
Globalna sprzedaż Samsunga Galaxy Note osiągnęła magiczną liczbę 5 milionów. Za duży - pisali, zbyt nieporęczny - twierdzili. Tymczasem okazuje się, że popularność dotykowej koreańskiej hybrydy przekroczyła wszelkie oczekiwania.
Premiera rynkowa stosunkowo innowacyjnego urządzenia zawsze wymaga podjęcia ryzyka i wiąże się z możliwością strat finansowych. Samsung decydując się na masową produkcję Galaxy Note - gadżetu stojącego w pół kroku pomiędzy smartfonem a tabletem - takie ryzyko podjął. Galaxy Note pojawił się w sprzedaży w październiku zeszłego roku oferując dotykowy wyświetlacz 5,3 cala po którym można pisać rysikiem.
Biorąc pod uwagę, że na rynku nie ma zbyt wielkiej konkurencji, trudno porównywać wyniki sprzedaży z jakimkolwiek innym producentem. 5 milionów w ciągu 5 miesięcy zdaje się wynikiem godnym uwagi, choć nie oszałamiającym. Przypomnijmy orientacyjnie, że Apple swego czasu chwaliło się sprzedażą 5 milionów sztuk iPada 2 w ciągu miesiąca. Note nie jest jednak wyłącznie tabletem. Samsung sprzedał 10 milionów Galaxy S II w ciągu 6 miesięcy. Note nie jest jednak wyłącznie smartfonem.
Być może licznik ruszy znów z kopyta, gdy Galaxy Note pojawi się w Japonii. Jego premiera zapowiadana jest na kwiecień w NTT DoCoMo. Będzie tam nosił nazwę GALAXY Note SC-05D. Przedsprzedaż rozpocznie się już jutro.
Na podstawie informacji serwisu Samsung Tomorrow
