Spokojnie, to nie jest prawda! Zauważyliście literówkę w tytule? Nie, to nie błąd, rzeczywiście istnieje telefon marki Realime! To oczywiście paskudna podróbka, ale na tyle zabawna, że dla rozluźnienia przedweekendowej atmosfery postanowiłem wam ją pokazać.
Jak daleko można posunąć się w podrabianiu? Okazuje się, że bardzo daleko. Można przecież wykonać podróbkę iPhone na Androidzie, a do tego opatrzeć ją nazwą przypominającą inną, znaną markę - Realme. Od Realme "pożyczono" nie tylko nazwę firmy, ale i styl oraz kolorystykę opakowania. Imitacja jest do tego stopnia bliska, że z daleka można wziąć ten produkt za prawdziwy smartfon submarki Oppo - wszak dodatkowa literka łatwo może umknąć uwadze. Z kolei z iPhone podebrano kolor oraz wygląd obudowy smartfonu. Od Apple podkradziono też nazwę modelu i oto mamy Realime 16 Pro Max!
Co ta ordynarna podróbka potrafi? Niestety, niełatwo ustalić, nie dysponujemy bowiem jej specyfikacją. Widać, że w opakowaniu znajdziemy bogaty zestaw, obejmujący poza ładowarką i przewodem również pokrowiec, szkło ochronne i słuchawki, a smartfon dysponuje potrójnym gniazdem kart (DualSIM i microSD). Widzimy też potrójny aparat fotograficzny, ale idę o zakład, że dwa dodatkowe oczka to jedynie dekoracja. Widać też ekran startowy Androida i interfejs imitujący iOS, wraz z Dynamic Island. Co prawda, na opakowaniu widać przez ułamki sekund grafiki z podstawowymi danymi, ale jakość materiału nie pozwala niczego odszyfrować. Z całą pewnością nie może być jednak mowy o zbyt mocnej specyfikacji, ale rzecz zapewne jest dość tania...









