
Na stronie Yanko Design, gdzie styliści z całego świata mogą prezentować swe dzieła, pojawiły się w ostatnim czasie aż dwie koncepcje telefonu dla Facebooka. Gdyby powstał i rzeczywiście wyglądał tak, jak widzą go styliści z Yanko, z pewnością stałby się przebojem.
Warto podkreślić, że autorem pierwszego projektu jest nasz rodak, Michał Bonikowski. Wziął on sobie do serca pogłoski o tym, jakoby telefon dla Facebooka ma produkować HTC. W jego projekcie dość wyraźnie widać nawiązania stylizacyjne do obecnych produktów tajwańskiej firmy. Bonikowski postawił na klasyczny styl. W jego koncepcji nie widać zbyt wielu udziwnień, największą ekstrawagancją zdaje się być niebieski kolor obudowy, nawiązujący do kolorystyki Facebooka. W projekcie Polaka warto podkreślić smukłość obudowy i wąską ramkę, otaczającą stosunkowo duży wyświetlacz. Bonikowski pomyślał również o podstawce pod telefon. Pozwoliłaby ona nie tylko wygodnie przeglądać serwis, ale zapewniałaby ładowanie baterii. Indukcyjne! Nasz rodak nie zapomniał też o fotografii - istotnym elemencie Facebookowej komunikacji. Przyjął, że "jego" telefon, miałby dwie kamery: 5-megapikselową z przodu i przynajmniej 8-megapikselową z tyłu. Zapomniał chyba jednak o fleszu... Mimo to, z dumą mogę napisać: Polak potrafi!
![]() |
| ![]() |
|
| Projekt M.Bonikowskiego fot: Yanko Design |
|||
Na koncepcję Michała Bonikowskiego odpowiedział turecki stylista Tolga Tuncer. Projektując telefon, popuścił jednak wodzę fantazji i stworzył smartfon inny, niż wszystkie. Koncepcja zakłada niecodzienny, wydłużony kształt obudowy, z równie długim wyświetlaczem. Miałoby to pozwolić na wygodniejsze przeglądanie Facebooka. Ukośne ścięcie obudowy miałoby z kolei ułatwić czytanie, gdy telefon leży na stole. Tuncer proponuje też coś, co pominął Bonikowski - dedykowany przycisk do szybkiego "lajkowania". Pomysłowe... Ciekawie wygląda również aparat fotograficzny, sprzężony z Instagramem. Minusy, jakie dostrzegam, to prawdopodobnie marny komfort korzystania z funkcji połączeń głosowych i koszmarna nieporęczność, wynikająca z długości i ostrych kantów obudowy. Nieco szalonym pomysłem jest umieszczenie głośnika i mikrofonu na tylnej ściance. By rozmawiać, musielibyśmy odwrócić telefon. Z kolei przeniesienie przycisków komunikacji głosowej na bok telefonu mogłoby okazać się dość wygodne - pomimo burzenia konwencji.
![]() |
| ![]() |
|
| Projekt T.Tuncer fot: Yanko Design |
|||
Oba pomysły - choć krańcowo różne - są ciekawe. Gdybym miał wybierać, chyba jednak postąpiłbym niezbyt patriotycznie i wybrał projekt z Turcji. Byłby miłą odmianą od smarfonowej sztampy, jaką od pewnego czasu serwują nam producenci. A wy? Wolicie klasykę, czy odrobinę szaleństwa?
Na postawie informacji serwisu Yanko Design




Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!