
Pamiętacie zewnętrzne kamery, które przed laty podłączaliśmy do telefonów, by robić zdjęcia? Teraz rozwiązanie to powraca, choć w nieco zmienionej formie.
Odpowiada za to firma Sakar, której kamerkę AppClix przystosowano do współpracy z iPadem. Atutem kamery jest wbudowane 30-pinowe złącze standardu Apple, co eliminuje konieczność korzystania z przejściówek. Można ją podłączyć wprost do tabletu i robić zdjęcia - tak, jak kiedyś fotografowaliśmy komórkami Ericssona, Siemensa czy Motoroli... Gadżet powinien ucieszyć użytkowników pozbawionego własnej kamery iPada, ale też iPada 2, którego możliwości fotograficzne nie są... hmmm... zbyt imponujące. Poza współpracą z iPadem, kamerka może też funkcjonować autonomicznie. Ma własne zasilanie, a nośnikiem pamięci są wymienne karty microSD. Dzięki temu, kamera może też służyć jako czytnik kart. Sakar AppClix ma 7-megapikselową matrycę, półtoracalowy wyświetlacz i 4-krotny zoom cyfrowy, zaś obudowę zdobią kolorowe motywy z kreskówek Disneya. Kamerze towarzyszy ponadto aplikacja na iOS, pozwalająca edytować zdjęcia, dodawać do nich tła czy kliparty - już z poziomu iPada, a potem udostępniać materiały w sieci. A do tego - zabawka ta jest dość tania, kosztuje bowiem 60 dolarów.
![]() |
![]() |
![]() |
|
| Sakar AppClix fot. Sakar |
|||
Na postawie informacji serwisu Electronista



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!