Na brytyjskim rynku pojawił się kolejny smartfon dla użytkowników preferujących ostentacyjne demonstrowanie swej zamożności. Telefon sygnowany jest marką Tonino Lamborghini i kosztuje 2,5 tys. funtów. Czy jest wart tej sumy?
Od strony technicznej nie ma niczego, co na dłużej przykułoby naszą uwagę. Czterordzeniowy procesor taktowany zegarem 1,5 GHz jest wspomagany przez 2 GB pamięci operacyjnej. Użytkownik ma do dyspozycji przestrzeń 32 GB oraz gniazdo na kartę pamięci, może także korzystać z 13-megapikselowego aparatu z zapisem filmów FullHD. Na pokładzie znalazły się także: wzmacniacz Yamaha oraz 5-megapikselowa kamerka przednia... Wszystkiemu towarzyszy system Android 4.2 Jelly Bean, którego interfejs można podziwiać na 4-calowym ekranie o niezbyt imponującej rozdzielczości 960x540 pikseli.
Specyfikacja nie jest zła, wręcz przeciwnie - zapowiada się nieźle, ale nie na tyle dobrze, by uzasadnić cenę telefonu. To ma uczynić logo na obudowie. Ta jest metalowa i stylizowana motywami mającymi kojarzyć się z włoskimi supersamochodami. Niestety, wygląda średnio - zwłaszcza w widocznym na zdjęciu, złotawym odcieniu. Może wersja w satynowej czerni wygląda lepiej - ale nadal nie jestem przekonany, czy warto wydać aż tyle na Tonino Lamborghini Antares...
Na podstawie informacji Cnet
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!