
Był czas, kiedy smartfony HTC należały do najpopularniejszych na rynku, również i w Polsce. To już jednak przeszłość, bowiem ostatni rok nie był dla tajwańskiego koncernu najlepszy. Pomimo wielu premierowych modeli, wynik finansowy jest słaby.
Według opublikowanych z początkiem nowego roku danych, ostatni kwartał 2012 przyniósł firmie tylko 34,5 mln dolarów przychodu. Ta z pozoru niemała kwota jest najgorszym wynikiem od 2004 roku, a w porównaniu z III kwartałem ubr. oznacza spadek o niemal... 100 milionów! Jeszcze gorzej będzie, gdy porównamy ów rezultat z rokiem 2011. Porównując ostatnie kwartały, spadek będzie sięgał aż 322 milionów! Liczby te nieco przerażają, mogą zapowiadać najpoważniejszy kryzys w dziejach koncernu, niemniej jego szef, Peter Chou patrzy w przyszłość z optymizmem. "Najgorsze czasy dla HTC już prawdopodobnie minęły" - mówi. Czy ma rację - pokażą już najbliższe miesiące.
Kartę ma odwrócić nowy smartfon, znany na razie pod kodową nazwą M7. Będzie zbliżony wyglądem do modelu Butterfly i zaoferuje nabywcom komfortowy, 4,7-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920x1080 pikseli. Sercem nowego modelu będzie mocny procesor Snapdragon S4 Pro o taktowaniu 1,7 GHz, wspierany przez 2 GB pamięci operacyjnej. Telefon będzie miał ponadto 13-megapikselowy aparat fotograficzny, moduły LTE i NFC, a także wydajną baterię o pojemności 2300 mAh, która ma szansę zasilić całą maszynę nawet trochę dłużej, niż przez jeden dzień. Wszystkim zarządzać będzie system Android Jelly Bean wyposażony nakładkę Sense 5.0. Telefon trafi na rynek w trzech wariantach - z pamięcią 16, 32 lub 64 GB - ale czy ma szanse na zawojowanie rynku i przyniesienie HTC zysków na poziomie poprzednich lat?
Na podstawie informacji serwisu Engadget
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!