Zgodnie z zapowiedziami, w Indiach zadebiutował Realme Narzo Power 5G. To z pewnością jedyny smartfon, który wyposażony jest w akumulator o pojemności 10001 mAh.
Widocznie marketingowcy Realme uznali, że podawanie "niezaokrąglonej" pojemności akumulatora wpłynie na zainteresowanie smartfonem, przekraczając o włos magiczną granicę 10000 mAh. I chyba się udało, bowiem to właśnie akumulator jest tu głównym motorem promocji - aczkolwiek przypominam, że to pojemność typowa, zaś minimalna jest raczej niższa. Jakkolwiek by nie było, mamy tu baterię 10001 mAh, ładującą się z mocą 80 W i pełniącą przy okazji funkcję 27-watowego powerbanku. Wedle zapewnień producenta, bateria ta ma wystarczyć na 2-3 dni normalnego użytkowania smartfonu, albo na 38 dni czuwania. Co jeszcze oferuje Realme Narzo Power 5G?
Smartfon ma procesor MediaTek Dimensity 7400 Ultra, pamięci typu LPDDR4X i UFS 3.1 oraz 6,8-calowy ekran AMOLED Full HD+ o odświeżaniu 144 Hz i jasności 6500 nitów, z certyfikatami HDR10+ i Netflix HDR oraz szkłem Corning Gorilla Glass 7i. W części fotograficznej znajdziemy 16-megapikselowy aparat do selfie (f/2.4) oraz dwa aparaty tylne: główny 50 megapikseli z przysłoną f/1.8 i optyczną stabilizacją obrazu oraz 8-megapikselowy szerokokątny z przysłoną f/2.2 i polem widzenia 112 st. Dostępna w trzech kolorach obudowa jest szczelna w klasach IP66, IP68 i IP69, a smartfon, mimo dużej baterii, nie jest przesadnie gruby i ciężki. Jego wymiary wynoszą 162,26x76,15x9,08 mm, zaś waga to 219 g. Cena wersji 8+128 GB wynosi 28, zaś 8+256 GB - 30 tys rupii, co po przeliczeniu daje 310-330 USD albo 1130-1210 zł.