
Od piątku iPhone 5 jest oficjalnie dostępny w Polsce. Niestety, nasi fani nadgryzionego jabłka będą musieli wyłożyć na nowy model sporo gotówki. Spodziewaliśmy się, że będzie drogo... ale aż tak?!
iPhone 5, podobnie jak inne produkty kalifornijskiej firmy, jest kosztownym gadżetem. Nie możemy liczyć, by pojawił się w niższych abonamentach za złotówkę, zaś w wolnej sprzedaży - o ile nie zawodzi mnie pamięć - jest droższy niż model 4S w momencie premiery.
Zaczniemy od cen w oficjalnym sklepie Apple. Wersja 16 GB kosztuje tam 2849 zł, zaś 32 GB to wydatek 3299 zł. Model 64 GB to już koszt 3749 zł. Apple zrealizuje zamówienie w ciągu 3-4 tygodni. Wraz z nowym modelem warto nabyć przejściówkę na "stare" 30-pinowe złącze lub na microUSB. Ich ceny to odpowiednio 129 i 85 zł. Sam przewód USB-Lightning również wyceniono na 85 zł. iPhone 4S wyceniono obecnie na 2399 zł, zaś 4 można mieć już za 1649 zł.W piątkowy ranek zajrzałem też do wiodącego dystrybutora Apple, czyli iSpot. Tam nie widać jeszcze cen nowego modelu, za to poprzednia generacja jest wyraźnie droższa niż w oficjalnym sklepie.
Ci, którzy nie chcą (lub raczej nie mogą) wyłożyć jednorazowo większej kwoty na nową zabawkę, powinni szukać u operatorów. Wśród nich wybija się Play, podkreślając, że ma najlepszą ofertę. Faktycznie, na początku wygląda bardzo kusząco, bowiem iPhone'a można mieć za złotówkę. Niestety dalej różowe okulary blakną. Złotówka, owszem, ale przy umowie na 36 miesięcy z abonamentem za 179 zł. Chcąc skrócić "lojalkę" o rok, za telefon musimy zapłacić 399 zł. Na pocieszenie mamy nielimitowane połączenia i SMS-y do wszystkich sieci, które bez telefonu kosztowałyby nas 79 zł miesięcznie. Przeliczając, w Play iPhone 5 kosztuje nas de facto 3600 lub 2799 zł.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Witryny operatorów w piątkowy ranek fot: mGSM |
|||
W Orange iPhone dostaniemy za 999 zł, zawierając na 24 miesiące umowę na abonament 159,90. Obniżając plan taryfowy do 109,90 miesięcznie, za telefon zapłacimy 1389 zł.
Co ciekawe, iPhone 5 będzie też - w odróżnieniu od poprzedników - dostępny w Plusie. Tam jednak jest jeszcze drożej. Chcąc mieć telefon za złotówkę, klient indywidualny zapłaci 299, a firma - 259,20 zł miesięcznie przez dwa lata. Cały czas mówimy oczywiście o abonamentach z nielimitowanymi rozmowami i SMS-ami oraz pokaźnymi paczkami danych...
Jak zatem widzicie, nowy gadżet Apple kosztuje mniej więcej tyle ile dwa Samsungi Galaxy S3 albo przyzwoity telewizor. Nie podejrzewam, by nasi iFani ustawiali się w kolejkach jakie widzimy przy okazji premiery każdego iPhone w USA. Nie sądzę, by była to wyłącznie kwestia naszej słabszej siły nabywczej... Potrzebna jest jeszcze swoista "moda", która u nas (zapewne jednak za sprawą cen) nie zapanowała. Już dziś mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że iPhone 5 nie zawojuje polskiego rynku, choć zapewne operatorzy nie będą narzekać na brak zainteresowania. Czy zamierzacie kupić iPhone'a? A jeśli tak, to czy u operatora, czy "luzem"? Piszcie komentarze! A ja pędzę do salonu... ktoś musi go dla Was przetestować ;)
R E K L A M A
|
inf. własna






Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!