Już niebawem poznamy serię Samsung Galaxy S26, a w niej, w modelu Galaxy S26 Ultra zadebiutuje nowe rozwiązanie zapewniające większą prywatność w miejscach publicznych.
Nowe, sprzętowe rozwiązanie Samsunga sprawia, że treść na wyświetlaczu smartfonu jest widoczna i czytelna tylko dla użytkownika, patrzącego wprost na ekran. Osoby spoglądające na wyświetlacz pod kątem, z boku - zobaczą czarną taflę. Jest to rozwiązanie oparte o technologię FlexMagic Pixel OLED i pojawi się wyłącznie w modelu Samsung Galaxy S26 Ultra. Jak działa w praktyce - możecie zobaczyć klikając w ten link. Proste i skuteczne. Przy okazji, ten sam leakster, posiadający już przedpremierowy smartfon, podaje, że rysik S Pen jest pozbawiony łączności Bluetooth i dodatkowych funkcji - tak samo, jak we wcześniejszym modelu Ultry.
Wygląda jednak na to, że Samsung Galaxy S26 Ultra nie pozostanie długo jedynym smartfonem chroniącym prywatność treści na ekranie. Jak donosi Stacja Cyfrowych Plotek cytowana przez Gizmochina, chińscy producenci również pracują nad wdrożeniem takiego rozwiązania w swych smartfonach. Źródło nie precyzuje konkretnych marek i modeli - ale sugeruje, że prywatnościowy ekran pojawi się praktycznie u każdego większego producenta. Lekaster wskazuje, że "wysypu" chińskich smartfonów z "Privacy Screen" możemy spodziewać się od września.
Sugerując się podanym terminem, możemy spekulować, że rozwiązanie debiutujące w Galaxy S26 Ultra może zawitać także do serii Xiaomi 18, Vivo X500, Oppo Find X10 czy Honor Magic 10. Możliwe, że zobaczymy je też w nadchodzących smartfonach OnePlus 16, iQOO 16 czy Realme GT 9. Na razie jest jednak nieco zbyt wcześnie, by mówić o konkretach. A tymczasem, przeczytaj wszystko o serii Galaxy S26!