
Warto czasem poplotkować, szczególnie, gdy mowa o przyszłościowych planach któregoś z producentów. Wszelkiego rodzaju "przecieki" można uznawać za swoistą nobilitację - wszak plotkujemy tylko o tych, którzy są na topie.
Do grona tych, o których ostatnio się mówi, dołącza ZTE. Chiński wytwórca rośnie w siłę, a przytaczane dziś informacje świadczą o tym, że niebawem może nas naprawdę zaskoczyć. Choć w mojej ocenie domniemana specyfikacja, którą publikuje serwis Gizchina, jest jedynie zestawem pobożnych życzeń, podzielę się nią z wami... Nie mogę bowiem wykluczyć, iż Chińczycy rzeczywiście już niebawem pokażą nam swe dzieło, a jeśli dane się potwierdzą - będzie na co popatrzeć.
ZTE zamierza zaproponować nam smartfon - a właściwie phablet - jeszcze większy, niż te, które znaliśmy dotąd. ZTE Nubia Z7 ma otrzymać ekran o przekątnej aż 6,3 cala i rozdzielczości 2560x1440 pikseli. Nie będzie zatem urządzeniem zbyt poręcznym, ale wskazana rozdzielczość daje nadzieję na dobrą czytelność informacji i wysoką jakość obrazu. By obsłużyć grafikę na takim poziomie, potrzebny będzie mocny procesor - i rzeczywiście. Gizchina wspomina o nowym, ośmiordzeniowym układzie taktowanym 1,4 GHz i współpracującym z grafiką Mali-T658. Podejrzewam, że zestaw ten będzie wsparty przez przynajmniej 2 GB RAM-u. A może nawet 4 GB? Za zasilanie odpowiadałaby bateria o imponującej pojemności 4000 mAh, podobne wrażenie robi na nas dziś pamięć wbudowana mieszcząca aż 128 GB. Tu wysnuwam kolejne przypuszczenia - moim zdaniem, bateria będzie niedemontowalna, a ponadto Nubia Z7 nie będzie mieć gniazda kart pamięci. Przy tej pojemności można je uznać za zbędne, choć z drugiej strony, nie narzekałbym, gdyby jednak się pojawiło. Do kompletu wymienia się także 16-megapikselowy aparat (zapewne z fleszem i AF) oraz łączność LTE. Telefon trafiłby na rynek z kolejną wersją systemu Android - czyli 5.0. Towarzysząca przeciekowi grafika sugeruje, że urządzenie będzie dosyć płaskie, a ekran zaoferuje możliwość obsługi za pomocą rysika (widać go u dołu tylnej ścianki). Na rysunku dostrzeżemy jeszcze podwójne wyloty głośników - może będzie stereo? Na razie niestety nie sposób zweryfikować żadnej z powyższych informacji, a - jak wspomniałem wcześniej - specyfikacja jest tak imponująca, że aż nierealistyczna. Pamiętajmy jednak, że w każdej plotce może być skrawek prawdy...
Na podstawie informacji serwisu Gizchina

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!