Wczoraj wieczorem Motorola pochwaliła się na swojej stronie internetowej nowym modelem telefonu - Moto G. Informacja bardzo krótko wisiała na widoku i szybko ze strony zniknęła, a ślady po niej komentują serwisy branżowe.
W sieci zaroiło się od plotek na temat tajemniczego urządzenia. Dziennikarze narzekając na jeden tylko znany fakt na temat modelu G, spekulują, czy aby koncern nie pochwalił się urządzeniem zapowiadanym wcześniej jako Moto DVX. Wiadomo o nim, że ma być to niskobudżetowy smartfon, za którego trzeba będzie zapłacić 99 dolarów (poprzednika wyceniano na 250 dolarów) i będzie miał wymienne pokrywy baterii.
Więcej na temat Moto G nie wiemy. Jeśli wpadka z publikacją Motoroli była przypadkowa, to cóż - każdemu się zdarzy. W tym przypadku należy firmie pogratulować, bo o wycieku najprawdopodobniej kontrolowanym, mówi cała branża IT. Szkoda, że wyciekło tak mało faktów...
Fot. Droid-life.com