
Większość serwisów ekscytuje się patentową wojną Apple i Samsunga. Dla rozluźnienia atmosfery, postanowiłem pokazać wam dwa niezwiązane ze sporem, ale za to odjazdowe rozwiązania, które chce opatentować Samsung...
Pierwszy z pomysłów wygląda z pozoru trochę niedorzecznie. Samsung chce, by telefony... pachniały! Projekt przewiduje zamontowanie w telefonie zasobnika z substancją zapachową, który byłby uzupełniany w trakcie ładowania baterii z większego pojemnika w specjalnej stacji dokującej. Wbrew pozorom, nie byłby to prosty pojemniczek z rozpylaczem perfum... zapach wydobywałby po nagrzaniu się telefonu podczas pracy - zatem im bardziej obciążony procesor, im dłuższa rozmowa - tym więcej zapachu wydawałby telefon. O sensowności tego rozwiązania trudno mi się wypowiadać. Moim zdaniem, w przypadku telefonu to całkowicie zbędna funkcja. Ale może płeć piękna byłaby innego zdania...? Jestem pewien, że połączenie tego pomysłu z ciekawą kreacją marketingową mogłoby się jednak przełożyć na zainteresowanie pewnej grupy nabywców. Typowy smartfon nie musi pachnieć.... ale jakiś stylowy model z klapką - czemu nie?
![]() |
|
||
| Pomysły Samsunga fot: USPTO |
|||
Jak widzicie, oba pomysły są odrobinę niekonwencjonalne, a nawet - nie zawaham się tego powiedzieć - pozbawione sensu. Z drugiej strony - każdy z nich może znaleźć swą niszę i zainteresowanych odbiorców. Pytanie tylko, czy ich ilość nadałaby sens wprowadzeniu owych rozwiązań do produkcji. Szczerze w to wątpię, zwłaszcza, że nie mówimy tu o kluczowych funkcjach czy rozwiązaniach nadających się do masowego zastosowania. Ale czyż nie mogę się mylić? Może macie inne zdanie? Napiszcie o tym w komentarzach!
Na postawie informacji serwisu Engadget

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!