
Poza premierami wiodących producentów, podczas MWC swe dokonania prezentowały także mniej znane firmy. Warto spośród nich wyróżnić duńskiego Lumigona, przedstawiającego smartfon T2.
Ten Androidowy telefon na tle wielu innych, podobnych konstrukcji wyróżnia choćby bardzo stylowa obudowa. Nigdzie o tym nie wspomniano, ale dałbym głowę, że w jej projektowaniu maczali palce styliści współpracujący na co dzień z kultowym wytwórcą sprzętu RTV, Bang & Olufsen. Poza ascetycznym szykiem obudowy, na udział tej (również duńskiej) firmy wskazuje obecność zestawu nagłośnieniowego ICEpower. Ten opracowany przez B&O układ audio ma zapewnić lepsze odtwarzanie muzyki, szczególnie w zakresie niskich tonów. Poza talentami muzycznymi, Lumigon T2 może pochwalić się również aparatem fotograficznym o ośmiu megapikselach oraz 3,8-calowym wyświetlaczem ukrytym za Gorilla Glass. To jednak nie koniec ciekawostek skrywanych w metalowym korpusie. Jest tam również uniwersalny pilot zdalnego sterowania z funkcją nauki komend i tworzenia makr - dzięki czemu smartfon może przeistoczyć się centrum sterowania domowym systemem audiowizualnym. Pilot - wykorzystując żyroskop telefonu - pozwala uruchamiać poszczególne funkcje za pomocą gestów. Uzupełnienie tej funkcjonalności stanowi umieszczony pod wyświetlaczem programowalny klawisz, którego działanie można zdefiniować według własnych potrzeb. Może on posłużyć jako przycisk szybkiego wybierania numeru, włącznik latarki lub uruchamiać dowolną, inną funkcję telefonu czy pilota. Co ważne, przycisk ów działa nawet, gdy telefon jest zablokowany.
O sprawną obsługę wszystkich funkcji dba procesor Qualcomm Snapdragon S2 o taktowaniu 1,4 GHz, kontrolowany przez system Android 4.0 z nieco zmodyfikowanym interfejsem graficznym. Telefon ma kosztować ok. 500 euro. To jednak mało istotne na tle przytoczonych powyżej informacji, nieprawdaż?
Na postawie informacji serwisu Engadget

Zobacz najnowsze opinie lub dołącz do dyskusji i dodaj opinię!