
Chińska firma BBK, znana szerzej pod marką Oppo, zaprezentowała (niestety na lokalnym rynku) dwa bardzo ciekawe smartfony. Pozornie, to typowe konstrukcje - ale każda ma coś, co wyróżnia ją z tłumu obecnych na rynku komórek.
Pierwszy z modeli, które dziś przedstawię, nazywa się Ulike 2 i dedykowany jest - jak sądzę - użytkownikom o nieco narcystycznym usposobieniu. Ulike 2 jest pierwszym na świecie smartfonem zapewniającym wygodne i komfortowe wykonanie autoportretu "z ręki" - a to za sprawą zamontowanego z przodu, od strony wyświetlacza, 5-megapikselowego aparatu fotograficznego. Przednia kamerka ma zazwyczaj marną rozdzielczość i z założenia nadaje się wyłącznie do wideorozmów. W modelu Oppo jest inaczej - przednią kamerą da się zrobić normalne, porządne zdjęcie. Mając podgląd na zwróconym w naszą stronę wyświetlaczu z pewnością zrobimy lepszy autoportret. Jedynym minusem jest brak flesza na przodzie, musimy zatem zadbać o dobre światło. W gorszym oświetleniu użytkownik będzie jednak skazany na klasyczny, tylny aparat o 8 megapikselach, który już ma lampkę LED. Poza niecodziennym wyposażeniem fotograficznym, Ulike 2 jest dość zgrabnym smartfonem, korzystającym z gigabajta RAM-u i 16 GB wbudowanej pamięci. Telefon ma 4,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 960x540 pikseli, otoczony wąską, 2,2-milimetrową ramką. A wszystko za niecałe 300 USD (po przeliczeniu)
![]() |
![]() |
||
| Oppo Ulike 2 i Vivo X1 fot: Oppo |
|||
Druga konstrukcja - Vivo X1 - jest z kolei adresowana do miłośników muzyki. To kolejny smartfon zdający się być typowym przedstawicielem gatunku. Jego serce stanowi dwurdzeniowy procesor MediaTek MT6577T (architektura Cortex-A9) o taktowaniu 1,2 GHz, wspierany gigabajtem pamięci operacyjnej. Smartfon ma 16 GB wbudowanej pamięci, ale niestety zabrakło w nim gniazda kart pamięci. Każdy nabywca dostaje za to 15 GB miejsca w chmurze Baidu. Na liście wyposażenia znajdujemy jeszcze 4,7-calowy wyświetlacz IPS w rozdzielczości 960x540 pikseli i dwie kamery: 8- i 1,3-megapikselową. O wyjątkowości tego telefonu nie przesądzają jednak walory użytkowe, a brzmieniowe. W telefonie zamontowano konwerter cyfrowo-analogowy Cirrus Logic CS4398 zestawiony z re-samplerem CS8422 - oba elementy dbają o dobrą jakość dźwięku i są powszechnie stosowane w sprzęcie Hi-Fi. Ominięto również kolejny element psujący jakość odsłuchu z naszych telefonów - do kompletu dodawane są słuchawki Beyerdynamic MMX 71 iE o pasmie przenoszenia 20Hz-22kHz i dynamice 104dB. Jeśli nabywca jest bardziej wymagający i dokonuje zakupu w sklepie producenta, może od razu dokupić także inne, jeszcze lepsze słuchawki - AKG K420 albo Sennheiser CX215. Telefon w bazowej wersji kosztuje ok. 400 dolarów.
Na podstawie informacji serwisu Engadget

