Kolejne przecieki coraz pewniej potwierdzają, że wprowadzona w iPhone 14 Pro dynamiczna wyspa to tylko przejściowe rozwiązanie. Co dokładnie zaoferuje ekran iPhone 16 i iPhone 17?
Sporo do powiedzenia na ten temat ma specjalizujący się w wyświetlaczach leakster Ross Young, przedstawiając szczegółowy harmonogram zmian w przyszłych modelach. Podobnie jak dotychczas, nowe elementy będą debiutować w modelach Pro i Pro Max, a po pewnym czasie pojawiać się także w tańszych wariantach.
W przypadku przyszłorocznych iPhone 16 i iPhone 16 Plus ekrany pozostaną raczej bez zmian, za to w przypadku dwóch droższych modeli osiągną jeszcze większe niż dotychczas gabaryty - iPhone 16 Pro będzie miał 6,27-calową przekątną, a przekątna ekranu iPhone 16 Pro Max wyniesie 6,86 cala. Zmienią się też nieco ich proporcje: 19,6:1 zamiast dotychczasowego 19,5:1, więc telefony urosną głównie wzdłuż.
fot. Ross Young
Prawdziwa rewolucja (tudzież doganianie Androida - zależy jak na to patrzeć...) nadejdzie w 2025 roku. Podstawowe iPhone 17 i iPhone 17 Plus odziedziczą po droższych modelach wiele elementów - zarówno zmiany proporcji i gabarytów z 2024 roku, jak i ekran typu LTPO z odświeżaniem 120 Hz, który po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć w Apple iPhone 13 Pro i Apple iPhone 13 Pro Max. W przypadku iPhone 17 Pro i iPhone 17 Pro Max może być jeszcze ciekawiej, bo zniknie z niego Face ID!
Ukrycie trójwymiarowego skanera twarzy pod ekranem będzie technologicznym wyzwaniem, ale powinno być łatwiejsze, niż zakamuflowanie w podobny sposób aparatu do selfie. Co nie znaczy, że Apple nie marzy się kompletnie gładki ekran... wcześniejsze przecieki sugerowały, że podekranowy przedni aparat ma szanse zaistnieć u iPhone jeszcze w 2026 roku. To jednak pozostaje trudną do potwierdzenia pogłoską - w przeciwieństwie do planów na zastąpienie Dynamic Island klasycznym małym otworkiem i schowanie Face ID, co niedawno potwierdził także leakster Majin Bu, dzieląc się przy okazji nieoficjalnym renderem. Według niego Apple testuje już to rozwiązanie w iPhone 16 Pro, ale debiut małego otworu do selfie w iPhone 17 Pro pozostaje najbardziej prawdopodobnym scenariuszem.
fot. Majin Bu

