Czyżby Xiaomi, swymi modelami Xiaomi 17 Pro i Xiaomi 17 Pro Max przywróciło producentom wiarę w dodatkowe, tylne ekrany? Firma Lava zapowiada kolejny w swej karierze model z takim właśnie rozwiązaniem.
Na dobrą sprawę - poza mniejszymi, chińskimi producentami pancerniaków - to właśnie Xiaomi i Lava na dłuższą metę stosowały w swych smartfonach dodatkowe, tylne wyświetlacze. To przydatne niekiedy rozwiązanie, ułatwiające podgląd powiadomień i wykonywanie selfie tylnymi aparatami smartfonów, trafiło do mainstreamu w modelu Xiaomi Mi 11 Ultra sprzed kilku lat. Potem przepadło w mrokach dziejów, poza nielicznymi, pancernymi smartfonami z Chin, raczej nie było stosowane. W międzyczasie, z dodatkowymi wyświetlaczami tylnymi eksperymentowała właśnie Lava, w modelach Lava Blaze Duo 5G czy Lava Agni 3. Potem jednak ten popularny w Indiach producent zarzucił to rozwiązanie, ale najwyraźniej premiera nowych Xiaomi skłoniła go do powrotu do tego tematu. I oto mamy zapowiedź nowego modelu Lavy.
Nienazwany na razie model z dodatkowym wyświetlaczem ma się pojawić wkrótce - i będzie najprawdopodobniej modelem ze średniej półki. Jak na razie widać, że smartfon ten otrzyma podwójny aparat fotograficzny z 50-megapikselową matrycą główną, a także umieszczony obok, kwadratowy wyświetlacz pomocniczy. Nie jest on tak duży, jak w nowych flagowcach Xiaomi, ale zarazem nieco większy, niż we wcześniejszych modelach Lavy. Możliwe, że nowy model będzie następcą Lava Blaze Duo 5G. Są pogłoski, że Lava Blaze Duo 3 ma mieć procesor MediaTek Dimensity 7060, wspierany przez 6 GB pamięci operacyjnej LPDDR5 oraz 128 GB pamięci wewnętrznej UFS 3.1. Będzie też mieć 6,67-calowy wyświetlacz przedni, w rozdzielczości Full HD+, a dodatkowy ekran ma mieć przekątną 1,6 cala. Smartfon zasili akumulator o pojemności 5000 mAh z 33-watowym ładowaniem.
fot. Lava via X
