Utrzymujemy się z reklam, choć za nimi nie przepadamy. Prosimy o wyłączenie blokowania reklam, albo o rozważenie zakupu naszego konta premium już od 4,92 zł/mies.
Czas na rozrywkę - czyli zmierzamy do multimediów. Na początek radio, czyli najsłabsze ogniwo. Mimo zapewnienia mu dość długiej anteny ze słuchawkowego kabla, odbiór nie był najlepszy. Czy to w leśnej głuszy, czy w centrum miasta, słuchanym audycjom towarzyszyły szumy i trzaski, zmieniało się tylko ich natężenie. O odbiorze informacji z RDS wolę nie wspominać. Zdradzę natomiast, że radio można włączyć bez podpinania słuchawek-anteny. Wydaje ono wówczas ledwo słyszalny szum, co jest dobrym sposobem na szybkie rozładowania baterii, jeżeli radio włączymy przypadkowo... Odtwarzacz muzyki jest już zdecydowanie lepszy. Poza typowymi funkcjami ma wbudowany equalizer z jedenastoma zdefiniowanymi korektami i miejscem na zapisanie własnej, o pięciu zakresach. Pakiet uzupełnia podbicie basów i symulacja dźwięku przestrzennego. W połączeniu z fabrycznymi słuchawkami możemy liczyć na miłe doznania. Odtwarzacz plików wideo jest prosty, ale potrafi otworzyć większość dostępnych obecnie formatów. Jakość - niezła, choć tu odczujemy już przeciętną rozdzielczość ekranu. Przy odtwarzaniu filmów w rozdzielczości 720p lub wyższej pojawia się sporadyczne klatkowanie. Pora spojrzeć na zdjęcia. Zaczniemy od małej niespodzianki - aparat robi je w rozmiarach do 12 megapikseli. A jaka jest matryca? Mam wrażenie, że najwyżej 8-megapikselowa, a dalej mamy już tylko interpolację. By dostrzec różnicę - warto obejrzeć zdjęcia w pełnej rozdzielczości na karcie katalogowej telefonu i porównać je.
Przykładowe zdjęcia 8 i 12 megapikseli fot: mGSM.pl
Generalnie, zdjęcia reprezentują akceptowalny, przeciętny poziom. Nie porażają ani mnogością odwzorowanych detali, ani doskonałą ostrością. Jeśli oglądamy je na wyświetlaczu telefonu, względnie po "ściśnięciu" do rozmiaru matrycy komputera, prezentują się nie najgorzej, ale kiedy zechcemy obejrzeć je w pełnym formacie, zaczyna się dramat. Widać wyraźne ślady zbyt intensywnego odszumiania, owocujące rozmyciem krawędzi fotografowanych obiektów. Daje się również zauważyć utrata ostrości rosnąca wraz z odległością od obiektu. Do tego dochodzi nieznośna maniera do prześwietlania ujęć, nawet, gdy obiekt oświetlony jest - zdawałoby się - optymalnie. Najlepiej udają się zbliżenia w pochmurny dzień, a najsłabiej - zdjęcia krajobrazu w słońcu. Można natomiast pochwalić wierne oddanie barw, choć aparat ma tendencję do ich przejaskrawiania przy silnym oświetleniu. Zoom cyfrowy spisuje się jak zwykle - marnie, za to dioda doświetlająca jest dosyć silna, dobrze wypełnia bliski plan i ma neutralny odcień. Oto kilka przykładowych zdjęć z aparatu XtraPhone 5.3 QC:
Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na karcie katalogowej. A filmy? Zapisywane są w formacie 3GP lub MPEG4 przy rozdzielczości HD lub FullHD. Dadzą się obejrzeć, choć widać wyraźnie spowolnioną reakcję kamery na zmianę planu i oświetlenia. Ostrość pozostawia sporo do życzenia, widać również podobne wady, jak w przypadku zdjęć. Można (choć raczej tego nie polecam) skorzystać z cyfrowego zbliżenia, jest też opcja zapisu poklatkowego i wyciszenia dźwięku. Jest ponadto elektroniczna stabilizacja obrazu oraz cztery tryby jakości do wyboru. Poniżej - próbka wideo:
Poza wspomnianym już powolnym działaniu autofokusa, aparat drażnił mnie koszmarną zwłoką pomiędzy naciśnięciem ekranowego klawisza migawki a wykonaniem ujęcia. Sytuacji nie poprawia nawet wybór opcji "Zerowe opóźnienie". Klawisza mechanicznego - niestety brak. Mamy za to możliwość robienia zdjęć w trybie HDR oraz panoram i portretów z wyrównaniem tonacji skóry. Listę opcji uzupełnia sześć efektów kolorystycznych i 12 programów tematycznych. Można ponadto krokowo modyfikować balans bieli, ostrość, nasycenie, jasność i kontrast. Aparat ma standardowy, jedynie minimalnie zmodyfikowany interfejs.
Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.
I jak wspomniał "olbrzym" biały kolor to zarówno jak i męski ale też damski. Gdybym miał wybrać między czarnym a białym.. To wolałbym biały. Nie wiem dlaczego... ^^ Wydaje mi się taki naturalny.
.dynamic.gprs.plus.pl | 19.09.2013, 13:09
R E K L A M A
Olbrzym
Opinia neutralna
5.3'' i olbrzym? To już powoli staje się standardem w smartfonach. A biały kolor kojarzy się właśnie bardziej z damskim telefonem : )
Wygląda na to, że po wielu, wielu latach Samsung utraci koronę największego dostawcy smartfonów na świecie. Wyprzedzi go odwieczny rywal - Apple.
więcej
Zapraszam was na recenzję semi-flagowego Xiaomi 15T Pro - to jeden z nowych smartfonów w ofercie producenta. Spędziłem z nim ponad trzy tygodnie, więc mogę wam już o nim co nieco konkretnie opowiedzieć.
więcej
Gdybym nie wiedział, że mam do czynienia z dwoma różnymi smartfonami, prawdopodobnie w codziennym użytkowaniu nie zauważyłbym różnicy pomiędzy HUAWEI Pura 80 Pro i HUAWEI Pura 80 Ultra. Komfort użytkowania, kultura pracy, podobnie jak odczucia estetyczne są tu bardzo, bardzo zbliżone. Diabeł tkwi w… teleobiektywie.
więcej
Istne szaleństwo: zimna asceza lustrzanego metalu i obiektywy, które obiecują i dostarczają cuda. HUAWEI Pura 80 Ultra to smartfon dedykowany zdjęciom – i w tej dziedzinie wytycza nowe standardy. Krzyczą o tym wielkie szklane osłony obiektywów, których wyspa zajmuje niemal całą szerokość smartfona. Szepcze o tym nienachalnie innowacyjnie ruchoma matryca.
więcej
Zapraszam Was na recenzję Red Magic 10s Pro, czyli najnowszej odsłony gamingowego smartfona od Nubii. To gamingowy smartfon o imponujących specyfikacjach, zaprojektowany z myślą o wymagających graczach.
więcej
Zapraszam na recenzję mojego ulubionego smartfona w tym roku. Tak, nie ukrywam – Foldy od Samsunga są moimi ulubionymi urządzeniami od lat, a siódma generacja jest ich doskonałą kontynuacją.
więcej
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!