują one wygląd telefonu (a ten jest dla mnie dość istotny), zaś odbłyski światła na szkle ekranu traktuję jako coś oczywistego - uboczny skutek gładkości i stylu. Postanowiłem jednak zmierzyć się z tą tematyką, by zbadać ofertę rynkową i wskazać wam, które produkty warto rozważyć przy zakupie, a których unikać.


Różnica w użytkowaniu telefonu z folią i bez niej
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Przeglądając ofertę folii matowych dostępnych w Polsce wybrałem kilka najpowszechniej obecnych produktów. Rolę platformy testowej pełnił mój wierny, acz mocno już wysłużony i pobijany iPhone. Zatem, jeśli recenzuję jakość wykroju folii, pamiętajcie, że mówimy o iPhone 5. Wybaczcie, ale nie byłem w stanie sprawdzić folii na kilku czy kilkudziesięciu telefonach. Założyłem, że producent, który przygotował idealnie dociętą folię na iPhone, oferuje podobną jakość także dla innych telefonów. Owszem, ta może się zmieniać - ale ogólna jakość produktu powinna być zawsze taka sama... Podobnie ma się sprawa z oceną przejrzystości folii. Ta również może być nieco inna, jeśli nakleimy folię np. na wyświetlacz typu Pen-Tile. Generalnie, przyjmijcie założenie, że na ekranach z dodatkowymi subpikselami niekorzystny efekt zwany "kaszą" może się nasilać - niemniej proporcje w jego intensywności pomiędzy poszczególnymi foliami powinny pozostać podobne.


Czy naklejenie folii jest trudne?
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Testując folie, zwracałem uwagę na aspekty, które brałem pod uwagę w ubiegłorocznym teście folii błyszczących. Przyjrzałem się opakowaniu i instrukcjom naklejania. Oceniłem nie tyle estetykę opakowania, co jego wartość informacyjną i sposób, w jaki chroni ono folię podczas transportu. W przypadku instrukcji - liczy się czytelność i zrozumiałość. To wbrew pozorom kluczowy element. Bez dobrej instrukcji nie dowiemy się, jak prawidłowo założyć folię! Kolejny elementem, jaki oceniałem, była zgodność docięcia folii z ukształtowaniem telefonu. Istotne jest, by folia posiadała wycięcia w odpowiednich miejscach, a także - by były one możliwie jak najmniejsze, aby chroniony folią obszar był jak najszerszy. Tu - jak wspomniałem - wyniki z jednego modelu telefonu z obiektywnych przyczyn musimy odnieść do pozostałych.


Folie biorące udział w teście
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Oceniłem również łatwość naklejania. Tym razem poszło o wiele łatwiej, choć ocena byłą znacznie trudniejsza. Wszystkie folie to tzw. "bezklejówki" - czyli produkty z podłożem silikonowym. To wciąż jest klej, jednak ma zdecydowanie inne, lepsze właściwości, niż stosowane niegdyś mieszanki na bazie akrylu. W przypadku łatwości naklejania wszystkie folie z tegorocznej stawki prezentują równy, wysoki poziom. Mogę nawet zaryzykować twierdzenie, że przez ostatni rok wszyscy producenci poczynili tu spore postępy. Sprawdzałem ponadto, czy po usunięciu folia nie pozostawia śladów, a także to, czy da się ponownie nakleić.


Niepożądany efekt "kaszy"
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

W teście folii nie mogłem pominąć również kwestii ich odporności mechanicznej - czyli tego, w jaki sposób chronią ekran telefonu i jak szybko zużywają się wskutek zarysowań. Tu postawiłem na sprawdzoną metodę (tarcie kluczem i ostrą myjką) w połączeniu z kilkunastodniową, normalną eksploatacją folii. Pozwoliło to ocenić nie tylko odporność na pojedyncze urazy, ale również to, jak długo folia wytrzyma intensywne użytkowanie telefonu. Telefon był noszony w kieszeni z kluczami i drobnymi, lądował na blacie wyświetlaczem w dół, zdarzały się też twarde lądowania oraz kontakt z brudnymi dłońmi. W przypadku folii matowych na finalną ocenę znaczny wpływ musi mieć również ocena ich przejrzystości oraz tego, w jaki sposób zmieniają odwzorowanie barw na wyświetlaczu oraz komfort obsługi panelu dotykowego. Wspólną - i niestety niepożądaną cechą - folii matowych jest efekt zwany potocznie "kaszą" czy "mgiełką".



Dobrze widoczny efekt "kaszy" - u góry folia matowa, u dołu - zwykła
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Widać go zwłaszcza na ekranach z dodatkowymi subpikselami, ale potrafi dokuczyć również na zwykłym IPS-ie. Gdy ekran wyświetla jasne, zbliżone do bieli tło, folia mieni się, w specyficzny sposób załamując światło. To efekt zastosowania matowej powierzchni - nie da się go uniknąć, można jedynie go zminimalizować. Tu ujawniły się chyba największe różnice między poszczególnymi produktami. Warto również pamiętać, że matowa folia może pogarszać nieco "czucie" panelu dotykowego i zmieniać poślizg palca. Ten aspekt również uznałem za dość ważny.



Efekt "kaszy" w powiększeniu
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Sprawdzałem także stopień, w jakim poszczególne produkty redukują odbłyski światła - czyli to, co jest ich głównym przeznaczeniem. Tu poziom okazał się dość wyrównany, niemniej pewne różnice dało się wychwycić. Nie były jednak na tyle znaczące, by zmienić ostateczną ocenę poszczególnych folii. Ponieważ - jak wspomniałem - do testów wybrałem niechroniony żadną folią, wysłużony telefon, który nosi już wyraźne oznaki intensywnego użytkowania, mogłem sprawdzić, jak silikonowy klej wypełnia drobne rysy.




Jak matowa folia redukuje odbłyski?
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

I choć poprawa estetyki telefonu nie jest głównym zadaniem antyodblaskowych folii, każdorazowo brałem pod uwagę także i tą cechę. Na koniec - pozostało odniesienie jakości produktów do ich ceny. W przypadku kosztów walka okazała się wyrównana. Zabrakło folii niezwykle tanich, nie znalazłem też produktu wybitnie drogiego. Większość cen zawiera się przedziale między 20 a 40 złotych - zatem na układ rankingu cena wpłynęła tym razem znacznie mniej! Pamiętajcie jednak, że kupując w internecie do ceny folii musicie doliczyć koszt przesyłki. Ten bywa zmienny i zależy od konkretnego sprzedawcy, nie brałem go zatem pod uwagę.

Pora przejść do sedna: pozwólcie, że przedstawię krótko każdego z konkurentów, a na koniec - zapraszam na podsumowanie.

1. 3M Natural View Anti-Glare

W zestawie otrzymujemy jedną folię oraz ściereczkę z logo. Ścierka jest mało pyląca (nadtapiany brzeg) i duża. Na opakowaniu zabrakło opisów w języku polskim, ale zamieszczono na szczęście trochę ilustracji oraz adres strony www z dodatkowymi poradami. Instrukcja wspomina o użyciu załączonego aplikatora, jednak w moim zestawie go nie znalazłem. Jest to jedyna w teście folia, której nie zaopatrzono w listek do odklejania warstwy ochronnej - ta ma jedynie szeroki występ, rozwiewający wątpliwości co do tego, którą stroną należy naklejać folię.


3M Natural View Anti-Glare
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Wykrój ma równe, starannie wykończone brzegi, ale niestety jest o ułamek milimetra za wąski. Zwraca również uwagę przesadnie dużym otworem wokół głośnika i przedniej kamery, ale niejako w rewanżu ma idealnie dopasowane wycięcie na przycisk. Naklejanie folii jest łatwe - warstwy oddzielają się bez problemu, po przyłożeniu podłoże rozpływa się na ekranie bez pęcherzy. Folia nie maskuje istniejących rys. Od strony użytkowej warto docenić wysoki stopień redukcji odblasków, niezły poślizg palca i lekki, ale zauważalny efekt kaszki. Folia 3M okazała się najwytrzymalszą w teście. Nawet rysowanie ostrym przedmiotem nie wymusiło jej natychmiastowej wymiany. Zwycięstwo w teście traci wyłącznie za sprawą wysokiej ceny - ta wynosi ok. 40 zł. Do tego dochodzi oczywiście koszt wysyłki - może być wysoki, bowiem w Polsce folia ta jest trudno dostępna.

-----

2. 3mk Matte

To nowa wersja matowej folii od 3mk. Od poprzedniczki przejęto największe zalety: dużą, niepylącą ścierkę (udoskonaloną od czasu poprzedniego testu) oraz rozwiązanie DUST-FIX. Polega ono na wkomponowaniu w listek do rozdzielania warstw dodatkowego paska kleju, umożliwiającego usunięcie zanieczyszczeń spod naklejonej już folii. Wystarczy - po uniesieniu folii - "złapać" zanieczyszczenia klejem DUST-FIX, nie zostawiając jednocześnie śladów na folii i ekranie. W opakowaniu znajdziemy jedną sztukę folii, a także wydrukowaną na osobnej kartce czytelną instrukcję po polsku, w dodatku z odsyłaczem do filmów instruktażowych na YouTube. Wykrój 3mk jest bardzo precyzyjny, ale trzeba niestety pamiętać, że ciasne, dokładne dopasowanie wymusza niezwykle precyzyjne naklejenie. Folia ma niską matowość, ale całkiem dobrze radzi sobie z błyskami światła.


3mk Matte
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Zaletą jest wysoka przejrzystość i zminimalizowany, najniższy w teście, efekt mgiełki. Odporność na uszkodzenia jest przeciętna. Folia zapewnia ochronę telefonu, ale dość szybko się rysuje, zaś w zderzeniu kluczem deformuje się dość wyraźnie. Po jej odklejeniu w miejscu silnego zarysowania pozostał delikatny ślad kleju, na szczęście usuwalny ściereczką. Ślad ten był zapewne efektem silnego nacisku, bowiem przy słabszym już go nie zaobserwowałem. Kosztując 15-20 złotych folia ta stanowi rozsądny kompromis między ceną a jakością. Piątka za przejrzystość! Poślizg palca również dobry, w tej kategorii folia spisuje się bez zarzutu, choć nie ląduje w czołówce. Folia ta występuje również w opcji z drugą, dodatkową, chroniącą tył telefonu. Testowałem jednak wariant podstawowy: pojedynczą na przód.

-----

3. 3mk Anti Glare

Poprzednia generacja folii 3mk. Wykrój i zestaw identyczne jak w nowej wersji - i w tej kwestii wciąż nie mam zarzutów. 3mk jako jedyny producent tego zestawienia oferuje pomysłowe rozwiązanie DUST-FIX, sporą wagę przykładając również do tak banalnego elementu, jak ściereczka.


3mk Anti Glare
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Niestety, folia ma spory minus, a jest nim silny, wyraźnie zauważalny efekt kaszy. W pewnym stopniu rekompensuje go wysoki stopień redukcji odblasków i łatwość naklejania folii, niemniej - lepiej zdecydować się na nowszy wariant produktu. Pamiętajmy, że folie te powoli wychodzą ze sprzedaży. Nie są już produkowane, ale wciąż możecie je nabyć za ok. 10-20 zł.

-----

4. Blue Star Screen Protector

To najtańsza folia w zestawieniu - od nawet 4 zł za sztukę. Niestety, niska cena wymusza pewne kompromisy. W przypadku tego produktu takim kompromisem jest fatalna, zupełnie nie nadająca się do oczyszczenia ekranu pod folię, ścierka. Rwie się, pyli, nie polecam korzystania z niej. Sama folia nie jest jednak zła. Łatwo ją nakleić i usunąć.


Blue Star Screen Protector
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Wykrój jest niezły, z gładkimi brzegami, ale dość dużym otworem wokół kamery przedniej i czujników. W większej części przylega dobrze, trochę nawet maskuje dawne zarysowania, ale niestety wokół głośnika widać "otoczkę" z kleju. Tam nawet po kilku dniach przyleganie nie było idealne, jak widać na zdjęciu, które prezentuję pod koniec tego artykułu. Efekt kaszki dokucza wyraźnie mniej niż w I generacji folii 3mk, redukcja odblasków jest przeciętna. Wytrzymałość - podobnie. Drobne zarysowania nie odznaczają się zbytnio, ale już punktowy nacisk (np. klucza) powoduje deformację folii i jej odklejenie się wokół uszkodzenia. Plus za solidną instrukcję po polsku.

-----

5. Brando Anti Glare

W zestawie tego uznanego producenta znajdujemy wyłącznie folię. Nie ma ścierki, zaś instrukcja jest tylko anglojęzyczna - na szczęście z ilustracjami. Folia ma duży listek do rozdzielania warstw, ale słabo przylega przy naklejaniu. Trzeba ją dość długo i intensywnie dociskać. Największym minusem tego produktu jest wykrój - z ostrymi brzegami i dziwacznym, niepotrzebnie dużym wycięciem na przycisk.


Brando Anti Glare
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Marnie dopasowano także szerokość i długość folii. Po naklejeniu folia wygląda jednak nieźle, jest mało matowa i daje niewielką mgiełkę. Niestety, słabo tłumi rozbłyski światła. Folia jest bardzo odporna na słabe rysy, na klucz także. Nie odkleja się i nie deformuje nawet przy silnym nacisku. Przy cenie ok. 15 zł. trochę rozczarowuje. Brando jest najmniej "matową" i chyba najgorzej wyciętą folią w stawce. W dodatku w Polsce jest dość trudno dostępna, a zamówienie za granicą wiąże się z większymi kosztami.

-----

6. Case Mate HD Screen Protector

W komplecie otrzymujemy dwie folie, mało pylącą, miękką ścierkę i aplikator z tekturki. Tekturowy aplikator wbrew pozorom nie jest zły - ma gładki, delikatny brzeg. Niestety, producent nie zadbał o polskojęzyczną instrukcję, na szczęście nie zapomniał oznaczyć listków do usuwania warstw ochronnych z folii. Zastosowano dwie, zapewne ze względu na małą grubość folii.


Case Mate HD Screen Protector
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Dzięki swej elastyczności jest wyjątkowo przyjemna w naklejeniu, bardzo ładnie "rozlewa" się po powierzchni i nieźle maskuje stare rysy. Ma dobry wykrój z gładkim brzegiem, ale niestety cechuje się ponadprzeciętnie silnym efektem mgły. Słabo tłumi także odblaski i mocno zbiera ślady palców. Plusem jest dobra gładkość i niezły wygląd telefonu z folią. Case Mate nie jest też zbyt odporna na drobne zarysowania, choć w teście klucza zaskoczyła mnie niezłą odpornością: ostra krawędź prześlizgnęła się po folii powodując jedynie niewielką rysę.

-----

7. Glasser Max Anti-Glare

Kompletny zestaw ochronny: zawiera po dwie folie na przód i tył telefonu. W przypadku iPhone 5 tylna folia podzielona jest na trzy mniejsze, zatem do naklejenia mamy aż cztery listki. Naklejanie jest utrudnione, bowiem "wąsy" do oddzielania warstwy ochronnej są lepkie, sklejają się ze sobą i z palcami naklejającego. To element wymagający poprawek, w odróżnieniu od porządnego opakowania z czytelną instrukcją i porządną ścierką.


Glasser Max Anti-Glare
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Producent powinien popracować także nad wykrojem, na iPhone wycięto zbyt duży otwór na kamerę i źle spasowano przednią folię: wokół przycisku oraz na długość; jest ok. o 2 mm za krótka. Plusem jest to, że folia przylega bardzo dobrze do dowolnej powierzchni, nawet metalowego tyłu iPhone'a. Nie maskuje rys, słabo tłumi odblaski, ale daje małą kaszę i jest dość odporna na rysowanie ostrymi przedmiotami. Przyjmuje jedynie drobne ryski, powodowane np. monetami. Cena waha się między 15 a 30 zł. - nie jest niska, ale pamiętajmy, że mamy tu dwa komplety folii na przód i tył. Do końcowej oceny biorę jednak pod uwagę wyłącznie folię przednią - choć np. 3mk również oferuje folie na tył, celem wyrównania ocen nie bierzemy tego pod uwagę.

-----

8. MyScreen Protector antiREFLEX

Producent oferuje miksowane komplety folii - w zestawie znajdujemy zatem jedną folię antireflex oraz jedną crystal - czyli gładką. Zajmujemy się jednak tylko matową. Ta ma ładnie dopasowany i gładki wykrój, wyraźnie oznaczony typ oraz kolejność usuwania warstw ochronnych: folia antyodblaskowa ma dwie, gładka - jedną. Folia MyScreen Protector doskonale tłumi rozbłyski światła, ale powoduje uciążliwie silną kaszę. Odporność tej folii na drobne zarysowania jest raczej przeciętna. Drobne ryski pojawiają się dosyć szybko, natomiast wytrzymałość na silne rysowanie jest już lepsza.


MyScreen Protector antiREFLEX
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Rysa pozostaje, dochodzi do lekkiej deformacji i odklejenia się materiału wokół uszkodzenia, ale ekran pozostaje ochroniony Ponowne dociśnięcie folii zmniejsza widoczność uszkodzenia. W przypadku tego - kosztującego ok. 30 zł. produktu - zwróciłbym uwagę na ponadprzeciętnie wysoką odporność na zabrudzenia powodowane palcami. Producenta warto również docenić za solidne przygotowanie bardzo starannej instrukcji w aż 17. językach! W tym oczywiście po polsku...

-----

9. PURO Anti-fingerprints

To chyba najbardziej markowa folia w porównaniu - ale wcale nie najlepsza. Jeszcze przed jej naklejeniem dostrzegłem pęcherzyki powietrza między warstwą ochronną a właściwą folią. Na szczęście nie miały wpływu na przejrzystość folii po naklejeniu. Zestaw obszerny (ścierka, rakla...) ale nie najlepszy. Ścierka jest zbyt śliska, zaś plastikowy aplikator ma ostre brzegi.


PURO Anti-fingerprints
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Folia nie daje zbyt silnej mgiełki, a przy tym bardzo dobrze radzi sobie z refleksami świetlnymi. Jest odporna na ścieranie i rysowanie, choć przy mocniejszym dociśnięciu deformuje się i odkleja wokół rysy. Nie najlepiej oceniam wykrój. Jest ok. milimetra za wąski, ma też zbyt duży otwór wokół kamery i głośnika. Z kolei otwór wokół klawisza jest wykonany najlepiej spośród recenzowanych dziś produktów. Cena ok. 35 zł. jest moim zdaniem nieuzasadniona, choć folia ma teoretycznie 2 lata gwarancji.

-----

10. xqisit Anti Glare Film

Produkt trochę dziwny. W komplecie brak instrukcji, ale jest aplikator z tworzywa, oraz duża, choć niestety pyląca ścierka. Aplikator ma gładkie krawędzie, ale można się obyć i bez niego, folia bardzo łatwo przylega do ekranu. Na fabrycznie nowej folii widać pęcherzyki powietrza. W wykroju folii, jako jedynym w zestawieniu, zabrakło otworów na kamery i czujniki. To niestety zaburza obraz rejestrowany przednią kamerą, choć po naklejeniu telefon prezentuje się nadzwyczaj dobrze. Folia przeciętnie radzi sobie z odblaskami, ale za to daje niezbyt intensywną kaszkę.


xqisit Anti Glare Film
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Mała matowość zapewnia dobry poślizg palca i małą podatność na zabrudzenia. xqisit Anti Glare Film jest bardzo odporna ma drobne zarysowania: powierzchnia zauważalnie matowieje, ale przejrzystość pozostaje niemal bez skazy. W przypadku głębokich zarysowań folia poddaje się - powstają wióry, a spod nich wyłania się ostra, wyraźna rysa. Przy cenie rzędu 20 zł. jest to produkt zbyt "nierówny", by go polecić.


Pęcherzyki powietrza na nowej folii? Problem PURO i xqisit
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Każdą z opisanych folii użytkowałem przez kilkanaście dni. Po tym okresie folie były usuwane i - w założeniu - miałem ocenić łatwość tej czynności oraz to, czy i jak folia wpłynęła na powierzchnię wyświetlacza. Wyrównany, wysoki poziom wszystkich produktów w tej próbie sprawił, że postanowiłem wyłączyć ją z oceny. W obecnej chwili, gdy praktycznie wszystkie folie mają podłoże silikonowe, problem trudnego odklejania i pozostających na ekranie śladów kleju przestał istnieć. Owszem, niektóre z folii pozostawiły resztki kleju - zwłaszcza w miejscach, które podczas prób najsilniej uszkodziłem. Jednak wspomniane ślady nie były groźne dla szybki wyświetlacza i dawały się usunąć choćby przetarciem palca czy ścierki. Uznałem zatem, że cecha ta straciła na znaczeniu.


Ściereczkowy problem folii Bluestar
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Problem z przyleganiem folii Bluestar
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Generalnie, wszystkie folie zapewniły dobrą ochronę ekranu. Żadna nie uległa przerwaniu, nie pozwoliła zarysować chronionego nią materiału. Folie antyrefleksyjne są z natury mniej wytrzymałe od klasycznych, niemniej i wśród nich zdarzają się produkty o ponadprzeciętnej wytrzymałości, a co za tym idzie - trwałości. W dziedzinie ochrony wyróżniłbym modele: 3M i PURO. Specjalne (ale pozakonkursowe) wyróżnienie przyznaję folii Glasser Max - za ochronę tyłu telefonu. Folie na tył oferuje również 3mk, ale ich nie miałem okazji wypróbować. Większość z testowanych folii dobrze spełniała swe podstawowe zadanie - czyli redukcję błysków światła. W tym zadaniu najlepsza okazała się folia PURO, niewiele ustępowały jej produkty 3M i 3mk Matte. Najsłabiej w tłumieniu blików spisują się te folie, które są najmniej matowe - czyli zarazem najlepiej prezentują się na telefonie.


Działanie Dust-Fix firmy 3mk
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Wszystkie folie były obarczone nieodłączną cechą - mieniły się, zwłaszcza, gdy na ekranie pojawiało się białe lub zbliżone do białego tło. Cecha ta najmniej dokuczała w nowej generacji folii 3mk, nieźle wypadły także xqisit i Brando. W niektórych przypadkach "kasza" dawała się we znaki w znacznie większym stopniu - np. w poprzedniej generacji folii 3mk czy w Case Mate. Za jakość przygotowania zestawu największe wyróżnienie znów trafia na ręce 3mk. Te folie są przygotowane bezkonkurencyjnie, choć zestawy 3M, MyScreen Protector i Case Mate także zasługują na wysoką notę. Najgorzej oceniam zestaw Brando (a właściwie - jego brak) oraz Blue Star - za fatalną ściereczkę. Jeśli oceniałbym wyłącznie instrukcje, czołowe lokaty przypisałbym firmom MyScreen Protector i 3mk, choć warto tu docenić również najtańszą w zestawieniu - Blue Star.




Słabe dopasowanie wykrojów folii 3M i Brando
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl

Za największe zaskoczenie testu pod względem technicznym uznaję "stare" i "nowe" folie 3mk. Firma ta pokazała, jak bardzo da się udoskonalić nawet tak prosty produkt, jak folia na wyświetlacz. Starszy produkt był bardzo przeciętny, nowy jest zdecydowanie lepszy. Z mojego punktu widzenia, folia ta ma najrozsądniej skalkulowaną (w odniesieniu do jakości) cenę. Produkt 3mk doceniam również za perfekcyjny wykrój. Zaskoczyła mnie również folia Blue Star - choć najtańsza, wcale nie okazała się najgorsza. Tu niechlubną palmę pierwszeństwa przejmuje firma Brando. Jej folia ma marny wykrój, nędzny zestaw i instrukcję, a pod względem użytkowym wypada najwyżej średnio. Folia PURO byłaby zaś notowana wyżej, gdyby była tańsza. Ze względu na wysoką cenę, musi oddać pierwsze miejsce w ręce konkurentów. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę folii, jej parametry użytkowe, trwałość i łatwość aplikacji, z PURO wygrywa folia 3mk Matte. Folia 3M Natural View przegrywa bardzo nieciekawym wykrojem - ale podkreślam, ocena ta dotyczy folii na iPhone. Może się okazać, że naklejone na inne smartfony, folie 3M nie będą gorsze od zwycięskiej...

Choć wszystkie produkty reprezentują niezły, dość wyrównany poziom, zestawiłem swe oceny w tabeli, by ułatwić wam wybór:

Wyniki testu:


Tabela wyników
fot. Adam Łukowski/Jakub Igras/mGSM.pl

mat. własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 16649

Ten artykuł skomentowano już 10 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!
R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
Zobacz wszystkie opinie
icon up
46,2% 
icon down
 30,8% 
icon unknown opinion
 23,1% 
Default user logo
lolo

Opinia neutralna

Powiem szczerze i tu i tam Hu... a widać
.klingspor.pl | 23.08.2017, 15:08
R E K L A M A
Default user logo
Dexter

Opinia neutralna

Wszystko bardzo fajnie, tylko zabrakło NAJWAŻNIEJSZEJ rzeczy przy teście folii ANTIGLARE. A mianowicie zabrakło zdjęć porównujących folie w słońcu. Co to za test folii niwelujących refleksy słoneczne bez pokazania jak każda z nich wygląda na słońcu? Niestety bez tego to z tego testu właściwie NIC nie wynika.
Zdjęcie nie ukazuje rzeczywistej przejrzystości folii. Albo zaufasz testującemu, albo nie. Ze słońcem był niewielki problem: luty.
.toya.net.pl | 09.07.2014, 00:07
Default user logo
aiuen

Opinia negatywna

W teście użyto nowej edycji folii 3mk i starodawnej edycji folii MyScreenPROTECTOR więc o obiektywnej ocenie trudno mówić. "Nowa" edycja MyScreen-a, która jest na rynku od dobrego roku nie ma mienienia, nie ma takiej kaszy i wcale nie kosztuje 30 zł tylko 19 na allegro w oleole z darmowym odbiorem w paczkomatach i mają przynajmniej naklejki do prawidłowego umiejscowienia folii na ekranie telefonu. Osobiście jestem z niej zadowolony.
.kwidzyn.mm.pl | 11.04.2014, 00:04
R E K L A M A
Default user logo
Meteor26

Opinia pozytywna

A ja szczegulnie polecam folie My Screean Protector ani razu się nie zawiodłem.
Jak się okazuje jest to polska firma wycinająca na cały świat.
Mają bardzo duży wybór ,a przy okazji dobrą jakośc.
.20.62.110 | 04.03.2014, 18:03
Default user logo
paps

Opinia neutralna

Miałem do czynienia z My Screen Protector Matową, i robi kasze jak cholera, prawie nic nie widać co jest na LCD, na pewno nie widać dobrze. Może jeszcze nie wiecie, że są sprzedawane w komplecie MAT+Crystal. Ja osobiście kupiłem Belkina 3 sztuki za 25 zł, i tam są super duże Dust Fixy, ale to są folie przeźroczyste.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 28.02.2014, 00:02
Default user logo
m4rcin

Opinia pozytywna

A ja dziękuję bardzo za taki test bo wiem że jest zrobiony rzetelnie. Posiadam Galaxy S II od ponad 2 lat i od samego początku korzystałem z folii. Na początku były najtańsze klejowe potem lepsze silikonowe ale też jakieś tańsze, nigdy nie przywiązywałem wagi do jakości twierdziłem że to tylko folia i za 2-3 miesiące każda folia się zajedzie bo tak było do czasu aż nie trafiłem na poprzedni test folii błyszczących który to wygrała folia 3MK Shield która potwierdziła wszystko to co było powiedziane w teście. Przy używaniu takim samym jak poprzednie folie nie było dziwnych zielonych refleksów które były w tańszych foliach a jakość pozwalała na wydłużenie czasu używania do nawet ponad pół roku i nawet taka folia nie przeszkadzała w swobodnym używaniu telefonu. Tak samo cena jest najlepsza do jakości. Teraz tylko kupuje folie 3MK dla siebie jak i polecam znajomym bo na prawdę jakość wykonania folii jest bardzo dobra do ceny w porównaniu do konkurencji. Jeszcze raz dzięki za tak dobrze przygotowany test tak ten pierwszy jak i ten :)
.adsl.inetia.pl | 14.02.2014, 00:02
Default user logo
karol

Opinia negatywna

Ciekawe, czy MK3 zapłaciło za recenzję, czy tester otrzymał kilka folijek za darmo. Tak czy inaczej, kłamstwo ma krótkie nogi.
Sądzisz że temu serwisowi opłaca się nabijać ludzi w balona za "kilka folijek"? To po co tu w ogóle zaglądasz? Szanuj się i czytaj serwisy i autorów, którym ufasz, a nie takich, którzy w Twoim przekonaniu robią Cię w balona. Jeśli ktoś płaci, możemy mu opublikować reklamę - dobrze widoczną reklamę. Jeśli kiedykolwiek opublikujemy artykuł sponsorowany, będzie wyraźnie oznaczony. Otrzymaliśmy do testów znacznie więcej niż "kilka folijek", ale autor raczej nie należy do tych, którzy sprzedają swoje pióro (mówi, że poszedłby ewentualnie na układ za Quattroporte). Ja nie używam, bo wystarczy mi mój Dragontrail, a reszcie redakcji wystarczyłoby po jednej - pod warunkiem, że by chcieli. Aż tak źle nie zarabiamy. Adam wykonał naprawdę ogromną pracę podczas testów. Starał się, by wyniki były jak najbardziej rzetelne, ale czynnik ludzki zawsze zakłada pewien subiektywizm ocen, nawet przy najbardziej naukowej metodzie. Byliśmy przygotowani na krytykę i dyskusję, ale raczej na konstruktywną, a nie na oskarżenia o tanie się sprzedanie. Zostaw ten serwis, uciekaj, skoro w Twoim przekonaniu jesteśmy nieuczciwi.
Normalnie tego typu komentarz wylądowałby w koszu, ale czynię wyjątek w celu edukacyjnym. Jeśli chcecie komentować, krytykujcie metodę, wyniki (bo Wam wyszło inaczej albo mieliście inna folię i była według Was lepsza), kłóćcie się, byle z klasą. Kolejne posądzenie w takim gatunku wyląduje po prostu w koszu moderacji. (jf)
.internetdsl.tpnet.pl | 11.02.2014, 13:02
R E K L A M A
Default user logo
Paweł

Opinia negatywna

Test obiektywny jak opinia Macierewicza o Smoleńsku. Jakoś moja folia MyScreen Protector nie robi absolutnie żadnej kaszy na moim s4, tak zwanego sparkingu.
.20.62.110 | 10.02.2014, 13:02
Default user logo
htc one

Opinia pozytywna

Osobiście używam folii firmy x-one shock absorbtion, jestem z niej bardzo zadowolony, jedynym mankamentem są widoczne przy jasnym tle rąby powstające przez strukturę folii i trochę to pogarsza jakość ekranu. Natomiast folia jest bardzo wytrzymała mam już ją na telefonie 6 miesięcy i nie zauważyłem żadnej ryski na niej. W dodatku trzyma się bardzo mocno telefonu nawet przy zahaczeniu o spodnie przy wkładaniu do kieszeni o dziwo się nie odkleiła. Wcześniej używałem folii blue star, ogólnie dosyć dobra folie ale nie wiem czy to tylko w moim egzemplarzu tak była ale po naklejeniu folii widać było na niej dziwne zjawisko ;) mianowicie wyglądało to tak jakby ktoś wylał pod nią płyn do mycia naczyń i przykleił folie i pod nią były różne dziwne tęczowe kolory :) Moim zdaniem to wina warstwy klejącej folii.
.free.aero2.net.pl | 09.02.2014, 11:02
Default user logo
bk

Opinia pozytywna

cóż folia bluestar czy nie klasyfikowana tu folia exclusive line czy atraxa a także firmowane przez GSM OK są na tyle dobre że nie ma potrzeby kupna folii droższych bo ostateczny efekt trzymania folii zależy od tego jak jest odtłuszczony ekran to samo tyczy sie przylegania po zagnieceniu.Ja jako sprzedawca w komisie GSM gdzie kleimy takich folii po kilkanaście dziennie nie stwierdzam żadnej różnicy w aplikacji i trzymaniu się folii jeśli przed każdym naklejeniem przetrzemy ekran np alkoholem izopropylowym i zastosujemy ściereczkę z zestawu (ściereczki obecnie stosowane w folii bluestar zmieniły się zupełnie i autor tekstu wykorzystał folie z bardzo starej dystrybucji.Obecnie w każdej wymienionej przeze mnie folii stosowane są zupełnie niepylące ściereczki strukturą zblizone do papieru które dobrze zbierają zabrudzenia.a do tego różnica w cenie...Wymienione przeze mnie z naklejeniem kosztują u nas po 5zł a te wymienione wyżej, moim zdaniem nie odbiegające w większości niczym bo wszystko zależy od partii towaru i żaden producent nie ma nigdy tego samego jakościowo typu folii w różnych dostawach trzeba dać nawet po 7, 13 a nawet i 20zł w hurcie...cóż wolę mieć 4 tańsze niż jedną droższą... takie moje zdanie nie ma co przepłacać
.dynamic.mm.pl | 08.02.2014, 16:02

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Ekstremalnie poręczny Sandisk Extreme Fit

Ekstremalnie poręczny Sandisk Extreme Fit

19.12.2025

Kiedy zobaczyłem Sandisk Extreme Fit - tę maleńką pamięć masową typu plug-and-stay, pomyślałem sobie, że strasznie długo nikogo nie wkurzały długie i nieporęczne pendrive’y, o które zahacza w laptopie za każdym razem sięgając po coś na biurku albo rozłącza w desktopie sięgając do gniazd USB, żeby podłączyć kolejne urządzenie. więcej

Szkło, stal, ruchoma matryca i jeden cal
Huawei Pura 80 Ultra

Szkło, stal, ruchoma matryca i jeden cal

30.10.2025

Istne szaleństwo: zimna asceza lustrzanego metalu i obiektywy, które obiecują i dostarczają cuda. HUAWEI Pura 80 Ultra to smartfon dedykowany zdjęciom – i w tej dziedzinie wytycza nowe standardy. Krzyczą o tym wielkie szklane osłony obiektywów, których wyspa zajmuje niemal całą szerokość smartfona. Szepcze o tym nienachalnie innowacyjnie ruchoma matryca. więcej

Wszystkie recenzje


Ostatnio przeglądane

mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies