Firma Pentagram wprowadza na rynek kolejny smartfon znoszący przydomek Monster. Nazwę tę powinniśmy odnosić zapewne do kwestii zasilania, bowiem model X5 będzie sprzedawany w komplecie z dwiema bateriami.
Już pierwsza z dołączonych baterii zapowiada się dobrze, ponieważ ma pojemność 3000 mAh. A druga jest... dwukrotnie większa!
W nowym modelu podoba mi się nie tylko to, że mogę nosić przy sobie zapasową baterię i w razie braku prądu po prostu ją zamienić. Ważne jest również to, że mam wybór. Mogę mieć ładny, smukły telefon z mniejszą baterią, zaś wiedząc, iż czeka mnie pracowity dzień, zmienię swój smartfon w gruby kloc, ale prądu na pewno nie zabraknie. Baterie wymieniamy wraz z tylną ścianką telefonu. W cieńszej wersji z ogniwami 3000 mAh telefon mierzy 9,8 mm, zaś po zmianie baterii na potężniejszą (6000 mAh) grubość obudowy wzrośnie do 14,8 mm, a smartfon znacznie straci na urodzie. A prezentuje się przyzwoicie. 5-calowy ekran HD otacza wąska ramka, zaś tył wykończono matowo, co zapewnia dobry chwyt niemałego przecież urządzenia. Ciekawie wygląda dioda powiadomień, wkomponowana w sensorowy klawisz Home.
![]() |
|||
|
Pentagram Monster X5 fot. Pentagram |
|||
W środku pracuje czterordzeniowy układ Qualcomm Snapdragon S4 Play o taktowaniu 1,2 GHz, wspierany gigabajtem RAM-u. Trochę marnie wygląda skromna pamięć wbudowana (4 GB), ale jest też gniazdo na kartę microSD. Monster X5 może ponadto obsługiwać dwie karty SIM i współpracuje z siecią Aero 2, co może dać oszczędność przy korzystaniu z internetu. Smartfon ma wszystko to, co powinien, czyli Wi-Fi, Bluetooth i GPS oraz wszystkie czujniki. W specyfikacji znalazł się również 8-megapikselowy aparat fotograficzny i 2-megowa kamerka przednia.
![]() |
![]() |
||
|
Pentagram Monster X5 fot. Pentagram |
|||
Z oceną konstrukcji wstrzymam się do czasu, aż będę mógł wypróbować ją osobiście. Na razie mogę stwierdzić, że największym atutem tego modelu jest dodatkowa bateria o bardzo dużej pojemności, dzięki czemu Monster X5 ma szansę pobić wszystkie obecne na rynku "androidowce" w kategorii czasu pracy bez ładowania. A poza baterią... niczym szczególnym raczej się nie wyróżni. Wiele zależy od ceny, której - niestety - w tej chwili jeszcze nie znamy.
Na podstawie informacji producenta



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!