Poza Edge 70 Fusion i nowymi Moto G67 i Moto G77, Motorola szykuje coś z niższej półki. Będą modele Moto G17 i Moto G17 Power!
Motorola Moto G17 i Moto G17 Power zostały już wymienione na stronie wsparcia amerykańskiego oddziału producenta, co stanowi dobitny dowód ich istnienia. Niestety, nie dowiemy się stamtąd zbyt wiele, poza faktem, że modele te będą mieć osobne gniazda na kartę microSD oraz SIM i pojawią się zarówno w wariantach Single-SIM (z podwójnym gniazdkiem) jak i Dual-SIM (z gniazdem potrójnym). Będą wspierane karty microSD do klasy 6. I to na razie wszystko, co wiadomo z oficjalnego źródła.
fot. @evleaks
Jest też jednak mniej oficjalne źródło informacji, jakim jest włoski sklep internetowy. Tam z kolei widać, że - mimo budżetowego charakteru - Motorola Moto G17 ma się pojawić z całkiem sensownym zestawem pamięci - 8+256 GB. Sklep wskazuje też, że smartfon ten będzie dostępny w kolorach Alaskan Blue i Evening Blue. Oba smartfony powinny być podobne do siebie, acz wariant Power z pewnością otrzyma pojemniejszy akumulator. Biorąc pod uwagę to, że poprzednie modele debiutowały w lutym, również i tych możemy już powoli oczekiwać...
Motorola Moto G17 pojawiła się także w publikacji serwisu ytechb, gdzie ukazano rendery owego smartfonu. Podano, że smartfon ma wymiary 165.67 x 75.98 x 8.17 mm, zatem powinien mieć ekran o przekątnej 6,72 cala. Szeroki margines w dole ekranu podpowiada, że to raczej matryca LCD. Zdjęcia wskazują ponadto, że smartfon ma gniazdo minijack oraz system nagłośnienia Dolby Atmos, aczkolwiek chyba z pojedynczym głośnikiem. Widać też opis 50-megapikselowego aparatu fotograficznego, z serii Sony Lytia o pikselach rozmiaru 1,6 mikrometra. Pozostałe dwa widoczne aparaty posłużą raczej do makro i portretów, bowiem Motorola ma w zwyczaju umieszczać dopisek o zakresie ogniskowych kompletu aparatów, jeśli występują wsród nich szerokokątny czy tele. Są też przecieki o cenie - ma wynieść ponoć 289 euro, czyli ponad 1200 zł - zatem niemało, jak na klasę tego smartfonu. Ta pogłoska chyba jednak się nie sprawdzi... Ale wygląd smartfonów już raczej pozostanie taki:
fot. Ytechb





















