Bezprzewodowe ładowanie jest efektowne, ma jednak jedną zasadniczą wadę: wymaga odłożenia telefonu na podstawkę ładującą, utrudniając prowadzenie rozmów bardziej, niż tradycyjna ładowarka z kablem. Możliwe jednak, że Samsungowi uda się to zmienić!
Koreański gigant zainwestował właśnie 4 miliony dolarów w firmę PowerbyProxi, rozwijającą technologię bezprzewodowego ładowania. W PowerbyProxi pracują nad zmodyfikowaniem rozpowszechnionego obecnie standardu bezprzewodowego ładowania Qi tak, by urządzenie mogło znajdować się znacznie dalej od ładowarki, niż przy obecnej technologii. Jeśli założenia uda się spełnić - Samsung uraczy nas być może telefonem, który można ładować naprawdę bezprzewodowo - z dala od ładowarki. Na razie nie wiadomo, jaki będzie zasięg nowo projektowanej ładowarki bezprzewodowej, ale według planów - ma on pozwolić na swobodne korzystanie z telefonu podczas bezprzewodowego ładowania.
Zarówno Samsung, jak i PowerbyProxi należą do konsorcjum Wireless Power Consortium (WPC), które wdrożyło standard Qi. Koreański koncern należy jednak również do grupy Alliance for Wireless Power (A4WP), tworzonej przez Qualcomm. Bardzo możliwe, że oba te stowarzyszenia połączą się pod patronatem Samsunga, by opracować ostateczny i obowiązujący standard bezprzewodowego ładowania. W tle pozostaje bowiem trzeci sojusz, chcący wdroży własne rozwiązanie: Power Matters Alliance (PMA)... Nie wiemy, która grupa zwycięży, ale patrząc na poczynania Samsunga możemy być pewni, że już niebawem będziemy ładować nasze smartfony naprawdę bezprzewodowo!
Na podstawie informacji Androidcommunity
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!