Dinozaur

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Wychodząc wieczorową porą z redakcji, z bankomatu stojącego tuż przy klubie Shot Me wyciągałem niewiele warty banknot. Z nieatrakcyjnego ekranu wyświetlającego saldo mojego rachunku...

...wzrok uciekł mi przez przeszkloną ścianę na długonogą blond piękność, poruszającą się po klubie. Tak się jakoś złożyło, że z dziennikarskiego obowiązku wszedłem do środka, gdzie dopadł mnie straszny widok... Bynajmniej nie chodzi o to, że szklana ściana klubu przekłamywała zmysły. Po wejściu do środka spostrzegłem, że większość ludzi spotykających się ze sobą przy stolikach siedzi z oczami wlepionymi w swoje tablety i netbooki. Usiadłem. Błyskawicznie pojawiła się przy mnie wspomniana piękność. Gdy zapytała, czy czegoś sobie życzę, natychmiast włączył mi się simlock w postaci obrączki na palcu, który uruchomił w Full HD wizualizację lania, jakie dostałbym w domu, gdybym odpowiedział inaczej niż poproszę kawę. Zatopiłem wzrok w jej kołyszące się krągłości, a gdy zniknęła gdzieś za barem, w okrutną samotność ludzi...

Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Jestem w wieku chrystusowym, zatem do cholery - nie taki stary, żebym pisał Wam, za moich czasów, kiedy ludzie szli ze sobą do knajpy, patrzyli sobie w oczy, na biusty i wdzięki koleżanek tudzież innych nieznanych atrakcyjnych istot. Rozmawiali ze sobą. Dzięki Bogu, w taki sam staroświecki najwyraźniej sposób, spotykam się z zaprzyjaźnionymi dinozaurami. Wyłączamy telefony, albo przynajmniej wyciszamy i nie wyjmujemy z toreb, plecaków swoich tabletów, laptopów. Rozmawiamy. Wspominamy. Uwodzimy się. Żartujemy. Płaczemy. Pijemy. Trzeźwiejemy. Nie ma w tym ani pół kilobajta. Ani jednego piksela! Tak było w czasach, kiedy zdawaliśmy maturę. Komórka z monochromatycznym ekranem czy laptop były jedynie w sferze marzeń, a tablety śniły się co najwyżej konstruktorom korporacji IT. Dziś jest zdecydowanie inaczej. Lepiej? Gorzej? Nie wiem. Wiem, że nie rozumiem...

Nie rozumiem, jak można iść do klubu z fajną dziewczyną, zamówić drinki i gadać z nią przez tablet ? jak wynikało z mojej obserwacji jednej parki, na oko 20-latków. Wspomniani siedzieli naprzeciw siebie i komentowali wzajemne polubienia. Toczyli spory o to, dlaczego któreś z nich czegoś nie polubiło oraz o to, dlaczego któreś z nich nie wysłało zaproszenia na wydarzenie. Pomyślałem przez chwilę o ich życiu erotycznym i... I przyszła moja... kawa. Gdy zapytała, czy życzę sobie czegoś jeszcze, obrączka natychmiast ponownie wyświetliła w Full HD domową agresję Szanownej Małżonki. Z trudem wybełkotałem nie dziękuję.

Uciekając wzrokiem z jej biustu zauważyłem chłopaka siedzącego przy stoliku obok. Rzecz jasna zamiast wpatrywać się w niekwestionowany cud natury, metroseksualnie wlepiał ślepia w swojego iPada. Pomyśałem "może gej"?. Postanowiłem sprawdzić, puszczając mu kilka razy wymownie oczko. Reakcja była natychmiastowa. Zniesmaczony usiadł plecami do mnie. Więc nie gej! Więc co do cholery się dzieje z naszym społeczeństwem, że młody i zdrowy facet bez towarzystwa, zamiast wodzić wzrokiem za równie młodymi i ciekawymi kobietami, gapi się w swój tablet i tak spędza wieczór. Płaci rachunek i wychodzi! Świat się kończy! Piekło zamarza!

Wspomniane młode i ciekawe dziewczyny, też jakby z innej planety niż te z moich czasów. Tak samo jak wspomniany, siedzą w klubie pełnym ciekawych facetów z nosami w swoich netbookach. Jak jedna z obserwowanych dam, która po godzinie wirtualnych spotkań na Facebooku, zapłaciła i wyszła, kompletnie nie zwracając uwagi na facetów w klubie...

Pamiętam, że kilka lat temu obcy sobie ludzie w klubach poznawali się dzięki swoim urządzeniom przez Bluetooth. Dziś można zainstalować się publicznie na Facebooku w konkretnym miejscu i... o zgrozo - zamiast przejść z relacji wirtualnych na realne, młodzi których obserwowałem, pozostawali przy swoich stolikach, czatując ze sobą w sieci.

Wyszedłem z klubu zastanawiając się czy już czas umierać? Po powrocie do domu ucieszyłem się, że mam do kogo się odezwać. I że to nie jest kot. Choć Szanowna Małżonka z drzwi siała agresję za zapchaną umywalkę, którą miałem udrożnić ze trzy dni temu, groźby karalne wychodzące z jej ust były piękne niczym "Pieśń o szczęściu" Baczyńskiego.

Materiał własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17214

Ten artykuł skomentowano już 10 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
Zobacz wszystkie opinie
icon up
50,0% 
icon down
 0,0% 
icon unknown opinion
 50,0% 
Default user logo
Lucjan ;)

Opinia pozytywna

Czyli nie jestem jedynym jajem na tej planecie :D a przynajmniej w Polsce... jeśli jest nas więcej, kliknij lubię to! A poważnie to cieszę się że i młodsi się znajdują dzielący naszą opinię ;)
.28.49.228.iwacom.net.pl | 30.09.2013, 14:09

R E K L A M A
Default user logo
Ahmedzior

Opinia pozytywna

Już na początku muszę zaznaczyć, że się w pełni zgadzam z autorem.
Pragnę jednak poinformować, że nie jest chyba, aż tak tragicznie. Sam mam jeszcze niewiele (16 lat), ale się z Wami całkowicie zgadzam apropo żałosności Failbuga. Sam mam go jedynie z racji szkoły - dowiaduję się o lekcje itp. Mój kolega jeszcze chyba nie ma, a w każdym razie jeszcze wczoraj nie miał.
Panowie proszę zauważyć, że jest trochę jeszcze normalnych młodych ludzi, którzy pomimo obeznania z techniką preferują rozmowę z człowiekiem "live" niż przez internet. Bo czym jest POKER, przez ekran, a czym POKER na żywo, pokerface to pokerface.
Gadżety tak, zatracenie się w wirtualu nigdy!
Co się dzieje z moimi rówieśnikami?
Ale przypomnę na koniec, z autorem w pełni się zgadzam.

Drogi Ahmedziorze! Szacun Ci wielki! Trzymam kciuki za Twoje sukcesy w realu! Pozdrawiam! :-) (WA)
.opera-mini.net | 29.09.2013, 22:09
Default user logo
K.Z.

Opinia neutralna

WA, weź pod uwagę fakt, iż mogłeś po prostu nie być w typie tegoż metroseksualnego jegomościa, któremu puszczałeś oko. Uroda - rzecz gustu... ;) Może z ludźmi nie jest jeszcze aż tak źle. Prokreacja musi trwać celem trwania gatunku, a puki co jak mi wiadomo cybersex potomstwa nie daje... ;) Pozdrawiam gorąco wszystkich przyjaznych czytelników.
K.Z.
.218.158.7 | 27.09.2013, 08:09

R E K L A M A
Default user logo
TRiddle

Opinia neutralna

Mi już tylko roczek do czterdziestki, więc się przygotowuję do czucia staro.
Niestety wiele osób z mojego pokolenia dało się wciągnąć w ten wir i generalnie nie ma się z już z kim spotykać, a może nawet nie ma po co, bo wszystko o sobie wiemy przez fb. Przyznam, że sam miałem moment fascynacji tymi nowinkami, ale chyba szybko wyrosłem. Wracam do spotykania się z ludźmi i wracam do życia.
.dynamic.chello.pl | 26.09.2013, 20:09
Default user logo
fufek1974

Opinia pozytywna

Jak dobrze Wojtku, że wróciłeś do pisania, bo Twoje felietony przywracają wiarę w to, że w tym cyfrowym świecie są normalni ludzie. Jestem trochę starszy od Ciebie, ale niestety moje obserwacje dotyczące współczesnych ludzi są identyczne. Takie czasy. Korzystam z wszystkich dobrodziejstw cyfrowego świata, ale wiem że nic nie zastąpi bezpośrednich kontaktów wizualnych i werbalnych.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 26.09.2013, 19:09
Default user logo
Lucjan ;)

Opinia neutralna

oooo my biedne małe misie :( dawniej żyliśmy w dobie noki 3310 a dziś w erze jeśli teraz oddychasz wciśnij lubię to :( i za ten żal się z wami napije...
.28.49.228.iwacom.net.pl | 26.09.2013, 16:09
Default user logo
Qbek

Opinia neutralna

Dobre spostrzeżenia. Szkoda tylko, że w 100% trafne :(
.play-internet.pl | 26.09.2013, 15:09

R E K L A M A
Default user logo
Lucjan ;)

Opinia neutralna

To co ja mam stwierdzić, mając wasze poglądy, ludzi o dłuższym stażu życia porównywanym przez was samych do wieku dinozaurów, kiedy mój wiek sięga zaledwie cyferki 22?? :( mam się czuć jak jajo dinozaura?? :(
.28.49.228.iwacom.net.pl | 26.09.2013, 15:09
Default user logo
gość

Opinia neutralna

Witam,

Śledzę już Wasz portal od dobrych 5 lat z racji zainteresowania oraz pracy w branży GSM, ale rzadko wypowiadam się w różnych tematach i specyfikacjach telefonów.
Jednak w tym artykule postanowiłem zostawić swój ślad i również zgodzić się z autorem jak i opiniami użytkowników.
Artykuł jak najbardziej prawdziwy. Sam jestem dość młodym człowiekiem (25 lat), ale osobiście nie posiadam konta ani na Facebook'u, ani NK i innych tego typu portalach społecznościowych. Większość pomyśli - "dziwak, nie masz facebook'a, nie istniejesz (nie żyjesz)", ale są to własnie młodzi ludzie, o których mowa w opowieści autora.

Pozdrawiam serdecznie.
.adsl.inetia.pl | 26.09.2013, 15:09
Default user logo
wania

Opinia pozytywna

Bardzo dobry artykuł! Popieram i zgadzam się z Panem w 100%!!!
.174.236.152 | 26.09.2013, 14:09

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies