
Wydawać by się mogło, że rysik do ekranu dotykowego jest prostym urządzeniem i nie sposób go udoskonalić. Sony podejmuje jednak wyzwanie i zgłasza do opatentowania swój pomysł na rysik doskonalszy, niż wszystkie stworzone dotąd.
W przypadku ekranów dotykowych starszej generacji - rezystancyjnych - sprawa jest prosta. By zapewnić wystarczającą precyzję, wystarczy kawałek ostro zakończonego plastiku. W przypadku powszechnie stosowanych obecnie ekranów pojemnościowych sprawa się nieco komplikuje. Panel taki wymaga większej powierzchni styku rysika, umożliwiającej wytworzenie się wystarczającego do zarejestrowania ładunku elektrycznego. A to wyklucza precyzyjne rysowanie. Jest wiele aplikacji umożliwiających w miarę skutecznie szkicowanie opuszkiem palca czy grubym stylusem, ale do ideału wciąż daleko. Stworzony przez Samsunga S-Pen, choć rozróżnia 1024 poziomy nacisku, także nie zapewnia potrzebnej niekiedy precyzji - szczególnie, gdy użytkownik potrzebuje stworzyć naprawdę dokładny szkic. Sony chyba znalazło rozwiązanie - proponuje rysik zakończony kulka, jak długopis. Pozwoliłby on na bardziej intuicyjne, naturalne rysowanie - w sposób dokładnie taki, jak długopis. W pomyśle Sony sporą rolę odgrywa sprzężenie zwrotne - "opór" ruchu kulki zwiększałby się wraz z naciskiem na nią, zupełnie tak, jak przy rysowaniu na kartce. Wraz ze wzrostem symulowanego tarcia, zmieniałaby się grubość kreślonej linii. Rysik dawałby się również wykorzystywać w grach, pozwoliłby nawet na wirtualne "rzeźbienie", oddając swym działaniem charakter dłuta.
Oczywiście od samego pomysłu do zastosowania go w praktyce jest jeszcze daleka droga, niemniej patent japońskiej firmy ma pewien mocny punkt: może powstać przy obecnym stanie wiedzy i technologii, nie wymaga zatem ogromnych nakładów na rozwój. Dla zainteresowanych - link do opisu we wniosku patentowym.
Na podstawie informacji serwisu Engadget
