
Dziwnie brzmi ten tytuł, ale nie, smartfony z WP8 oczywiście się pojawią, tylko że Microsoft nauczony doświadczeniem nie zamierza sam ich produkować. Sprowokowany plotkami, Greg Sullivan złożył oficjalne oświadczenie.
Plotki dotyczyły mniemanych zamiarów giganta z Redmond, które poza przygotowaniem systemu miałyby również obejmować kolejną próbę podbicia rynku smartfonów. Najwyraźniej pogłoski były tak bardzo przekonujące - źródłem byli ponoć pracownicy Microsoftu - że Senior Marketing Manager Microsoftu musiał je osobiście zdementować, choć wypowiedź zdaje się pozostawiać furtkę, dla takiej możliwości w przyszłości.
Sullivan mówi, że Microsoft zbudował solidny partnerski ekosystem, w którym znaleźli się tacy producenci jak HTC, Nokia, Samsung i Huawei; z drugiej strony, jeśli można produkować tablet Surface, dlaczego by w niedalekiej przyszłości nie zacząć także konkurować na rynku smartfonów? Ryzyko finansowe jest chyba porównywalne.
![]() |
![]() |
||
| Grafiki koncepcyjne telefonów MS z WP8 fot. YrOnimuS przez deviantART |
|||
Microsoft już się sparzył wypuszczając w 2009 roku do sprzedaży anachroniczne telefony, które poniosły klęskę w zderzeniu z rynkowymi realiami, a poza tym konkurencja jest tak mocna, że aby odnieść sukces, gigant musiałby przygotować niekwestionowany przebój.
Notka Ricka Sherlunda, analityka grupy Nomura, z zeszłego tygodnia, w której pisze o smartfonach Microsoftu, jest bardzo przekonująca. Być może Microsoft badał nastawienie kontrahentów, może nawet wstępnie analizował (albo nadal analizuje) możliwość brandu. Tylko krowa nie zmienia zdania. Jeśli spece od marketingu uznają, że taki ruch się opłaci, wcześniejsze oświadczenia i tak nie będą miały żadnego znaczenia.
Na podstawie informacji serwisu InformationWeek


komar83
Urządzenie na wizualizacji jest naprawdę piękne :)
Jak większość fantazji dobrych grafików. (jf)
rachamtun
może trzeba poczekać na Surface od Microsoftu, ten tablet (jeśli tak można to nazwać) daje możliwość korzystania z aplikacji developerskich z metroone.pl, to naprawdę bardzo przydatna sprawa, dużo wniesie na rynek.
koziol
no no zdjęcia smartfonu ładne podobne do sony xperii s...
marcin
Z tym, że wypuszczony na rynek Kin raczej nie miał szans na przetrwanie, wyglądał jak tani chińczyk, hardwarowo też się nie wyróżniał. Sama nazwa "kin" jakoś nie urzekała, tylko budziła następne skojarzenie z Chinami. Swoją drogą urządzanie na screenach fajnie wygląda, fantazja jakiegoś grafika?