Vivo Y05 pojawił się niedawno w certyfikacji, a dziś, już oficjalnie odkrywa swe karty w Malezji.
Potwierdziło się, że smartfon otrzyma akumulator o pojemności 6500 mAh - ale czy bateria z ledwie 15-watowym ładowaniem pozostanie jedynym atutem Vivo Y05? Smartfon można jeszcze pochwalić za certyfikat pięciogwiazdkowej wytrzymałości SGS oraz szczelność klasy IP65. Plusem może być też obecność gniazda na kartę microSD, choć jest ona właściwie oczywista w budżetowym smartfonie z pamięcią wewnętrzną 64 GB. Sprzęt napędza procesor Unisoc T7225, wspierany przez jedyne 4 GB pamięci operacyjnej, z opcją wirtualnego podwojenia. Ekran jest równie budżetowy, jak cała reszta - 6,74-calowy LCD o rozdzielczości HD+, choć osiągający szczytową jasność 1200 nitów. O wysokim odświeżaniu nie ma mowy. Nie ma też mowy o zaawansowanej fotografii - mamy tu dwa aparaty: 5 megapikseli z przodu, a 8 z tyłu. Smartfon ma wymiary 167,40 x 77,10 x 8,39 mm i waży 209 g. Vivo Y05 jest dostępny w dwóch kolorach, za 399 malezyjskich ringgitów, czyli 105 USD albo 375 zł. Jest zatem tanio - ale czy aby dobrze...?
fot. Vivo

