
Na komórkowym rynku szykuje się kolejna wojna. Tym razem chodzi o nowy standard kart SIM, zwany roboczo nanoSIM. W jednym narożniku mamy Nokię, Motorolę i RIM, a w drugim... zgadnijcie!
Tak, dobrze myślicie. Konkurencyjny standard karty nanoSIM próbuje przeforsować Apple!
ETSI, czyli Europejski Instytut Standardów Telekomunikacyjnych wciąż waha się, którą z propozycji nowej karty przyjąć. Przygotowany przez Nokię nanoSIM ma być kartą kompatybilną wstecz, a jej mocowanie w telefonie będzie uproszczone do minimum - bez szufladek, sanek i tym podobnych rozwiązań. Nowa karta dałaby zatem szersze możliwości projektantom telefonów, którzy nie musieliby przywiązywać aż tak dużej uwagi do umiejscowienia i konstrukcji jej gniazda. W propozycji Apple nie ma ani słowa o kompatybilności z poprzednimi typami kart, nie wspomniano też nic na temat zmian w konstrukcji gniazd. Apple wysuwa zupełnie inny oręż. To bezpłatne udostępnienie licencji nowego standardu, oparte na zasadach FRAND - czyli fair, odpowiedzialnie i bez dyskryminacji. ETSI ma podjąć decyzję w sprawie nowych SIM-ów w ciągu kilku najbliższych dni, na razie brak wieści, która z propozycji ma większe szanse. Możemy podejrzewać, że to właśnie od decyzji Instytutu może zależeć termin premiery kolejnego iPhone, który zapewne będzie (podobnie jak poprzednik) pierwszym smartfonem obsługujący nowy typ karty. Jeśli wygra koncepcja Nokii, premiera może się opóźnić...
Na postawie informacji serwisu Engadget
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!