Firma Jabra zaprezentowała niedawno nowe słuchawki bezprzewodowe dla miłośników aktywnego trybu życia. Jabra Elite 8 Active mają skutecznie izolować od hałasów otoczenia, dobrze trzymać się w uszach i nie bać się deszczu ani potu. Czy spełniają pokładane w nich nadzieje?
Słuchawki Jabra Elite 8 Active dotrą do nabywcy w estetycznym opakowaniu, mieszczącym - poza głównym produktem w etui - także przewód do ładowania oraz wymienne nakładki douszne EarGel w trzech rozmiarach. Słuchawki, wraz z pokrowcem ładującym i wymiennymi końcówkami występują w czterech wariantach kolorystycznych. Mnie przypadł elegancki granat, ale są też czarne, beżowe i szare. Etui ma dość typowy, prosty kształt. Jest praktyczne - dobrze się je trzyma, a w kieszeni nie uwiera. Powierzchnia jest matowa, zatem nie porysuje się zbyt szybko. Pokrowiec można otworzyć jedną dłonią, a drugą sięgnąć po słuchaweczki, które są solidnie utrzymywane na miejscu przez magnesy. Z pewnością same nie wypadną z pokrowca... Etui ma dwie diody. Ta na froncie pokazuje kolorami stan naładowania baterii etui, zaś po otwarciu mrugnie do nas kolejna diodka - tym razem pokazująca naładowanie słuchawek. Stan baterii można też podejrzeć w aplikacji, ale o niej za chwilę. Zestaw można ładować poprzez USB-C albo indukcyjnie, w standardzie Qi.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jak wspomniałem, słuchawki Jabra Elite 8 Active są przeznaczone dla użytkowników pozostających często w ruchu. Oczekujemy zatem, że będą komfortowe w noszeniu, ale zarazem będą się pewnie utrzymywać na swoim miejscu. Po ich zakupie warto poświęcić chwilę na dobór odpowiedniej dla nas końcówki ze silikonu, a także "przećwiczyć" mocowanie pchełek w uszach. Jeśli odrobimy sumiennie te dwa punkty - Elite 8 Active pokażą się z naprawdę dobrej strony. Moje uszy są nieco "kłopotliwe" - rzadko trafiam na słuchawki TWS, które tkwią w nich stabilnie i pewnie przez dłuższy czas. Jabra odwaliła kawał dobrej roboty, bowiem ten model trzymał się w moich uszach znakomicie. Nawet, gdy wykonywałem dynamiczne ruchy głową, nie miałem obaw, że którąś ze słuchaweczek zgubię. Jednocześnie, nawet przy dłuższym ich noszeniu nie odczuwałem dyskomfortu. Myślę, że kluczowa jest tu niska masa (5 g na słuchawkę), odpowiednio ukształtowana obudowa, ale i - powtórzę - dobry dobór nakładki ze silikonu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jak przystało na sportowe słuchawki, Jabra Elite 8 Active są chronione przed wilgocią. Same słuchaweczki nie boją się ani potu, ani ulewy, ani nawet przypadkowego utopienia - są chronione na poziomie IP68. Pokrowiec też można bez obaw ochlapać czy chwycić mokrą dłonią - ma ochronę IP54, którą nazywam "awaryjną - na wszelki wypadek". Do tego zestaw dorobił się jeszcze wojskowej normy wytrzymałości MIL-STD-810H, która zapewni, że przypadkowy upadek z kieszeni czy ucha nie uszkodzi sprzętu. Ponadto, producent testował słuchawki zgodnie z procedurą "Highly Accelerated Corrosion Testing", która sprawdza odporność m.in. na słoną wodę. Również i tu możecie być spokojni, że kontakt z potem, czy nawet okazjonalne zetknięcie z morską wodą, nie uszkodzą słuchawek.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Słuchawki Jabra Elite 8 Active mają miły dla oka kształt i praktyczne, matowe wykończenie. Sterowanie słuchawkami przebiega dość typowo, za pomocą paneli dotykowych po zewnętrznej stronie obudowy. Sekwencja dotknięć pozwala na zmianę głośności, przeskakiwanie utworów czy odbieranie albo kończenie połączeń telefonicznych. Te same klawiszki odpowiadają za zarządzanie tłumieniem hałasów otoczenia. Słuchaweczki włączają się samoczynnie po wyjęciu z pokrowca, a po ich schowaniu - same się wyłączają.Słuchawek można używać pojedynczo - by tak zrobić, wystarczy jedną z nich umieścić w pokrowcu - a druga pozostanie aktywna. Sterowanie dotykowe działa bezbłędnie, wymagany jest lekki nacisk na płytkę - zatem nawet, gdy obudowa jest zamoczona, sterowanie działa prawidłowo.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Słuchawkom towarzyszy aplikacja Jabra Sound+, dostępna na iOS i Androida. Apka ta obsługuje cały wachlarz słuchawek Jabry - i nie inaczej jest z omawianymi. Oczywiście - nie ma obowiązku jej instalacji, ale warto, poszerza ona bowiem możliwości słuchawek. Przede wszystkim - aplikacja rejestruje lokalizację słuchawek i może pomóc w ich namierzeniu w razie zagubienia. W apce podejrzymy też dokładny stan baterii każdej ze słuchawek oraz etui, a także zmienimy działanie przycisków sterujących wedle naszych potrzeb i upodobań. Apka pozwala na aktualizację oprogramowania słuchawek, zawiera też ich instrukcję i możliwość rejestracji w celach gwarancyjnych. W Jabra Sound+ mamy ponadto 6-sekcyjny korektor brzmienia, a nawet gotowe schematy dźwięków relaksacyjnych, np. szumu fal czy odgłosów lasu. Aplikacją możemy też zarządzać redukcją hałasu i sprawdzić dopasowanie słuchawek do ucha za pomocą funkcji MyFit. Pozwala ona nawet na dopasowanie brzmienia słuchawek do kształtu i możliwości naszych uszu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jak grają Jabra Elite 8 Active? Moim zdaniem, brzmienie nie zaskakuje, jest typowe, dla słuchawek Jabry z wyższej półki, czyli uniwersalne. Słuchawki te nadają się do każdego rodzaju muzyki, oferując dobrej jakości, wyważony dźwięk. Nie sposób powiedzieć, że faworyzowany jest którykolwiek z zakresów pasma, a jeśli dodatkowo chcemy któryś podkreślić tak, jak lubimy - korektor w aplikacji załatwi sprawę. Słuchawki dają nam czyste, ale nieagresywnie brzmiące wysokie tony i całkiem porządny bas. Dla niektórych może okazać się on zbyt zwarty i delikatny - ale tu znów przyjdzie z pomocą equalizer. generalnie - podejrzewam, że z brzmienia 8 Active każdy będzie zadowolony, ale niektórym skorzystanie z korekty brzmienia za pomocą aplikacji okaże się niezbędne. Moc słuchawek jest wystarczająca, a w gwarnym otoczeniu z pomocą przychodzi dość skutecznie działająca funkcja aktywnego tłumienia odgłosów otoczenia - czyli ANC. Układ ten nie ingeruje w muzykę, ale dość dobrze filtruje niepożądane odgłosy. Dla bezpieczeństwa - mamy też funkcję Hear-trough, czyli nasłuchu otoczenia. Wtedy nie jesteśmy całkowicie "odizolowani", ale zarazem szum otoczenia wciąż nie przeszkadza zanadto w odsłuchu. W rozmowach telefonicznych słuchawki te wypadają całkiem dobrze. Głos jest przekazywany prawidłowo, a i nas słychać zaskakująco dobrze, jak na zestaw typu TWS. Słuchawki mają w sumie sześć mikrofonów, zatem nie mają wyjścia - muszą dobrze "zbierać" dźwięk - ale oczywiście niektóre mikrofony odpowiadają za działanie ANC. Tu muszę wspomnieć jeszcze o nieco związanej z tłumieniem szumów otoczenia funkcji Sidetone. Sprawia ona, że podczas rozmowy w słuchawkach mamy też "odsłuch' naszego własnego głosu. Dzięki temu nie działa nam odruch podnoszenia głosu, gdy jesteśmy odizolowani słuchawkami od świata. Czujemy, jak głośno mówimy - i dzięki temu rozmówca może nawet nie odczuć, że korzystamy ze słuchawek, a nie bezpośrednio telefonu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Jabra nie należy do producentów ubarwiających rzeczywistość, zatem podawane przez producenta czasy działania akumulatorków są realne i możliwe do osiągnięcia w prawdziwym użytkowaniu. Firma deklaruje, że z włączoną redukcją szumów, posłuchamy do 8 godzin. Moje testy - choć nie dałem rady wytrzymać pełnej, 8-godzinnej sesji muzycznej, raczej potwierdzają deklarację producenta. W praktyce, korzystając ze słuchawek głównie w podróży, po 3 godzinach widziałem w aplikacji okolice 60% naładowania. Zatem - 8 godzin jest realne. Czas pracy można wydłużyć, wyłączając ANC - tylko po co? Możecie przyjąć, że słuchawki te wytrzymają całodzienne granie, najwyżej z krótką przerwą na doładowanie np. w trakcie posiłku ;) Całość - czyli słuchawki i pokrowiec - wystarczy naładować co 3 dni, oczywiście przy założeniu, że rzeczywiście dużo słuchacie. Słuchając okazjonalnie - po 2-3 godzinki dziennie - będziecie ładować komplet raz w tygodniu.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
Uważam, że Jabra Elite 8 Active są słuchawkami godnymi polecenia. Dobrze grają, aplikacja pozwala dopasować brzmienie do naszych upodobań, a i podczas rozmowy nie dają powodów do krytyki. Znakomicie i pewnie leżą w uszach, a do tego są odporne na uszkodzenie wskutek zamoczenia czy upadku. Bateria nie daje powodów do narzekania, ale zestaw ma jedną, dość istotną dla polskiego nabywcy wadę. Kosztuje 950 złotych, czyli dużo,m jak na smartfonowe słuchawki do codziennego użytku. W wypadku Jabra Elite 8 Active cenę może usprawiedliwiać ich wytrzymałość, która wprost przełoży się na trwałość zestawu. Niemniej, cena jest trochę zaporowa... Jeśli jednak zależy wam na tym, by nie bać się o słuchawki podczas sportowych aktywności, warto zastanowić się na zasadnością większego wydatku.
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl
R E K L A M A
Dane techniczne:
- Pasmo przenoszenia: 20-20000 Hz (telefon - 100-8000 Hz)
- Średnica przetwornika: 6 mm
- Liczba mikrofonów: 6
- Łączność: Bluetooth 5.3 z profilami A2DP 1.3, AVRCP 1.6, HFP 1.8, PBP 1.0, TMAP 1.0, LE
- Obsługiwane kodeki: AAC, SBC
- Czas pracy bez ANC: łączny do 56 godzin, odtwarzania do 14 godzin
- Czas pracy z ANC: łączny do 32 godzin, odtwarzania do 8 godzin
- Czas ładowania: do 3 godzin, 5 min. wystarczy na godzinę odtwarzania
fot. Adam Łukowski/mGSM.pl







































