
Jeśli ochłonęliście już po premierze iPhone, pora się trochę uśmiechnąć. Jak wiemy, Apple pozywa kogo tylko może, zarzucając kopiowanie produktów. Po prezentacji nowych iPodów od razu pojawiły się głosy, że Apple też nie jest świętoszkiem...
Urządzeniem, które poza nowym iPhone'm wzbudziło wczoraj sporo (nie zawsze pozytywnych) emocji jest nowy iPod nano. W kolejnym wcieleniu popularny odtwarzacz urósł... i stał się niebezpiecznie podobny m.in. do Nokii Lumia 800! Internauci natychmiast podchwycili temat, dzieląc się na dwa obozy. Jedni utrzymują, że to Nokia kopiuje wzornictwo Apple, inni potępiają Kalifornijczyków, dowodząc, że nowy iPod był wzorowany na Nokii. Jest też trzecia grupa - sam się do niej zaliczam - której jest to zupełnie obojętne, a ewentualne podobieństwo - choć może i zauważalne - zalicza do zbiegów okoliczności. W zasadzie, nie zamierzałem o tym pisać, ale gdy niejaki Casey Chan zaczął na łamach Gizmodo udowadniać, że to jednak Nokia kopiuje Apple - nie wytrzymałem.
Siła dowodów jest porażająca. Uśmiałem się do łez. Chan pokazał nam zdjęcie porównujące sporne urządzenia i daty ich prezentacji. Jeśli porównujemy tylko Nokię i nowego nano - podobieństwo jest dostrzegalne, a wygrywają Finowie, których stylizacja jest o rok starsza. Ale gdy obok urządzeń pokażemy poprzedniego nano (z 2010 roku) i dołożymy do niego jeszcze jeden, identyczny odtwarzacz, okaże się, że werdykt nie będzie już w tak oczywisty sposób przemawiał za Nokią. Pozostaje pytanie, czy do spierających się internautów dołączą prawnicy... Mam nadzieję, że nie, bowiem w mojej ocenie - urządzenia są różne, a jedynym wspólnym elementem jest prostokątny ekran otoczony wąską, kolorową ramką. Na tej zasadzie moglibyśmy wykazać podobieństwo wśród 90% oferowanych obecnie smartfonów i sporej części odtwarzaczy, a to mogłoby doprowadzić do tego, że koncerny - by uniknąć wzajemnych pozwów zaczęłyby proponować nam urządzenia w kształcie walca czy kulki! Spójrzcie na zdjęcie i sami oceńcie: kto kogo kopiuje? A może sądzicie, że ta dyskusja nie ma sensu?Na postawie informacji serwisu Gizmodo

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!