
Choć agent 007 korzysta ostatnio z telefonu Sony, na rynku pojawił się jeszcze jeden model, którego nie musiałby się wstydzić. Telefon sygnowany jest marką ulubionych pojazdów Bonda, czyli Aston Martin.
Nasz agent musiałby jedynie sprowadzić ów telefon z Hong-Kongu - ale czy to dla niego problem?
Telefon ten polubiłaby zapewne "M", szefowa Bonda regulująca jego rachunki. Tym razem wydatek nie zrujnowałby budżetu MI6, bowiem omawiany sprzęt można kupić za jedyne 1200-1600 dolarów, zależnie od materiału, jakim zostanie wykończona obudowa. Do wyboru jest czarny, biały lub srebrny metal oraz klasyczne lub różowe złoto. Jak zapewne się domyślacie, dwie ostatnie wersje są najdroższe.
Zakup Bonda nie wywołałby jednak zachwytu u "Q", znanego miłośnika gadżetów. Komórka ta nie strzela, nie steruje samochodem, nie ma nawet paralizatora. Ma jedynie system Android 2.3.5 Gingerbread i jednordzeniowy procesor Qualcomm MSM7227T o taktowaniu 800 MHz. Pamięć także nie oszałamia: 256 MB RAM-u, 512 MB ROM i gniazdo kart microSD - to parametry co najwyżej budżetowe. W swych misjach Bond mógłby co prawda skorzystać z 5-megapikselowego aparatu i połączyć się z centralą wykorzystując przednią kamerę VGA do wideorozmów, ale tu jego obecny telefon Sony potrafi chyba więcej.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
| Aston Martin AM668 Aspire fot: ePRICE |
|||
Na postawie informacji serwisu Unwiredview




Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!