Na podsłuchu

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Dodzwoniła się do mnie niedawno sympatyczna pani. Z życiową ofertą telekomunikacyjną. Sprawiła, że najpierw poczułem się jak Angela Merkel, a później zrozumiałem, jak małym człowiekiem jest podobno najważniejszy człowiek na świecie...

Nie milkną echa międzynarodowej afery podsłuchowej na najwyższych szczeblach. Smród, jaki wyciekł z trzewi amerykańskiej dyplomacji rozprzestrzenił się po całym wygarniturowanym świecie wielkiej polityki. Nie dziwię się podsłuchiwanej przez swojego partnera Angeli Merkel, że z niesmakiem podchodzi do negocjacji w sprawach gospodarczych, ważnych dla całego świata. Chyba ciężko jest usiąść przy jednym stole i zjeść kolację z kimś, do kogo straciło się zaufanie. Nie wiem, szczęśliwie Szanowna Małżonka mnie nie podsłuchuje. Ani ja jej. Zaufanie jest w cenie, a jego brak - jak zauważyłem - w jeszcze większej.

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Nie znoszę telemarketingu. Zwłaszcza, gdy po drugiej stronie jest kobieta, dla której nie wypada być niemiłym, szorstkim, tak jak dla faceta, który nie rozumie, że nie interesuje mnie ten kanał komunikacji z rynkiem usług.

- Dzień dobry! Czy ufa pan swojej dziewczynie?! - zapytała prosto z mostu telemarketerka.

- Nie mam dziewczyny, a dzień wcale nie jest dobry... - odrzekłem ciepło i uprzejmie.

- Ale może będzie pan miał? Żyjemy w czasach, gdzie trzeba myśleć przyszłościowo. Dlatego dzwonię do pana z ofertą kupna nowego telefonu i usługi podsłuchowej. Telefon można komuś podarować, np. partnerce lub pracownikowi, a dzięki naszej usłudze, będzie miał pan pełną kontrolę nad jego poczynaniami.

Tu telemarketerka rozpoczęła bełkot przepisów prawa, w świetle których usługa jest legalna i jak bardzo odmieni moje życie.

- Ale ja, proszę pani, żyję z kotem. Ma na imię Radezz i od pięciu lat nie mamy przed sobą absolutnie żadnych tajemnic. Ja wiem, że on jest wredny, on wie, że ja nie mniej, ale żyć bez siebie nie możemy...

- To może przyda się panu czip z lokalizatorem GPS? Można go także montować w samochodzie i śledzić na ekranie smartfona lub PC.

- Proszę pani, mój kot nie ma prawa jazdy, nie jeździ też samochodem, bo nie sięga łapkami do pedałów...

- Aha...

Umarłem. Wcześniej ugięły mi się ze dwa razy kolana, a po mentalnym zmartwychwstaniu, któremu sprzyjał pewien napój rozweselający, zacząłem rozważać nad współczesnymi czasami... Internet i wujek Google powiedzieli mi, jak bardzo duży jest popyt na usługi inwigilacyjne i jak marne jest w tej samotności ludzi prawo...

Ponieważ staję się człowiekiem starej daty, przynajmniej mentalnie czuję się na 70+, wychodzę z założenia, że relacje ludzi polegają na zaufaniu. Nieważne, czy partnerskie, czy relacje z pracownikami; pracodawcami. Z tym zaufaniem, jest u nas w kraju fatalnie. Bo skoro kolega, któremu zwierzyłem się z ciekawej rozmowy handlowej, mówi mi bez żenady, że on swoją partnerkę od roku obserwuje na ekranie swojego iPada z usługą Find My Friends, a ona jego, to w kolanach robię się wiotki i umieram po raz drugi. To co to za związek, którego strzec ma jakiś kawałek elektroniki?

Pomijając aspekty przepisów prawnych, które w temacie podsłuchiwania są stabilnie-elastyczne, jak wspaniała większość innych przepisów w tym kraju, inwigilowanie w jakikolwiek sposób, nieważne kogo - pracownika, partnera czy choćby kota, jest największym świństwem, jakie można wyrządzić drugiej osobie za plecami. By nie nazwać tego dosadniej... Co więcej, uważam, że inwigilowanie jest gorsze od samej zdrady. Dlatego tak bardzo rozumiem trud Angeli Merkel w utrzymywaniu relacji dyplomatycznych z ludźmi bez klasy. Bo tylko ludzie bez klasy mogą podsłuchiwać i śledzić swoich partnerów / pracowników. Ludzie z klasą posługują się w życiu zaufaniem...

Materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17214

Ten artykuł skomentowano już 10 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
Zobacz wszystkie opinie
icon up
45,5% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 54,5% 
Default user logo
nk

Opinia neutralna

zgadzam się w 100%
.102.wifinet.szczecin.pl | 18.11.2013, 21:11

R E K L A M A
Default user logo
ToraToraKuz

Opinia pozytywna

PLAY DZIŚ POŁUDNIOWEJ POLSKI NIE PODSŁUCHA!
.60.132.22 | 18.11.2013, 15:11
Default user logo
Szary Człowiek

Opinia neutralna

Szczerze mówiąc, gdybym był pracodawcą, to już wolałbym mieć o sobie nieco niepochlebne zdanie jako o typie podejrzliwym wobec wszystkich pracowników, niż być okradanym przez choćby jednego z nich, a gdy ma się ich więcej, to pewnie trudno jest wyeliminować tych, którzy na zaufanie nie zasługują.
.opaltelecom.net | 17.11.2013, 23:11

R E K L A M A
Default user logo
MrHead

Opinia pozytywna

Ciekawy artykuł. Na początku myślałem że będzie on dotyczył ofert telefonu za 1zł z miksem na 3 lata, a tu proszę. Już do tego się posuwają.

W pracy ok, szef mnie może widzieć na GPS-ie, założyć mi przepływomierz paliwa itp. To są jego narzędzia pracy a ja nie mam nic do ukrycia bo jestem uczciwy.

Ale prywatnie? Po co mam podsłuchiwać dziewczynę? Jeśli mnie zdradza albo ma coś innego na sumieniu to wyjdzie to samo z czasem. Po za tym to chyba osoba podsłuchująca powinna mieć większe wyrzuty sumienia bo wchodzi komuś w życie z buciorami, a każdy przecież ma prawo do prywatności.

Miałem już dziewczynę co mi grzebała w telefonie, potem się okazało, że sama miała tam wiele do ukrycia.
Sami nigdy nie jesteśmy nieskazitelni, więc po co oczekiwać tego od drugiej osoby?
.esnet.pl | 16.11.2013, 23:11
Default user logo
wajdzik

Opinia neutralna

@barteq:

Służby państwowe (z reguły) potrzebują zgody sądu/prokuratory na podsłuch. Prywatnie nikt Ci takiej zgody nie daje. W kwestii legalności to na dwoje babka wróżyła. Nagrywać teoretycnie można, ale jeśli robisz to bez wiedzy i zgody osoby nagrywanej to raczej nie możesz tego nigdzie wykorzystać
.ip.netia.com.pl | 16.11.2013, 12:11
Default user logo
wajdzik

Opinia pozytywna

Akurat kota bym śledził. To wredne szuje - nie wolno im ufać.
.ip.netia.com.pl | 16.11.2013, 12:11
Default user logo
barteq72

Opinia neutralna

@asdf
Niestety jesteś w błędzie ponieważ to "wkrótce" już się dzieje, ba działo się już w czasach zimnej wojny z taką tylko różnicą że w okresie tejże wojny informacje te wydobywano siłą a dziś dobrowolnie podajemy je międzynarodowym korporacjom takim jak Facebook, Google czy inne.
.dynamic.mm.pl | 16.11.2013, 03:11

R E K L A M A
Default user logo
Ahmedzior

Opinia pozytywna

To prawda, zaufanie jest podstawą zdrowych relacji międzyludzkich. A inwigilacja w cudze życie nie może być przykrywana walką z rzekomym terroryzmem, są to metody rodem z ustroju totalitarnego, łamiące prawa jednostki prywatnej.
.free.aero2.net.pl | 15.11.2013, 22:11
Default user logo
asdf

Opinia neutralna

To jest smutna przyszłość- zero zaufania i lojalności, traktowanie człowieka jak bezduszną maszynę bez uczuć. Wkrótce informacja stanie się najdroższym "towarem".
.adsl.inetia.pl | 15.11.2013, 21:11
Default user logo
barteq72

Opinia pozytywna

U nas jest to nawet w pełni legalne. Z tego co pamiętam jakiś czas temu opublikowano dane dotyczące podsłuchiwania obywateli przez państwo bądź służby tegoż i czego się dowiedziałem? Dowiedziałem się iż nasza władza/służby najczęściej ze wszystkich Europejskich występowały z wnioskiem o podsłuch obywateli, nie pamiętam dokładnej liczby ale było to ponad milion wniosków (te które zostały zrealizowane)
.dynamic.mm.pl | 15.11.2013, 19:11

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies