
Reuters podał informację, że w Brazylii ważą się losy marki iPhone. Lokalny producent elektroniki, Gradiente Eletronica SA zastrzegł nazwę iphone w 2000 roku, czyli na siedem lat przed premierą urządzenia Apple.
Miejscowy specjalistyczny instytut odpowiedzialny za ochronę własności intelektualnej 13 lutego ma obwieścić końcowy werdykt dotyczący obecności marki iphone w Brazylii.
Jeśli to Gradiente Eletronica otrzyma wszelkie prawa do nazwy, Apple będzie mogło jeszcze zaskarżyć postanowienie urzędu do sądu, co może wiązać się z długim i kosztownym procesem.
O co tyle hałasu? O sporą część wschodzącego rynku Ameryki Południowej i szansę na wysokie zyski.
Brazylijska marka obejmuje obecnie jeden model o nazwie G Gradiente iphone Neo One, który w sklepach można zakupić w kolorze białym i czarnym w cenie 599 reali brazylijskich (ok. 223 euro, ok. 931 zł). Smartfon nie ma zbyt imponującej specyfikacji: Android 2.3.4, wyświetlacz 3,7 cala, 320x480 pikseli, procesor 700 MHz, obsługa dwóch kart SIM.
Przedstawiciel Apple odmówił komentarza.
Na podstawie informacji serwisu Reuters

Opinia pozytywna
Opinia neutralna
To raczej nie jest ten problem. Stawiałbym na przypadek (w kwestii patentu Brazylijczyków) albo na celowe działanie i zjawisko trollingu patentowego. Nie kocham Apple, ale nie sądzę, by mieli specjalną jednostkę szpiegostwa przemysłowego do kopiowania nazw z dokumentacji jakiegoś brazylijskiego urzędu patentowego. Sytuacja jest rzeczywiście zastanawiająca o tyle, że jak widzę pierwszy iPod wyszedł w październiku 2001. Wcześniej był chyba tylko iMac G3. Jeśli ktoś zna lepiej historię urządzeń Apple - niech mnie śmiało poprawi. - W moim odczuciu: przypadek. Chyba odwołuję trolling. Bardzo jestem natomiast ciekaw brazylijskich rozstrzygnięć. (jf)