
Północnokoreańska telewizja KCNA podzieliła się ze światem sensacyjną wieścią: ten odizolowany od zachodniego świata kraj stworzył swój własny smartfon. Niestety, wiadomość ta ma wyraźny, propagandowy akcent.
Państwowe media Północnej Korei publikują zdjęcia przywódcy kraju Kim Jong Un'a, wizytującego fabrykę, w której powstają telefon o dźwięcznej nazwie Arirang AS1201. Przez moment widać samo urządzenie na tle sterty opakowań. Telefon wygląda dość przeciętnie - ma dotykowy ekran, dość grubą obudowę, aparat fotograficzny i diodę LED. Niestety, Koreańczycy z Północy nie podzielili się ze światem danymi technicznymi swego dzieła. Zachodnie serwisy spekulują, czy rzeczywiście Koreańczycy zbudowali ten smartfon, czy zamówili całą serię w Chinach, po czym urządzili propagandową szopkę w fabryce...
![]() |
![]() |
||
| Arirang AS1201 i Kim Jong Un fot: hi-tech.mail.ru |
|||
Tymczasem mnie zastanawia coś innego. Na zdjęciach widać, że telefon pracuje pod kontrolą czystego Androida. A ten przecież powstał w kraju będącym największym wrogiem "reżimu Kimów"! Czy takie bratanie się z wrogiem jest zwiastunem odwilży politycznej czy nieostrożnością władz Korei? Warto zauważyć, że telefon komórkowy nie jest w KRLD dobrem powszechnie dostępnym i tanim. Komórki trafiają w ręce "wybrańców", zasłużonych obywateli, no i władz. Czy nikt nie obawia się, że Google wykradnie jakieś poufne dane?!
![]() |
![]() |
||
| Arirang AS1201 i Kim Jong Un fot: northkoreatech.org |
|||
Na podstawie informacji serwisu hi-tech.mail.ru




Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!