Zapowiadany, budżetowy smartfon Motorola Moto E14 zalicza właśnie debiut na Wyspach Brytyjskich. Nowy model zaskakuje - niestety, niezbyt pozytywnie - pamięciami...
Motorola Moto E14 ma być przede wszystkim smartfonem tanim - zatem nie możemy oczekiwać od niej zbyt wiele. I wiele nie dostaniemy... Moto E14 ma 6,56-calowy wyświetlacz o rozdzielczości HD+, ale na pocieszenie, z częstotliwością odświeżania obrazu 90 Hz i sprawdzonym szkłem Corning Gorilla Glass 3. W środku plastikowej obudowy uszczelnionej zgodnie z certyfikatem IP52, znajdziemy procesor Unisoc T606, typowy w tej klasie, ale nie on jest najgorszym elementem nowego smartfonu. Pamięci prezentują się jeszcze gorzej, niż procesor czy ekran. Mamy do dyspozycji kompletnie nie przystające do dzisiejszych wymagań 2 GB pamięci operacyjnej oraz równie bezużyteczne 64 GB pamięci wewnętrznej, którą na szczęście można powiększyć za pomocą karty microSD. Jakkolwiek producent nie przyłożyłby się do optymalizacji systemu, taki zestaw nie ma prawa działać choćby zadowalająco płynnie!
fot. Motorola
System Android 14 Go Edition niewiele tu pomoże - niby ma niewielkie wymagania, ale 2 GB RAM-u to zbyt mało nawet do przeglądania internetu czy emaili, nie wspominając już o próbie uruchomienia poważniejszej aplikacji... Jedynym pocieszeniem może być akumulator o pojemności 5000 mAh, który ma szansę w takim urządzeniu pracować może i nawet 3 dni, ale na jego napełnienie trochę zaczekamy, bowiem ładuje się z mocą 15 W. Zestaw fotograficzny - zważywszy na cenę smartfonu - dałoby się także zaakceptować. Są dwa aparaty: 5 Mpx z przodu, 13 z tyłu. W Wielkiej Brytanii, model ten jest oferowany za 69 funtów, czyli 82 euro albo 360 zł. To oczywiście niedrogo, ale mimo wszystko radzę omijać tego rodzaju konstrukcje nawet, jeśli byłyby jeszcze tańsze. Szkoda nerwów.



Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!