Zapowiadany, smukły smartfon Infinixa doczekał się oficjalnej premiery. Czym będzie kusić nabywców Infinix Note Edge?
Infinix Note Edge zwraca uwagę swym wyglądem, smukłością i lekkością. Smartfon waży jedynie 185 g i ma 7,2 mm grubości, a wrażenie smukłości obudowy potęgowane jest zaokrągleniami wyświetlacza. Mimo to, w środku udało się zmieścić całkiem pojemny akumulator - 6500 albo 6150 mAh - zależnie od rynku. Bateria napełnia się z mocą 45 W w nieco ponad godzinę, a jej trwałość szacowana jest na 2 tysiące cykli albo 6 lat użytkowania. Skoro o trwałości mowa - to smartfon startuje w systemie Android 16 z nakładką XOS 16 i ma otrzymać trzy aktualizacje oraz 5-letnie wsparcie zabezpieczeń. Obudowa jest szczelna w klasie IP65. Jej front zajmuje 6,78-calowy wyświetlacz AMOLED o rozdzielczości 1,5 K, odświeżaniu 120 Hz i jasności do 4500 nitów (typowo 700 nitów), otoczony 1,78-milimietrową ramką i chroniony szkłem Gorilla Glass 7i.
fot. Infinix
Obiecująca wiele, duża ramka fotograficzna przypominająca nieco stylem iPhone, skrywa jednak tylko jeden aparat fotograficzny - 50-megapikselowy, z przysłoną f/1.8 i pikselami rozmiaru 0,8 μm, wspierany przez AI. Selfie wykonuje z kolei 13-megapikselowy aparat przedni z przysłoną f/2.2 i polem widzenia 82 st. Sercem smartfonu jest nowy procesor MediaTek Dimensity 7100, wspierany pamięciami typu LPDDR5X i UFS 2.2, oferowanym iw zestawieniach 8+128 oraz 8+256 GB, wraz z 8 GB wirtualnego RAM-u. Smartfon ma konfigurowalny klawisz One-Tap Button oraz głośniki stereo od JBL. Mozna go mieć w czterech kolorach, zwanych Lunar Titanium, Silk Green, Stellar Blue i Shadow Black, a ceny Infinix Note Edge zaczynają się od 200 dolarów, czyli 730 zł. Smartfon nie jest zatem zbyt imponujący, ale tani, smukły i ma pojemny akumulator.
