iPhone 5 w naszych rękach

Opublikowane:
Odsłuchaj artykuł

Dość długo zastanawiałem się, jak zacząć niniejszą recenzję. Nowy iPhone zbiera sporo niepochlebnych opinii, przez co byłem do niego nieco sceptycznie nastawiony. Po kilkudniowej eksploatacji zaczęło mnie dręczyć pytanie - o co im wszystkim chodzi?!

Po otwarciu pudełka z nowiutką "piątką" nie byłem rozczarowany. Wszystko w zasadzie wygląda jak przedtem. Owszem, jest trochę zmian, ale w zasadzie od samego początku wiemy, że dostaliśmy produkt Apple. Pudełko nie jest już co prawda białe, ale sam zestaw pozostał niezmienny. Przegródki pudełka mieszczą kopertę z minimalistyczną instrukcją i igłą do otwierania szufladki SIM, a także adapter sieciowy, kabel i słuchawki. Te ostatnie doczekały się modyfikacji, ale choć mają nowy kształt i konstrukcję, zachowały charakterystyczny kształt. Ucieszył mnie fakt, iż producent dodaje teraz do słuchawek bardzo praktyczny pokrowiec z miejsce na nawinięcie kabla.

Pudełko Zestaw Przewód Futerał
iPhone 5
fot: mGSM.pl
Obserwuj nas w Google News Obserwuj

Otwieramy pudełko...

Odpakowanie iPhone 5
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Przewód USB udowadnia, że nawet tak trywialne akcesorium można zaprojektować z polotem. Wieńczące oba końce wtyczki są naprawdę stylowe - okazuje się, że nawet taki detal można zaprojektować tak, by się wyróżniał. Oczywiście przewód ma nowy wtyk Lightning, budzący mieszane uczucia. Z jednej strony powinienem pochwalić fakt, iż złączka Apple ma w końcu rozsądne wymiary i nie zawadza w kieszeni czy torbie, a także to, że nie muszę już zastanawiać się, którą stroną umieścić ją w gnieździe telefonu, ale druga strona medalu przestaje mnie cieszyć. Muszę odesłać do lamusa wszystkie kupione dotąd stacje dokujące, przejściówki itp... I kupić nowe, w dodatku - jak na razie - wyłącznie oryginalne za delikatnie mówiąc obłędne ceny! Może z czasem sytuacja ulegnie poprawie i pojawią się tanie, chińskie zamienniki, ale póki co obowiązuje zasada "płacz i płać". Mój przyjaciel ujął to dość trafnie: "stać cię na iPhone, to i na kabel za stówkę także!". Ma trochę racji, ale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Apple trochę przesadza.
Słuchawki Slot SIM iPhone 5 LED
iPhone 5
fot: mGSM.pl

Akcesoria to jednak detal, najważniejszy jest przecież telefon. Nowy model polubiłem w sekundę po wyjęciu z pudełka. Przed jego otrzymaniem narzekałem na zwiększony rozmiar obudowy i wyświetlacza, obawiając się, że umknie komfort użytkowania, jaki znam z poprzedniej generacji, czyli 4S. A tu pozytywne zaskoczenie! "piątka" znakomicie leży w dłoni, jest doskonale wyważona, a kształt tylnej ścianki płynnie przechodzącej w boki jest przyjemniejszy w trzymaniu niż ostre krawędzie "czwórek". To oczywiście subiektywne odczucie - ale sądzę, że każdy będzie miał podobne wrażenie. Nowy model jest cieńszy o dobre półtora milimetra, co naprawdę daje się odczuć. Nie sądziłem, że kształt obudowy aż tak bardzo wpłynie na moją ocenę.

iPhone 5 iPhone 5 iPhone 5
iPhone 5
fot: mGSM.pl

Obudowa jest wykonana niezwykle starannie, ale jej stylizacji brakuje tego "czegoś", co miał iPhone 4. Nie powiem, by nowy model był brzydki - wręcz przeciwnie, wciąż robi wrażenie. Jednak metalowy tył z dwoma błyszczącymi wstawkami i matowym, ledwo widocznym logo stał się zbyt skromny. Pamiętajmy, że iPhone to nie tylko smartfon, ale i swoista biżuteria, często używana w celu podkreślenia statusu jego posiadacza... Bardzo spodobały mi się natomiast ciemne boki - te akurat uważam za bardziej stylowe, niż surowy metal poprzedników. Gdy patrzę na front telefonu brakuje mi jednak delikatnej, srebrnej obwódki, która dotąd zgrabnie otaczała ciemną taflę wyświetlacza. Oglądając okolice wydłużonego wyświetlacza dostrzeżemy zmianę położenia przedniej kamery i czujników - o ile mamy model biały. W czarnym wydaniu owe czujniki, podobnie jak w "czwórkach" są właściwie niedostrzegalne. U dołu ekranu pozostawiono tradycyjny pojedynczy przycisk, ale naniesiony nań charakterystyczny biały kwadrat jest teraz znacznie subtelniejszy, rysowany cienką kreską. Klawisz jest mniejszy, ale subiektywnie - pracuje znacznie lepiej, niż dotąd. Ma minimalnie mniejszy, ale znacznie bardziej sprężysty skok.

iPhone 5 iPhone 5 iPhone 5
iPhone 5
fot: mGSM.pl

Widząc nową obudowę, zawierającą w sobie więcej metalu obawiałem się wzrostu wagi. A tu niespodzianka - nowy model jest lżejszy, a zmiana ta, choć niewielka, jest wyraźnie odczuwalna. Liczyłem też, że metalowy tył nie będzie zbierał śladów dłoni, jak szkiełko, a do tego będzie odporniejszy. I tu rozczarowanie: Nie dość, że brudzi się podobnie jak szybka, to jest - w moim odczuciu - jeszcze bardziej podatny na zarysowania. Osobom, które intensywnie "zużywają" obudowy proponuję wybrać wersję białą. Tam aluminium nie jest oksydowane, dzięki czemu rysy nie będą tak zauważalne, jak w modelu czarnym. To chyba pierwszy iPhone, który kupiłbym z białą obudową... Użytkownikom kupującym ów smartfon "na pokaz" zwracam uwagę, że w modelu białym logo rzuca się oczy znacznie bardziej, niż w czarnym ;)

iPhone 5 iPhone 5 iPhone 5 iPhone 4S i 5
iPhone 5
fot: mGSM.pl
To jeszcze nie koniec krytycznych uwag. Spód nowego modelu jest kolejnym elementem, który uległ drastycznym zmianom. Nowe złącze jest mniejsze, dzięki czemu na spodzie udało się jeszcze upchnąć gniazdo słuchawkowe. Pomysł uważam za beznadziejny, bowiem - jak zapewne wielu z was - przyzwyczaiłem się, że w większości telefonów owo gniazdo jest u góry. Umieszczenie go u dołu ma sens jedynie wtedy, gdy również u dołu mamy zaczep do smyczy. Ale przecież iPhone nie nosimy na szyi! Nie spodobały mi się także nowe "grille" głośników, a w zasadzie - głośnika, bowiem wciąż jest pojedynczy. Piękne siateczki z "czwórki" ustąpiły miejsca grubo ciosanym otworom. Nie chcę dyskutować ze stylistami, ale... coś tu nie pasuje.

Pora uruchomić nasze cudo. Po włączeniu musimy przeżyć proces aktywacji. Jeśli kupiliśmy model z SIM-lockiem musimy wpierw włożyć do telefonu kartę naszego operatora. Niestety, to nowy nano-SIM, czeka nas zatem wymiana starej mini-SIM... Ale uspokajam - nowa karta ma ten sam układ styków, zatem można też nożyczki w dłoń i... sami wiecie ;) Wierzcie mi - uda się! Na szczęście nie musimy już podłączać iPhone do komputera, choć iTunes wciąż pozostaje niezbędny, jeśli chcemy zgrać z PC jakąś muzykę. Bez niego - mamy jedynie możliwość "zrzucenia" z iPhone zdjęć i filmów. Pozwólcie, że pominę dyskusję na temat wolności systemu, korzyści i wad związanych z koniecznością utworzenia lub posiadania Apple ID i tego, że koncern wie o nas zbyt wiele, niż powinien...

Ekran główny Mapy Letterbox
Interfejs iPhone 5
fot: mGSM.pl
Na powyższych zdjęciach widzicie główny pulpit i "sławne" mapy, a także to, w jaki sposób wyświetlane są aplikacje przystosowane do poprzedniego rozmiaru ekranu.

Kupując ten telefon musimy być tego świadomi - i tyle! Przejdźmy do meritum. iPhone 5 korzysta z iOS6, na którego temat w internecie aż huczy. Trudno na pierwszy rzut oka zauważyć zalety nowego systemu, ale wady od razu rzucą nam się w oczy. O koszmarze związanym z użytkowaniem map już pisaliśmy. Warto odnotować także zniknięcie aplikacji YouTube, której jednak nie warto żałować. Nowością, która może się nam spodobać jest znacznie wygodniejszy sposób udostępniania zdjęć, a także tryb "nie przeszkadzać", umożliwiający wyciszenie telefonu w zaprogramowanych okresach czasu. W systemie jest jeszcze wiele innych nieznanych dotąd udogodnień, ale to nie miejsce, by je wszystkie wymieniać.

PassBook Muzyka Klawiatura
Interfejs iPhone 5
fot: mGSM.pl
Co najważniejsze - nie zmieniła się ani filozofia interfejsu, ani komfort jego użytko.... STOP! Coś jednak jest! Dzięki większemu wyświetlaczowi na pulpicie mieści się o jeden rządek ikon więcej. Ale czy to wygodne? Nie lubię telefonów z większymi wyświetlaczami, bowiem zmuszają mnie do gimnastyki dłoni i wyciągania kciuka, by dosięgnąć górnego narożnika. Nowy iPhone niestety także - czemu zaradziłem umieszczając najczęściej używane rzeczy w dolnych partiach pulpitu. Większy wyświetlacz nie jest moim ulubionym elementem nowego iPhone... Dobrze, że wciąż można obsługiwać go jedną ręką, w odróżnieniu od paru konkurentów z zielonym ludkiem. Żałuję, że wraz z powiększeniem ekranu nie urosła też wirtualna klawiatura - ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Możemy za to oglądać filmy w bardziej naturalny sposób, z czasem pojawią się również aplikacje, dzięki którym odczujemy korzyści z większego ekranu. Na razie jednak takich apek nie ma w nadmiarze. Te tworzone na wyświetlacze o proporcjach 4:3 wyświetlane są z czarnymi paskami u góry i u dołu. Sądziłem, że będzie to wyglądało tragicznie - ale wcale nie jest tak źle!

Muzyka Klawiatura Klawiatura iPhone 4S
Interfejs iPhone 5
fot: mGSM.pl
Na dwóch ostatnich zdjęciach powyżej widzicie porównanie klawiatur modelu 4S i iPhone 5. Jak widzicie, nowy ma nieco większe klawisze - ale różnica jest nieodczuwalna.

iPhone 5 jest zauważalnie szybszy od 4S, ale... ci, którzy mieli dotąd "czwórkę" będą musieli intensywnie wypatrywać różnic. W każdym razie, system działa tak, jak dotąd - szybko, stabilnie, bezproblemowo. W zasadzie - poza zwyczajowymi formułkami na temat tego, czego nie umożliwia nam iOS - nie ma o czym pisać. Jeśli nie korzystałeś nigdy z tego systemu, spróbuj. Możesz już nie zechcieć innego.

iPhone ma także uznawany za jeden z najlepszy odtwarzacz muzyczny. Pojawiły się głosy, że muzyka z nowego modelu brzmi lepiej... Może jestem przygłuchy, bowiem większej różnicy nie wyczułem. Zauważyłem za to, że nowe słuchawki są o niebo lepsze od poprzednio stosowanych. Są naprawdę dobre - choć do rewelacji wciąż jeszcze trochę brakuje. Zdecydowanie lepiej leżą w uchu, dają więcej basu i mają lepiej zrównoważone brzmienie. Poprzednie grały tragicznie - nowych da się używać - a to już dużo.

Apple podkreśla również walory aparatu fotograficznego. Zgadzam się, jest dobry, choć z pewnością nie najlepszy, jaki możemy znaleźć w telefonie. W "piątce" aparat ma trochę zmodernizowany interfejs z powiększonym ekranowym klawiszem spustu. Wciąż jednak można też wyzwalać migawkę przyciskiem volume+. W aparacie pojawił się ponadto tryb fotografii panoramicznej. I choć uważam ten dodatek za mało użyteczny, muszę przyznać, że efekty jego działania naprawdę robią wrażenie. Oprogramowanie skleja kilka kadrów w bardzo precyzyjnie dopasowany obraz. Niestety, nie ma róży bez kolców. Wielu użytkowników krytykuje nowy aparat za to, że w niektórych warunkach na zdjęciu pojawiają się flary i fioletowe zabarwienie. Spróbowałem wywołać taki efekt - i rzeczywiście jest, ale prawdę mówiąc - w normalnym użytkowaniu musimy się bardzo postarać, by go uzyskać. Próbki zdjęć w różnych warunkach (niekiedy bardzo niesprzyjających), znajdziecie jak zwykle w galerii na karcie telefonu. Poniżej krótka "wprawka".

Dzień Dzień Dzień
Zdjęcia z iPhone 5
fot: mGSM.pl


Fioletowy problem Zbliżenie HDR Bez HDR
Zdjęcia z iPhone 5
fot: mGSM.pl
Na zdjęciach powyżej widzicie trzy ujęcia wykonane w lekko pochmurny dzień, potem - fotka w pomieszczeniu ukazująca fioletowe zabarwienie, które czasem ukazuje się w niesprzyjających warunkach. Kolejne (piąte) zdjęcie - to maksymalne zbliżenie, z jakiego AF łapie ostrość. Ostatnie dwa zdjęcia przedstawiają ten sam kadr w HDR i w normalnej ekspozycji.

A oto przykładowe filmy nagrane iPhone'm 5:
Film nagrany iPhone'm 5
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Film nagrany iPhone'm 5
wideo: mGSM.pl przez YouTube

Użytkownicy smartfonów powinni przyzwyczaić się, że ich ukochany gadżet wymaga dość częstego dokarmiania. iPhone 5 nie burzy stereotypu. Intensywnie użytkowany wytrzymuje najwyżej dobę, dlatego warto wyrobić w sobie nawyk ładowania go każdej nocy... Odłożony w spoczynku, z włączonym Wi-Fi, Bluetooth i 3G wytrzymał niecałe 3 dni - ale czy ktoś kupi go po to, by leżał?!

iPhone 5 iPhone 4S i 5 iPhone 5 iPhone 5
iPhone 5
fot: mGSM.pl
Pozostała jeszcze ostatnia kwestia - cena. W oficjalnym sklepie nowy iPhone kosztuje przynajmniej 2849 zł. U operatorów - ok. tysiąca złotych przy abonamencie powyżej 150 zł/mies. Nie jest to powalająca oferta. Mówiąc wprost - cena jest mocno wygórowana. Czy warto go kupić? Jeśli masz iPhone 2G lub 3G, a nie chcesz innego telefonu - kup! Jeśli nigdy nie miałeś iPhone, a bardzo chcesz - lepiej wybierz 4S, który jest o dobry tysiąc tańszy, a w zasadzie niewiele gorszy. A jeśli masz właśnie 4S - poczekaj na kolejną generację... Jeżeli masz wątpliwości - i chciałbyś o coś spytać - zrób to, pisząc komentarz do tekstu. Postaram się odpowiedzieć.


Okręty - na iPhone/iPad  R E K L A M A


Mat. własny

O autorze
adam-lukowski.jpg
Adam Łukowski

Od 25 lat w branży nowoczesnych technologii. Pamięta pierwsze komórki i początki mobilnego internetu, ma za sobą również pracę w poczytnych czasopismach. Od początku istnienia mGSM.pl dostarcza aktualności i recenzuje urządzenia, korzystając z wiedzy i nabytego przez lata doświadczenia.

Artykułów: 17271

Ten artykuł skomentowano już 10 razy.
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!
Dodaj swoją opinię!

R E K L A M A
Opinie nie są weryfikowane.
Zobacz wszystkie opinie
icon up
15,0% 
icon down
 20,0% 
icon unknown opinion
 65,0% 
Default user logo
acyBot

Opinia neutralna

Dlaczego moderacja usuwa niektóre komentarze do powyższego artykułu? Np te dotyczące tego zdania: "(...) Pamiętajmy, że iPhone to nie tylko smartfon, ale i swoista biżuteria, często używana w celu podkreślenia statusu jego posiadacza... ". Wiadomo, że były one dość zgryźliwe ale każdy ma prawo do wpisania czego kolwiek (zgodnego z regulaminem strony), a tamte komentarze były chyba zgodne (???) - chyba, że kogoś mocno poddenerwowały/zirytowały (autora recenzji). Co do samego telefonu: Nie kupiłbym tego modelu, zdecydowanie bardziej - zarówno cenowo jak i funkcjonalnie przekonuje mnie 4S. Natomiast co do powyzszego zdania z recenzji - zgadzam się w 100%. Czyż nie rzeczami materialnymi ludzie ukazują swój status? tak jest ze wszystkim: biżuteria, drogie auta, domy. Wszystko świadczy o statusie użytkownika i jeśli ktoś zdecyduje się na zakup iPhone'a 5 to również będzie świadczyć o jego statusie (oczywiście wysokim), bo ten telefon nie musi być funkcjonalny. Musi być jedynie bardzo drogi i każdy musi znać jego cenę. W przeciwnym razie w większości wypadków, cel zakupu "piątki" byłby bezcelowy...
Komentarze usunąłem, ponieważ nie zawierały treści istotnej merytorycznie... Ponadto ich autorzy nie wyczuli ironii w cytowanym zdaniu. (AŁ)
.debica228.tnp.pl | 15.10.2012, 15:10

R E K L A M A
Default user logo
rad3c

Opinia neutralna

Kate- na ile umowy niepodpiszesz za rok sprzedasz ten telefon na alegro i kupisz nastepny niedokladajac wiecej niz kilkaset zlotych. To wlasnie najwiekszy plus tego tel. cena niespada. A samsunga nawet sie nieoplaca sprzedawac trzeba faktycznie czekac konca umowy. Jak ktos sie orientuje to powtorze to raz jeszcze iphone bardziej sie oplaca niz cokolwiek innego.
ps: napisz do mnie na poczte wiadomosc jesli masz ten tel to z checia zamienie zdadanie na ten temat. [email protected]
.centertel.pl | 10.10.2012, 17:10
Default user logo
Kate

Opinia neutralna

@rad3c - tak faktycznie jest taka cena za 36miesięcy w Orange dla indywidualnych ale tylko przedłużających umowę. Jeśli jest się nowym klientem albo przenosi się numer do Orange to niestety cena już jest zdecydowanie wyższa - 1049zł, bo maksymalny czas trwania umowy to 24 miesiące. No to już wolę przenieść się do Orange dla firm i mieć iPhone 5 za 749 zł (921,27 zł z VA) na 24miesiące w taryfie Firma bez ograniczeń. Jak dla mnie to 36miesięcy to cała wieczność - zdążą się pojawić pewnie ze 2 iPhony ;)

A co do samego iPhone'a 5 to zbyt krótko go mam aby dużo napisać, ale w porównaniu do iPhone 4S wcale nie leży lepiej w mojej małej kobiecej dłoni. Fakt jest zdecydowanie lżejszy i cieńszy ale jego długość jest już dla mnie niewygodna.
Jakoś nie zachwycę mnie tylna pokrywa - wolę chyba szkło z 4S. Tak jabłuszko mało widoczne - o ile to kogoś interesuje. Do tego tygodniowa ""5 używana przez kolegę jest bardziej porysowana niż moja "4S" po pół roku używania bez żadnych folii - masakra. Albo ja dbam o moje telefony zdecydowanie bardziej;)
Na plus mogę napisać, że bardzo wyraźnie widać, że "5" robi lepsze fotki. Jak dla mnie są bardziej wyraźne i jest lepszy balans bieli. Szczególnie lepsze są fotki robione przy sztucznym słabym świetle. Na pewno również fotki tego samego obiektu z bardzo bliska są lepsze/wyraźniejsze w "5".
Uważam, że przy FaceTime również jest lepszy obraz w porównaniu do "4S". Jaśniej, wyraźniej i lepsze odwzorowanie kolorów.
.dynamic.gprs.plus.pl | 10.10.2012, 01:10

R E K L A M A
Default user logo
Azawakh

Opinia neutralna

Bardzo fajnie napisana recenzja nowego iPhona. Wszystko fajnie bo aparacik jest jak wszystkie iPhony bardzo sympatyczny jednak jest kilka drobnych "ale" , które w moich oczach mocno obniżają jego ocenę. Po pierwsze brak wymiennej w warunkach domowych baterii. Sprawia to, iż telefon staje się zwyczajnie niepraktyczny-nie zawsze ma się ze sobą ładowarkę samochodową albo dodatkowe "plecki " z baterią no i zawsze może wpaść do wody (jakiejś kałuży albo kubła z wodą) i co wtedy? Sprzęt warty 3000 złotych trafi na śmietnik? Żałosne... Po drugie brak radia FM, które występuje nawet w takich sztotach jak myPhone A330 Arii. Kolejny wstyd i głupota ze strony Apple, żeby nie móc sobie radyjka posłuchać podczas spacerku z pieskiem. Bo niby dlaczego mam tracić zgromadzone megabajty czy gigabajty na słuchanie radia przez internet? No i trzeci grzech ciężki Apple wobec użytkowników i samego iPhona to oczywiście ograniczony systemowo bluetooth nie pozwalający na przesyłane plików. Co za ignorancja producenta i zarazem jego chciwość na kasę... Żeby cokolwiek przesłać trzeba złamać system i stracić przy okazji gwarancję. Zwyczajnie mi się to nie podoba! W końcu to ja płacę za urządzenie i to ja decyduję co sobie i komu przesyłam a Apple uporczywie nawet po śmierci Jobsa kurczowo się takich debilizmów trzyma. Jobs odszedł to i wszelkie idiotyczne ograniczenia w tak drogim sprzęcie powinny odejść w zapomnienie razem z poprzednim szefem tej firmy.
No i po czwarte sam system operacyjny iOS . Bardzo fajny i przyjemny w działaniu (sam go mam na swoim iPadzie2) jednak mimo pewnej sympatii nie stanie się on moją miłością gdyż na horyzoncie majaczy Windows8, który na tabletach ch daje takie same możliwości jak ma stacjonarnych komputerach.
Podsumowując to co już napisałem powiem tyle, że zdecydowanie bliżej mi do androidowego Galaxy S3, który mimo iż nie jest tak lansiarski, wygląda jak jakaś zabawka z odpustu nieco nawet bez wyrazu (jakoś mdło) to przynajmniej jest znakomicie wyposażony we wszystko czego nie ma żaden iPhone czyli wymienialną baterię, radio FM no i oczywiście w pełni funkcjonalny bluetooth przesyłający pliki bez łamania systemu i utraty praw gwarancyjnych. A to wszystko za niższą cenę ,która jeszcze trochę i jeszcze bardziej spadnie. A wracając do samego iPhone?a być może kiedyś w bliżej nieokreślonej przyszłości jakiegoś sobie kupię ale że względu na swoje upośledzenia bo inaczej tego nie potrafię nazwać będzie dla mnie ciekawostką niż moim telefonem do podstawowych zadań w życiu codziennym.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 09.10.2012, 18:10
Default user logo
rad3c

Opinia neutralna

Chodzi o siec Orange, klienci indywiduani przedłużający umowe.
Na 36mies. 529zł
30mies. 789zł
24mies. 1024zł.
Taryfa Pantera Multi.
Faktycznie nie dla kazdego jest ta oferta. Nie kazdy jest klientem Ornge, nie mniej jednak jest taka oferta i jest niezła.
Jesli chodzi o oferte dla nowych klientow to ten telefon kosztuje conajmniej tyle samo co Galaxy S III. Kwestia jakosc cena jest wiec chyba oczywista. Kto miał w reku obydwa telefony sam wie najlepiej. A system to juz kwestia gustu.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 09.10.2012, 14:10
Default user logo
Kate

Opinia neutralna

@ rad3c - To może powiedz u którego operatora za 129zł w abonamencie na 2 lata masz iPhone 5 za 500zł? Czy ty na pewno piszesz o cenach brutto? Poza tym ponad 500zł to znaczy ile? 700 czy 800? Przy okazji czy jest to cena dla klientów indywidualnych czy dla firm?
Może ja źle szukałam ale najtaniej znalazłam w abonamencie 135, 30zł (brutto) na 36 miesięcy za 552,27 zł (brutto) w ofercie dla firm. Myślę, że autor recenzji miał a myśli jednak umowę na 24 miesiące..
.dynamic.gprs.plus.pl | 08.10.2012, 18:10
Default user logo
rad3c

Opinia pozytywna

Wszystko pieknie, tylko skad bierzecie te kolosalne ceny telefonów. W abonamencie ponizej 150zł bo dokladnie 129zł ten telefon kosztuje troszke ponad 500zł!!! Nawet przy umowie na 2lata ponizej tysiaca, wiec bez przesady. Kosztuje taniej niz Galaxy S III, a to chyba niezly wynik.
Po za tym w ten abonament to "nolimit". Cena jest wiec wiecej niz dobra.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 08.10.2012, 15:10

R E K L A M A
Default user logo
niszczyciel

Opinia negatywna

Prawie 1000 U$D za ten telefon? Po zakupie nożyczki i kartę docinać? po KILKU wsadach do kieszeni czy położeniu na biurko rysy? Znajdźcie na Demotach i w necie ile kosztuje jednodniowa wycieczka do Londynu samolotem, taxi, restauracje, zwiedzanie i cały dzień fun'u + zakup tego NOWEGO telefonu w Londynie, nie chce Ci się szukać? Odpowiem, w przeliczeniu z funtów - 982 U$D Wymieniać dalej? Stać mnie, ale NIGDY więcej Apple!!! Już za 1 model Iphona bez mms, bluetooth( nie dali twierdząc, że to ograniczy piractwo :DDD) i innych podstaw, które wówczas miały telefony za 200-300zł ta firma chciała 1500...Nie hejtuje, wedle mnie to coś nie jest warte swojej ceny, tyle.
.neoplus.adsl.tpnet.pl | 07.10.2012, 22:10
Default user logo
misiu9091909

Opinia negatywna

Tak, super kabel, naprawdę! Niesamowite jak siła marki działa na człowieka... Jak dla mnie na przykład lepsze są kable HTC, mam takie dwa, są grubsze i sprawiają wrażenie solidnych (cena 6 zł), nie to co kable LAJTNIN za 85 zł... Kabel za 85 zł, czy oni do końca powariowali? Albo to, że wersja 64 GB jest o aż 1000 ZŁ droższa niż 16 GB...

Albo ta aktywacja - ktoś mówił, że urządzenia Apple są proste w obsłudze? Ostatnio robiłem kumplowi iPhona 3GS z simlockiem, po updacie nie mógł przejść aktywacji, bo przecież trzeba się koniecznie zameldować Apple, jaki numer używam. Jak za czasów starych jakichś Nokii czy nie wiem co, gdzie telefonu nie szło włączyć bez karty SIM... A co powiedzieć o karkołomnej synchronizacji z różnymi instancjami iTunes? I o iTunes samym w sobie - Apple tak bardzo dba o swojego bezmózgiego klienta, że nie może on sam decydować, co wolno umieścić w telefonie, tylko musi to za niego zrobić program?

Retina... Dobre sobie. Chwytliwa nazwa i tyle. I co to za rozdzielczość 1136x640? Ja rozumiem, że ekran ma wysoką gęstość etc. ale czy nie ma jej na przykład Sony Xperia S?

I po co ta cała nanoSIM? Naprawdę nie było wolnych kilkunastu mm miejsca, żeby umieścić port microSIM?

Upośledzona nawigacja za pomocą jednego klawisza, brak klawisza cofnij - i weź sobie potem po całym ekranie szukaj gdzie należy cofnąć.

Brak animowanych tapet - to jak już lecimy na wygląd, to czemu ich w nowym iPhonie nie ma?

I te tłumy ludzi czekających na iPhone 5... Nie no to jest po prostu żałosne. Nigdy nic od Apple. Nawet w tabletach androidowa konkurencja wcale nie ustępuje urządzeniom Apple.
.internetdsl.tpnet.pl | 07.10.2012, 15:10
Default user logo
gqx

Opinia neutralna

Ale w Anglii ostatnio najtańszy kosztował 529Ł, więc tylko jakieś 200 zł mniej niż u nas
.dynamic.chello.pl | 07.10.2012, 11:10

Aktualności

Wszystkie aktualności

Recenzje

Wszystkie recenzje


mGSM.pl na YouTube

mgsm-premium-icon-small KONTO PREMIUM od 4,92
zł/mies