Producent potwierdza: już 7 marca odbędzie się globalna premiera modelu Realme C55, wyposażonego w imitację Dynamic Island na ekranie.
Po co Dynamic Island w smartfonie, który ma tylko jeden, 8-megapikselowy aparat do selfie? To już wie tylko Realme, choć z marszu nasuwa się słowo "naśladownictwo"... Może i jest to funkcjonalne rozwiązanie, ale sens jego istnieniu nadają większe wycięcia, na podwójne aparaty. Przy pojedynczym powinno się raczej dążyć do maksymalnego zamaskowania przedniego aparatu - ale to oczywiście tylko moje zdanie.
fot. Realme
Poza tym niekoniecznie potrzebnym elementem, Realme C55 ma otrzymać 64-megapikselowy aparat tylny, a także dodatkową matrycę, zapewne 2-megapikselową do rozmywania tła. Front zajmie 6,72-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD+ i odświeżaniu 90 Hz oraz jasności 680 nitów. Sercem nowego smartfonu ma być - jak wskazują doniesienia z Indonezji - procesor MediaTek Helio G88, wspierany pamięciami 6+128 lub 8+256 GB, wraz z wirtualnym RAM-em do 16 GB. Pamięć wewnętrzną będzie można z kolei powiększyć kartą microSD, w potrójnym slocie, mieszczącym też dwie nanoSIM. Wszystko to zasili akumulator o pojemności 5000 mAh z 33-watowym ładowaniem.
fot. Realme








