Pojawiają się pierwsze plotki na temat nadchodzącego smartfonu Redmi K100 Pro Max. Choć nosi markę Redmi - będzie pełnokrwistym flagowcem!
Pierwsze przecieki na temat nowego Redmi pochodzą z chińskich sieci społecznościowych i - choć publikuje je godne zaufania źródło - warto podchodzić do nich z pewną ostrożnością, zważywszy na dość odległy jeszcze termin premiery. Trzymając się faktów - przeciek wspomina, że smartfon ten otrzyma nadchodzący procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 6, którego spodziewamy się we wrześniu. Sęk w tym, że ma się on ponoć pojawić w dwóch wariantach - i na razie nie wiadomo, który zastosuje Xiaomi. Najprawdopodobniej, jednak ten podstawowy. Jakkolwiek by nie było, będzie to procesor powstający w najnowocześniejszej litografii 2 nm. Do kompletu zobaczymy z pewnością szybkie pamięci LPDDR5x oraz UFS 4.1, powinien być też akumulator o pojemności rzędu 7000 mAh z przynajmniej 100-watowym ładowaniem - ale to już tylko moje domniemanie.
Przeciek mówi za to, że do Redmi K100 Pro Max trafi też solidny zestaw fotograficzny. Zobaczymy w nim 200-megapikselową matrycę o rozmiarze 1/1.28 cala w roli aparatu głównego, będzie też 50-megapikselowy aparat z peryskopowym teleobiektywem. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli w komplecie pojawią się jeszcze dwa 50-megapikselowe aparaty, szerokokątny i selfie. Niestety, to samo źródło utrzymuje, że nowy Redmi nie będzie już okazyjnie tani. Jego cena może oscylować w okolicy 5000 juanów, czyli 725 dolarów albo 2675 zł - oczywiście w Chinach, gdzie model ten zaliczy debiut. Globalnie, poznamy go raczej pod marką Poco i niekoniecznie jeszcze w tym roku.