Nie dziwię się Bondowi, że wybrał właśnie ten model. Telefon wygląda bardzo szykowanie, a przy tym rewelacyjnie pasuje do dużej, męskiej dłoni. To za sprawą pokrytej matowym lakierem i łukowato wyprofilowanej tylnej części. Niestety, w modelu tym Sony powiela błąd, który będę wytrwale piętnował. Mowa o wystającym poza obrys obiektywie aparatu. Znów muszę powtórzyć starą śpiewkę - choć to ładnie wygląda, nie jest praktyczne, bowiem naraża szkiełko kamery na zarysowania. Dobrze, że w Xperii T sam obiektyw jest zagłębiony w obrysie i raczej będzie bezpieczny - ale za to wytrze nam się otaczający go fragment obudowy. A ta jest nierozbieralna: nie wymienimy samodzielnie tylnej "klapki", nie dobierzemy się również do baterii. Nie uważam tego za wadę - nigdy nie musiałem wymieniać tego elementu, a nierozbieralna konstrukcja jest zwykle solidniejsza, bardziej zwarta i nie trzeszczy. A do tego - przeważnie dobrze wygląda!
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Sony Xperia T fot: mGSM.pl |
|||
Przód naszej Xperii zdominował 4,5-calowy wyświetlacz HD, otoczony wąską ramką w połyskującej czerni. Zestawienie tego koloru z imitującym aluminium matowoszarym lakierem tyłu robi znakomite wrażenie. Równie elegancko zapowiada się całkowicie czarna wersja tego modelu - choć w niej lakier na tylnej ściance sprawia wrażenie "gumowego".
![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Sony Xperia T fot: mGSM.pl |
|||
Inf. własna






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!