
Biedni Wietnamczycy... Tamtejszy rząd chce ograniczyć ilość posiadanych kart SIM do 18 sztuk na osobę! Brzmi to trochę irracjonalnie - ale sprawa jest poważniejsza, niż się z pozoru wydaje...
Rząd chce, by każdy Wietnamczyk mógł posiadać co najwyżej 18 SIM-ów, a w przypadku firm chce ograniczyć liczbę aktywacji do stu.By zrozumieć sens owego ograniczenia, trzeba poznać specyfikę tamtejszego rynku. W Wietnamie działa sześciu operatorów. Usługi generalnie nie należą do najtańszych, ale tamtejsze telekomy oferują rozmaite zniżki - dla studentów, uczniów, drobnych przedsiębiorców, lekarzy itp. Przedsiębiorczy Wietnamczycy zaczęli jednak zarabiać na owych zniżkach. Ci, którym zniżki przysługują, kupują dziesiątki tańszych aktywacji, by potem, już bez wiedzy operatora, odsprzedać je z zyskiem wszystkim, którzy owych zniżek nie mogą posiadać. Skoro proceder rozkwitł aż do takich rozmiarów, że konieczna jest interwencja rządu - różnice w cenach muszą być znaczące... Myślę, że równie skutecznym, a mniej dokuczliwym posunięciem byłaby likwidacja zniżek, bowiem co pocznie firma, zatrudniająca np. dwustu handlowców, z których każdy musi mieć komórkę? Chyba dobrze, że u nas odsprzedaż karty nie jest tak opłacalna...
Na postawie informacji serwisu Engadget
Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!