Popularna w Indiach marka Lava zaprezentowała kolejny tani smartfon. Niestety, jedynym atutem Lava Yuva Star 3 jest chyba tylko niska cena.
Lava Yuva Star 3 kosztuje 7,5 tys. rupii, co daje ok. 85 dolarów albo 295 zł. To już dość dobitnie pokazuje, że nie możemy tu liczyć na żaden zaawansowany element wyposażenia, a dostaniemy jedynie to, co najpotrzebniejsze. Smartfon ma podstawowy, 6,75-calowy ekran LCD o rozdzielczości tylko HD+, ale za to z częstotliwością odświeżania obrazu 90 Hz. W ekranie wycięto notch na 5-megapikselowy aparat do selfie, zaś z tyłu umieszczono 13-megapikselowy aparat fotograficzny w towarzystwie diody LED i nieokreślonego, drugiego sensora - ale równie dobrze może to być atrapa. Sercem smartfonu jest procesor Unisoc SC9863A, wspierany przez 4 GB pamięci operacyjnej, 4 GB wirtualnego RAM-u oraz marne 64 GB pamięci wewnętrznej, którą można powiększyć kartą microSD o 256 GB. Smartfon zasila akumulator o pojemności 5000 mAh z 10-watowym ładowaniem. Na plus można zaliczyć obecność czytnika linii papilarnych, radia FM i minijacka, a także wysoką szczelność jak na tą klasę urządzeń - IP64. Obudowa o wymiarach 164,96x76,1x8,5 mm jest dostępna w dwóch kolorach -Indus Black i Siachen White - a waga smartfonu to 193,7 g. Model ten nie porywa niczym, poza ceną - ale najwyraźniej w Indiach wciąż jest spore zapotrzebowanie na tego rodzaju konstrukcje.
fot. Lava

