W tym roku Samsung uraczył nas Snapdragonami w całej serii Galaxy S25. Niestety, w ramach cięcia kosztów, w kolejnej edycji znów zobaczymy Exynosy!
W tym roku Samsung postawił na procesory Qualcomma, co zostało przychylnie ocenione przez nabywców. Niestety, w przyszłym roku czeka nas powrót wersji z procesorami Exynos. Takie różnicowanie procesorów znamy już od lat, i w serii Galaxy S26 znów je zobaczymy. Oczywiście, podobnie, jak w latach ubiegłych, warianty Galaxy S26 i Galaxy S26+ z własnym procesorem Samsunga będą oferowane w Europie. Inne rynki otrzymają wersje z nowym układem Qualcomm Snapdragon 8 Elite 2. Europa dostanie tymczasem nowy czip Exynos 2600, projektowany w litografii 2 nm. Niestety, źródło dzisiejszych rewelacji wskazuje, że Exynos ten ustępuje wydajnością zapowiadanemu Snapdragonowi. Ekonomia jest jednak nieubłagana - wydatki związane z zakupem procesorów od Qualcomma są spore. W tegorocznej edycji producent wydał z tego powodu dodatkowe 400 milionów dolarów. Zastosowanie Exynosów w części nakładu nowych Galaxy S przyniesie zatem spore oszczędności, choć przyszli, europejscy nabywcy Galaxy S26 i Galaxy S26+ raczej nie będą zachwyceni.